reklama

pomocy oparzenie!

Temat na forum 'Zdrowie' rozpoczęty przez magdalenakowalska, 18 Marzec 2010.

  1. magdalenakowalska

    magdalenakowalska Zaciekawiona BB

    Dziewczyny pomóżcie mi! mój Kubuś się oparzył, ma rączkę poparzoną oblał się herbatką, na szczęście to była tylko rączka i nie wygląda to tak strasznie. Pani doktor zapisała mi maść DETRONIX i 3 razy dziennie mam mu podawać czopek, nurofen dla dzieci. Czym mam mu dawać te czopki jak nie gorączkuje i nie płacze?czym mam mu posmarować żeby nie było blizny?Kubuś ma roczek:-(
     
  2. blond_20

    blond_20 Czarownica

    Witam
    czopki lepiej mu dawaj bo moze go to bolec, narazie smaruj mu tym co Ci podala lekarka i sie zglos na kontrole bo pewnie powiedziala kiedy masz przyjsc sie pokazac.jest wiele masci ktore zniejszaja blizny ale spokojnie wydaje mi sie ze u Ciebie obedzie sie bez nich.moj synek sie poparzyl herbata w styczniu.brzuch i klatke piersiowa II i III st.lezelismy w szpitalu i teraz smaruje go tylko linomagiem i conractubexem (na to zeby blizn nie bylo) i mowia ze wyglada bardzo dobrze i moze nie bedzie tak zle.
    a u jakiego lekarza bylas?rodzinnego czy do chirurga?
     
  3. reklama
  4. kachasek

    kachasek matka-wariatka :)

    póki co stosuj zalecenia lekarki. nurofen działa przeciwbólowo i przeciwzapalnie, więc podaje się nie tylko przy gorączce. nie znam tej maści, ale być może ona sprawi, że po oparzeniu śladu nie będzie. powodzenia
     
  5. magdalenakowalska

    magdalenakowalska Zaciekawiona BB

    byłam u lekarza rodzinnego
     
  6. hejdzidzia

    hejdzidzia Zaciekawiona BB

    Biedaczek i Ty pewnie też się strachu najadłaś...Czopki działają też przeciwzapalnie i oczywiście przeciwbólowo,więc podawaj jak lekarka doradziła,maść pewnie przyśpieszy gojenie.Gdyby to było bardzo poważne oparzenie,na pewno na lekarzu rodzinnym by się nie obyło,skórka dziecka zregeneruje się,zobaczysz pewnie nie będzie śladu,na razie dodatkowo niczym bym nie smarowała,bo inna maść mogłaby z tą przepisaną przez lekarkę"gryźć się".
    Mam nadzieję,że już wkrótce to będzie tylko niemiłe wspomnienie.Pewnych rzeczy się w dzieciństwie nie uniknie.




    Hejdzidzia sklep internetowy z odzieżą dziecięcą - Hejdzidzia sklep sklep internetowy z odzieżą dziecięcą
     
  7. Mayula

    Mayula Zaciekawiona BB

    Nie ma różnicy, czym dziecko się oparzyło – sposób postępowania po wypadku jest taki sam. - Podstawowe zabiegi to oziębienie rumienia i przykrycie sparzonego naskórka sterylnym opatrunkiem.
    Schładzamy miejsce urazu zwykle zimną wodą, z tym, że trzeba to robić z wyczuciem i umiarem.
    chładzanie wodą powinno być długie, ale czas jego trwania zależy od stopnia oparzenia. Pierwszy stopień oparzenia objawia się tylko rumieniem, obrzękiem naskórka i miejscowym bólem - wtedy schładzamy krótko od 1-5 minut. Przy drugim stopniu oparzenia, gdzie pojawiają się pęcherze i występuje bardzo silny ból, powinno się schładzać dłużej mimo że małe dzieci wyrywają się i szarpią. Niezależnie od zachowania dziecka, trzeba się starać osłabić działanie wysokiej temperatury. W obydwu przypadkach należy założyć sterylny opatrunek, który zawijamy bandażem. W żadnym wypadku nie stosujemy przylepca, bo czasem granica oparzenia nie jest wyraźna. Gdybyśmy użyli plastra, moglibyśmy zakleić opatrunek jeszcze na oparzeniu i lekarz, który by go zdejmował mógłby niechcący, mechanicznie uszkodzić naskórek - wyjaśnia lekarka, która podkreśla, że oparzenie drugiego stopnia powinien opatrzyć chirurg.
    Co robić z oparzeniem w domu?
    Przydatne są w domowej apteczce hydrożelowe opatrunki (to folia z nalanym żelem, mrozi się go), które można trzymać w zamrażalniku. Taki opatrunek, podkładając izolującą ściereczkę można założyć na rękę lub nogę starszemu już dziecku. Chłodzi on ranę, uśmierza ból i chroni przed zabrudzeniem.
    Dobrym preparatem, który można zastosować w nagłych przypadkach, zaraz po schłodzeniu, jest panthenol w aerozolu. Rumień można spryskać nim obficie i dopiero potem założyć opatrunek. Panthenol można użyć w razie oparzenia pierwszego i drugiego stopnia.
    Czego nie wolno robić, gdy oparzy się dziecko!
    Nie wolno przykładać do poparzonej skóry lodu, bowiem różnica temperatur jest wtedy za duża. Przyłożenie lodu nawet do zdrowej skóry, może spowodować uszkodzenie termiczne. Jeśli już decydujemy się na lód np. z braku zimnej wody, to wskazane jest stosowanie woreczków żelowych owiniętych w materiał.
    Nie wolno smarować miejsca po oparzeniu spiritusem ani białkiem, ani wyciągami aloesowymi czy nalewkami z pyłków białej lilii. Wszystkie substancje na bazie spirytusowej są niedozwolone, podobnie jak smarowanie tłuszczem, np. oliwą czy masłem
     
  8. Malyna

    Malyna Zaangażowana w BB

    Magda temat downo pisany, ale napisz czy śladu po oparzeniu nie ma. Chociaz u dziecka skóra niesamowicie się regeneruje, więc zapewne (oby ) jest ok. My mieliśmy mały wypaek z tłuszczem właśnie. Adaś podszedł blisko kuchni i pryskał wodą. Niestety parsknął mu na twarz, dobrze że nie w oczy :( Od razy zmoczona ściera poszła w ruch i panthenol w sprayu. I jest ok, ale strach jak dziecku coś się dzieje jets nie do opisania.
     
  9. MonikaGrener

    MonikaGrener Początkująca w BB

    Pół roku temu moja roczna córeczka doznała oparzenia na przedramieniu. Lekarz powiedział, że po wygojeniu rany mogę pomyśleć o jakiś maściach na blizny. Mój wybór padł na żel silikonowy Alpena. Jest bezbarwny i bezzapachowy w przeciwieństwie do tych cebulowych wynalazków. Po czterech tygodniach stosowania blizna jest bardziej miękka i płaska, oraz nabrała koloru zbliżonego do naturalnej skóry. Serdecznie polecam.
     
  10. reklama

Poleć forum