katarinka to super. amowiesz, ze brak ci konsekwencji. nieprawda

ale wasza niunia jeszcze malutka, wiec spokojnie, mozesz lulac jeszcze hahah. i ja moją noszę i lulam, i spiewam i czasem fisiuje bo nie mozna jej uspooic. ale nasza juz rozumna i robi to z premedytacją. jak się jej coś zabierze, to szok normalnie, wpada w taką histerię, ze nie mozna jej uspokoic. albo siedzi za dlugo w krzeselku bez jedzenia, to tez pokazuje nerwy. ale staram sie nie zwracac na to uwagi, ze się denerwuje, tylko odwracac jej uwagę. albo inna zabawkę albo rzecz na wymianę, albo zaczynam cos innego robic, albo ją rozśmieszać.
dziś zauważyłam coś niepokojącego chyba, ale muszę jeszcze się przypatrzyc. kilka razy potrząsnęła główką, jakby taki tik, ale muszę to sprawdzic, bo moze to tylko jednorazowe, ale to bylo cos inaczej niz zwykle... ale mam nadzieje, ze to tylko moj wymysl.
dzis jade do lekarza na usg
aha, zapomnialabym. hesia tez zasypia sama, ale tylko jak ja ją usypiam, bo jak się zdarzy, ze moj mąż wroci wczesniej z pracy, a ona jeszcze nie spi, to on chce z nią blisko byc, to ją bierze na łóżko, bawią się jeszcze, aż w koncu usypiają...zazwyczaj razem
