reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Uwielbiasz produkty ułatwiające macierzyństwo i lubisz dzilić się opinią? Przetestuj Canpol babies kubek niekapek z rurką i odważnikiem. Jest odpowiedni dla dzieci od 6. miesiąca życia i wspiera prawidłowy rozwój jamy ustnej, mowy i zgryzu u 99% maluchów. Szukamy maluszków od 6 - 18 m. ż. Zgłoś się

reklama

Porod sn ze znieczuleniem.

reklama

Luiska:)

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2020
Postów
2 460
Ja rodziłam sn, poród wywoływany. Jak dali mi znieczulenie, to odpoczęłam, ale akcja ustała i skurcze zaniknęły. Musieli podać oxy, to był hardocore...😨🙈
 

Elencza

Fanka BB :)
Dołączył(a)
25 Luty 2020
Postów
2 729
Ja napiszę z innej strony.. Ja chciałam rodzic naturalnie, w domu narodzin. Ale wywróżyli (chyba z fusow), ze syn będzie ważył ponad 4kg, więc się nie zakwalifikowałam.. Ale skoro nasze babki, prababki i matki rodziny bez znieczulenia to ja też dam rade. W końcu mam wysoki poziom bólu, nic mi nie będzie..
W domu odeszły mi wody, po przyjeździe do szpitala tylko lekkie skurcze, zgodziłam się na oxytocyne, byle szybko urodzić.. Poród od momentu odejscia wód trwał 8h- przez jakieś 5 było mocno.. Bolało tak, jakby mnie ktoś w imadle trzymał- od pasa do połowy ud. Kilka razy mówiłam do męża,że chce umrzeć.. Było na prawdę ciężko..
Myślałam, że nie zdecyduje się na drugie dziecko, ale podjęłam wyzwanie. Tym razem mądrzejsza o doświadczenie i będę się domagać znieczulenia.
Uważam, że to powinno być obowiązkowe, żadna z nas nie powinna tak cierpieć..
 

niewidzilanaxx

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Grudzień 2020
Postów
31
Ja napiszę z innej strony.. Ja chciałam rodzic naturalnie, w domu narodzin. Ale wywróżyli (chyba z fusow), ze syn będzie ważył ponad 4kg, więc się nie zakwalifikowałam.. Ale skoro nasze babki, prababki i matki rodziny bez znieczulenia to ja też dam rade. W końcu mam wysoki poziom bólu, nic mi nie będzie..
W domu odeszły mi wody, po przyjeździe do szpitala tylko lekkie skurcze, zgodziłam się na oxytocyne, byle szybko urodzić.. Poród od momentu odejscia wód trwał 8h- przez jakieś 5 było mocno.. Bolało tak, jakby mnie ktoś w imadle trzymał- od pasa do połowy ud. Kilka razy mówiłam do męża,że chce umrzeć.. Było na prawdę ciężko..
Myślałam, że nie zdecyduje się na drugie dziecko, ale podjęłam wyzwanie. Tym razem mądrzejsza o doświadczenie i będę się domagać znieczulenia.
Uważam, że to powinno być obowiązkowe, żadna z nas nie powinna tak cierpieć..
nie chce przeżywać traumy związanej z tak cudowna chwila, niektóre dziewczyny płacą za cesarki nie potępiam tego bo może to jedyna droga dla nich żeby zostać mama🙂 paniczny strach przed bólem w moim przypadku zmusza mnie do szukania naprawdę dobrej położnej i znieczulenia, wiem że nie jest to droga na skróty ani gwarancja dobrego porodu🤔 ale wybierając między cc a znieczuleniem do porodu sn wydaje mi się że to jest lepsze rozwiązanie i powinno być gwarantowane kobieta które go chcą i chcą mieć porod sn.😉
 
Ostatnia edycja:

niewidzilanaxx

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Grudzień 2020
Postów
31
nie chce przeżywać traumy związanej z tak cudowna chwila, nie które dziewczyny płacą za cesarki nie potępiam tego bo może to jedyna droga dla nich żeby zostać mama🙂 paniczny strach przed bólem w moim przypadku zmusza mnie do szukania naprawdę dobrej położnej i znieczulenia, wiem że nie jest to droga na skróty ani gwarancja dobrego porodu🤔 ale wybierając między cc a znieczuleniem do porodu sn wydaje mi się że to jest lepsze rozwiązanie i powinno być gwarantowane kobieta które go chcą i chcą mieć porod sn.😉
 

Luiska:)

Fanka BB :)
Dołączył(a)
5 Sierpień 2020
Postów
2 460
Dziewczynki a zzo boli jak się je podaję znowu wariuje 😉
Mnie nie bolało, ukłucie podobne jak zastrzyk w ramię (szczepienie). U mnie się bardzo guzdrali, nie umieli się wkłuć w odpowiednie miejsce, długo to trwało. Ale nie wspominam tego źle. Tyle, że długo też czekałam , aż przyjdą mi zrobić zzo.
 
reklama
Do góry