mammi trzymaj se kochana. idz do szptala, a tam wszystko się wyjaśni. nie bój sie, przecież oni (w tym szpitalu) też chcą mieć wszystko szybko z głowy, i pewnie od razu się tobą zajmą. najdluzej to te badania wszystkie. ja mialam sie stawic 29 marca do szpitala, mialy byc badania i inne pierdy, i urodziłabym 30. a tak, rachu ciachu 15 marca odeszły mi wody i nie bylo czasu na pobieranie krwi i inne

zobaczysz, niebawem do nas wrócisz

ja czekam z niecierpliwością
aga moja mała, choć jeszcze bezzębna, też gada, ale mowi an a a an na na. my sie smiejemy, ze mowi Ania

wola mnie w ten sposób. ja podobno wołałam AAAAAAAdam nie umialam tata

no ale zęby jej się zatrzymały, i nic nie wdać, ani śladu.
ale coś wczoraj mi marudziła, nie chciała jeść i miala biały język (moj mąż ma angine) i nie wiemy, czy nie jest chora troszku. spała ładnie, bez gorączki, ale rano, bardzo powoli jadła, a później mi zwymiotowała, i sama już nie wiem. ale teraz spi. poczekam az się obudzi i zobacze w jakim jest stanie

najgorsze, ze jestem bez samochodu...