reklama

Poród siłami natury, sposoby łagodzenia bólu, porady i ciekawostki :)

Temat na forum 'Archiwum sierpień 2012' rozpoczęty przez k8libby, 21 Czerwiec 2012.

  1. k8libby

    k8libby Fanka BB :)

    Prosimy o wypowiedź doświadczone mamy, jak i o przekazywanie informacji uzyskanych w szkołach rodzenia.

    Temat już poruszany w głównym wątku, ale tutaj będzie odpowiedniejsze miejsce.
    MASOWANIE KROCZA - instrukcja obsługi :)
    Większość kobiet pragnie uniknąć nacięcia krocza podczas porodu. Przygotowanie tkanki krocza i jej celowe rozluźnienie zwiększa szansę na poród bez nacięcia.

    Regularny masaż Olejkiem do masażu krocza Weleda prowadzi do zmiękczenia tkanki krocza, poprawiając przez to jej elastyczność.

    Połączenie olejków na bazie najdelikatniejszego olejku migdałowego oraz olejku z kiełków pszennych odznacza się wysoką zawartością witaminy E, powoduje rozluźnienie tkanki krocza, zwiększając jej elastyczność.

    Podobnym działaniem odznaczają się olejki eteryczne z róży damasceńskiej oraz szałwii muszkatołowej. Sposób użycia: podczas masażu krocza ważne jest, by perineum, tj. obszar między odbytem a wejściem do pochwy, masować nie tylko z zewnątrz, lecz także od wewnątrz.

    Masaż powinien więc być wykonywany także w okolicach wejścia do pochwy - to właśnie te okolice są podczas porodu najbardziej nadwerężane.

    Podczas masażu kobieta powinna wprowadzić swój palec mniej więcej 2 cm do pochwy, delikatnie rozciągając te okolice w kierunku odbytu.Jednocześnie powinna masować palcami zewnętrzne okolice krocza.

    Masaż tkanki krocza należy wykonywać począwszy od 34. tygodnia ciąży, codziennie przez 5 - 10 minut.

    Ostrzeżenie: Masażu krocza nie należy wykonywać w przypadkach skłonności do przedwczesnych skurczów!

    Polecam olejek WELEDA, niestety nie jest (chyba) dostępny w Polsce, ale można dostać go na Allegro
    WELEDA OLEJEK DO MASAŻU KROCZA 50ml ROZSTĘPY__9524 (2421252677) - Allegro.pl - Więcej niż aukcje. Najlepsze oferty na największej platformie handlowej.

    Sprawdzi się też zwykły, czysty olejek ze słodkich migdałów, taki bez parafiny (jest też świetny na rozstępy)
     
    Ostatnia edycja: 22 Czerwiec 2012
  2. zylcia588

    zylcia588 Fanka BB :)

    A gdzie taki olejek migdałowy kupić?
     
  3. reklama
  4. k8libby

    k8libby Fanka BB :)

  5. Summerbaby

    Summerbaby Fanka BB :)

    Witajcie!
    Z moich "szkolnych" rad – zażywać olej z wiesiołka w kapsułkach od 36 tygodnia w
    ilości 3x2 tabletki, bardzo dobrze wspomaga rozwieranie szyjki macicy. I nie
    należy się obawiać, że przyspieszy poród, wiesiołek wspomoże proces jak już
    naturalnie się rozpocznie:-)
     
  6. Summerbaby

    Summerbaby Fanka BB :)

    Zdaję sobie sprawę że poród SN to poród bez wspomagania farmakologicznego lecz mimo to rozważam znieczulenie zewnątrzoponowe. Planuję konsultację anestezjologiczną w kolejnym tygdoniu tak żeby mieć taką możliwość kiedy już rozpocznie się poród, zawsze mogę zrezygnować jeśli uznam, że jest OK. Czy Wy planujecie zzo? Są potem ograniczenia ruchowe z tego co wiem, tak? Któraś ma za sobą taki poród? Podzielcie się doświadczeniem, proszę!
     
  7. k8libby

    k8libby Fanka BB :)

    Moją szkołę rodzenia prowadzi babka, która 7 dzieci urodziła w domu. Więc bez wspomagaczy. Jest to dość ekstremalna sytuacja :)
    Ale opowiadała nam położna na zajęciach, że zwykle wszelka ingerencja, czyli zzo, potem oxytocyna, zwykle nie kończą się porodem siłami natury, ale drogami natury lub cesarką. Bo właśnie gdy jest zzo i oxy, to już nie siły natury :) więc zzo, to temat na osobny rozdział :p

    Z naturalnych metod łagodzenia bólu, polecane są prysznice (o ile są dostępne w sal porodowej).
    Najlepsze ponoć są pozycje najbardziej pionowe, wtedy "okienko" jest największe. Ponoć, gdy nam każą leżeć, okienko zmniejsza się o 30%!
     
  8. Summerbaby

    Summerbaby Fanka BB :)

    Gratuluję Pani 7 dzieci urodzonych w domu, pewnie - można też urodzić przy sadzeniu ryżu jak w Chinach tylko po co? ;-) Nie, no k8libby otwieranie wątku zzo to chyba słaby pomysł...
     
  9. ewa86

    ewa86 Mama Trójki

    Taa... Pamiętam jak weszłam pod prysznic przy 4 cm. Wyszłam za pół godziny z pełnym rozwarciem. Nie powiem, żebym czuła jakieś złagodzenie bólu, myślałam, że kabinę rozwalę ;)
    Ale fakt, że woda pomaga przyspieszyć poród.

    Ja rodziłam z oksytocyną. Po całej nocy sączących się wód miałam zerowe skurcze i 2 cm rozwarcia. Pewnie by mi pozwolili leżeć tam dwie doby i czekać aż się coś zacznie, ale było już niebezpiecznie, bo wody się kończyły. Dostałam kroplówkę i za 4 godziny Franek był już na świecie. Teraz poproszę o oksytocynę od razu po przyjeździe do szpitala ;););)

    Znieczulenia nie brałam, choć nie zapierałam się, że nie będę. Po prostu przy 4 cm mnie prawie jeszcze nie bolało. Za drugim razem chciałabym też tego uniknąć, bo trochę się tego boję. No i dobrze jest czuć skurcze parte - jakoś to zgrabniej idzie. Nie ma też problemu z tym, że trzeba leżeć i dochodzić potem do siebie. Ale nie mówię stanowczego NIE. Wszystko zależy od bólu.

    Odradzam leżenie - najgorsza z możliwych pozycji. Nawet bez skurczy ciężko się leży pod koniec ciąży, a co dopiero w czasie porodu...

    Polecam za to baaardzo piłkę. Rewelacja! Nawet zdrzemnąć się między skurczami na niej można ;)
     
  10. reklama
  11. martynaxyxymartyna

    martynaxyxymartyna Fanka BB :)

    A ja mam takie pytanie czy za znieczulenie albo oksytocynę podczas porodu się płaci ?
     
  12. ewa86

    ewa86 Mama Trójki

    Za oksytocynę chyba nigdzie się nie płaci. Za znieczulenie w niektórych szpitalach tak - ok. 600 zł. U mnie jest za darmo. Trzeba to sprawdzić w swoim szpitalu.
     

Poleć forum