Hej wszystkim
jestem tu nowa i mam nadzieję, że szybko wdrążę się w to forum :-) Mam termin na 30 grudnia, ale myśl o porodzie mnie cały czas przeraża... jestem już zapisana do szkoly rodzenia do P. Wioletki. Jak wyglądają te zajęcia? Słyszałam ze Pani jest bardzo sympatyczna, jednak nie ma to jak zapytac już doświadczone mamy
nie wiecie też, czy w naszym szpitalu płaci się za znieczulenie dokręgowe? Słyszałam także że weszło ono na listę refundowana...? no właśnie jak to jest dokładnie? ktoś cos wie???
Czyli da się przeżyć, przyjemne to może nie jest, ale efekt końcowy najcudowniejszy na świecie :-)
miało się dużo zmienić chociażby to, ze na każdym oddziale ma być anestezjolog, ale jak widzę mialo nie znaczy że się zmieniło........słyszałam też o tzw. "gazie rozweselającym", ale to pewnie tylko w prywatnych klinikach..... no nic, trzeba byc dobrej myśli i wierzyc że ból będzie "znośny" :-) albo przynajmniej szybko się o nim zapomni ;-)
ale w momencie staje się na wysokości zadania i już! mi pomagało, że monsz był ze mną, dzięki temu aż tak się nie bałam, sama bym zwiała pewnie