reklama

Pomoc dla biednej rodziny

Temat na forum 'Możesz pomóc...zobacz' rozpoczęty przez patisia16, 2 Kwiecień 2012.

  1. patisia16

    patisia16 6/II/10-3670g szczęścia:)

    Witajcie:-)

    Zwracam się do Was z prośbą o pomoc nie dla siebie, ale dla zaprzyjaźnionej rodziny. Mój mąż zna Piotra od najmłodszych lat. Nakreślę Wam sytuację. Mama, tata, 2 synków jeden Kubuś lat 12, drugi Olaf lat 8,9 l. ( w tym roku idzie do komunii Św.) Mieszkają wszyscy w mieszkaniu 18m2, bez kuchni, mieszkanie jest zadłużone bez gazu, grozi im eksmisja poza miasto do lokalów socjalnych. Są totalnie bez żadnych środków do życia i bez pracy, czasami mają ze złomu który uzbierają i sprzedadzą. Piotrowi udało się dostać na kurs dla spawacza organizowany przez Urząd Pracy, ale chwile on potrwa, Teresa poszukuje pracy, ale bez skutku. MOPS skończył wypłacać zasiłek i odmówił przyznania kolejnego, zaproponowali za to mycie okien do 10h tygodniowo dla Teresy, co niestety nie jest pewne, ale może by tyle mieli. Na rodzinę nie mają niestety co liczyć. Zbliżają się święta, wspólnie z mężem kupimy im żywność. Może ktoś ma jakieś ubrania, środki czystości, żywność. Więcej informacji udzielę na privie.
     
  2. EEnil

    EEnil Gość

    A jakieś dokumenty wysłaliście do moderatora?
     
  3. reklama
  4. patisia16

    patisia16 6/II/10-3670g szczęścia:)

    nie nic nie wysyłałam, nie orientuje się w temacie, bo nigdy nie korzystałam z tego działu w ten sposób, jakie dokumenty trzeba wysłać? Żadnych nie posiadam od tej rodziny, ale nie będzie z tym problemu, bo mieszkają niedaleko.
     
  5. dorotar110

    dorotar110 Fanka BB :)

    Jak długo Twoi znajomi nie pracują???
     
  6. patisia16

    patisia16 6/II/10-3670g szczęścia:)

    Teresa jest bez pracy od około 2 lat, Piotr ostatnie sezonowe prace miał w zeszłym roku( rozliczałam jego PIT 37), sąsiedzi lub nauczyciele ze szkoły zgłosili ich do programu "Szlachetna paczka" w ramach której otrzymali pomoc na Święta Bożego Narodzenia i anonimowy darczyńca zakupił im piecyk gazowy. Nie proszę o pieniadzę, bo oni ich nie przyjmą, od nas nie przyjęli. Jak wspomniałam mają już wyrok eksmisyjny, złożyli wniosek o rozłożeniena raty i spółdzielnia rozłożyła dług mieszkania na raty które znacznie przewyższały kwotę pieniedzy jakie mieli na życie nie pmaiętam w tej chwili dokładnie tej kwoty ale było to ponad 800 zł. Zapomniałam dodać, mieszkają w Mielcu, może ktoś jest z okolic i ma namiary nawet na jakieś sprzątanie?
     

Poleć forum