reklama

polskie wersje fisher price i nie tylko

Temat na forum 'W co się bawić?' rozpoczęty przez shady, 29 Grudzień 2006.

  1. shady

    shady Fanka BB :)

    nie wiem czy Wy tez, ale ja uwazam, ze polskie wersje w w/w zabawkach to porazka totalna, beznadziejne teksty nie majace najmniejszego sensu, falszujaca baba podkladajaca glos, jezuuuuuuu, lepiej sprowadzic sobie oryginalne zabawki ze swietna muzyka i tekstami, chyba, ze nie chce sie aby dziecko mialo kontakt z jezykiem angielskim

    tez macie takie odczucia???
     
  2. agnieszka272

    agnieszka272 Zaangażowana w BB

    Ja jestem bardzo zadowolona z tych zabawek i widze że moje dziecko też. Niedawno kupiliśmy dziecku "szczeniaczka uczniaczka" i widzę że świetnie potrafi się nim bawić, a poza tym przy piosenkach rewelacyjnie tańczy. Przeważnie dorośli uważają że bajki czy też piosenki dla dzieci są bez sensu ale to nie nam ma się to podobać tylko dzieciom. Pozdrawiam!
     
  3. reklama
  4. kinek

    kinek wrześniowa mama 2005

    Ze szczeniaczka uczniaczka tez jestem zadowolona :tak:, ale np. CD player to totalna porażka. Babka śpiewa niewyrażnie, fałszuje ;-) a teksty są bardzo naciągniete. Hance jednak się podoba...szczególnie piosenka o owieczce, która tam, wydaje dźwięk "baaaa". Zawsze myślałam, że owieczka robi "beeee" :happy: .
    Nie sądzę, żeby kontakt dziecka z zabawkami, które przemawiają w obcym języku uczynił z niego poliglotę ;-)... lekcje kilka razy w tygodniu a najlepiej kontakt z "żywym "językiem to prawdziwa szkoła :tak:
    A poza tym nie jest tak łatwo zdobyć angielskojęzyczne zabawki...chyba, że ktoś często odwiedza USA np.( gdzie na dodatek zabawki są dużo tańsze )
     
  5. shady

    shady Fanka BB :)

    mozna kupic w Polsce zabawki anglojezyczne. Ostatnio Alan dostal na urodziny sluchawke w wersji angielskiej, cd playera tez mamy, wlasnie o nim pisalam w pierwszym poscie, tragedia wlasnie ze wzgledu na ta falszujaca babe.

    Co do cen, to prawda, sa duuuuuzo tansze np, w USA. Teraz jak bede chciala jakas zabawke dla synka, poprosze mame meza zeby przyslala, bo polskie wersje doprowadzaja mnie do mdlosci :wściekła/y: :wściekła/y: :wściekła/y: :-D :-D :-D
     
  6. agnieszka272

    agnieszka272 Zaangażowana w BB

    co do cd playera to zgadzamsię w 100%. Rzeczywiście teksty piosenek śmieszne a babka śpiewa niewyraźnie. Pozdrawiam.
     
  7. słowiczek

    słowiczek mama pisklaczków

    Ło matko, jak pierwszy raz usłyszałam tą piosenkę, to myślałam,że to jest jakaś pomyłka i że się przesłyszałam...:-) A teksty są beznadziejne....
    No, ale moim dziecim też to się podoba...
    Ale uczona słuchaweczka fishera jest na prawdę OK...
     
  8. ola_medrek

    ola_medrek Zaangażowana w BB

    mój Kuba ma trzy zabawki fishera: żółwia, słonia i garnuszek na klocuszek. wszystkie bardzo mu się podobają, tylko z garczka wydobywają sie dwie piosenki. jemu się podoba, ale mój szwagier który skończył studia muzyczne nie może tego słuchać :) największą zaletą fishera jest to, że kuba przez rok ich nie zepsuł ;-)
     
  9. MajaR

    MajaR Początkująca w BB

    Zgodzę się.
    Chrześnica ma ten Garnuszek, o którym piszecie, szczeniaczka uczniaczka i jeszcze kubusia puchatka interaktywnego, wszystkie są ok, głos wyraźny, fajne piosenki i co najwazniejsze dziecko jest zadowolone.
    Natomiast w ogóle nie zetknęłam się z zabawkami polskimi imitującymi fisher price. Więc w sumie nie mogę powiedzieć.
    Za to... miałam w ręku chiński odpowiednik Garnuszka na klocuszek i nie wiedziałam, czy się śmiać czy płakać. Kosztował 15 zł (!!!!u fishera kosztuje 98 bodajże) ale był absolutnym szajsem. To się w głowie nie mieści, że niektóre zabawki w ogóle dopuszczają do spraedaży i jeszcze reklamują w tv!
    Porażka po całości.

    P.S Wybieram Fishera i koniec
     
  10. reklama
  11. Silna13

    Silna13 Zaciekawiona BB

    Ja natomiast chętnie polecam sklep z zabawkami dla dzieci od 0+ kidek.pl. Fantastyczne inspiracje, gry i zabawy dla naszych pociech :) Moim zdaniem znacznie lepsze nisz fisher....
     

Poleć forum