heloł. jestem i tu. no czas się odezwać.
Jesteśmy z Gustawkiem cali i zdrowie, ale po komplikacjach
cesarka spoko, robił mi ten sam lekarz co cc z helenką, w zasadzie został po swoim dyżurze, i zrobił mi cc bo...go poprosiłam. Jestem bardzo zadowolona. do domu pojechalismy juz na 4 dobe, ale niestety nawet tygodnia nie bylismy w domu, bo malemu zaczal puchnąć paluszek. pojechalismy do sulęcina do szpitala, gdzie spędziliśmy 12 dób. okazało się, ze chyba w szpitalu w gw zarazili malego gronkowcem. no coż. dobrze, ze już po wszystkim. Generalnie jestesmy niecaly tydzien w domu, i uczymy się siebie dalej, no i współżycia z innymi domownikami, a najbardziej z Helenką. Nie jest zazdrosna, jest kochana, ale czasem jej się nie podoba, ze on ma zółty smoczek, a ona różowy, i próbuje zamianki robić... no duzo by pisac. ale jest kochana.
Martyna gratuluję Olwki
Tobolka nie ma co się bac, bedzie dobrze, zobaczysz. Ja na cc polecam dr Ireneusza Wójcika, ale on jest rzadko na dyżurze, trzeba miec szczęście. Podobno Homa tez ładnie robi cc. Jesli zwykły poród, to ja nie pomogę, bo takowego nie mialam.
a co do zabrania to hmmmm generalnie to, co w domu byś potrzebowala. ( ha, ale pianka do włosów to nie jest niezbędne

)
---koszula sztuk 2. Ja mialam 3, bo wiedzialam, ze się tam pocę jak dziki osioł, i co dzień mialam czystą. pomimo antyperspirantu mialam mokrą koszulę. i te poty mialam zimne brrrrrrr
---ANTYPERSPIRANT - o boze jak niektóre laski nie pachną...........fuj
---podpaski mialam swoje, bo lubię swoje
---szczoteczka, pasta, zel, zampon, płyn intimi, krem do buzi
---recznik, szlafrok, skarpetki, kapcie, klapki
---dokumenty
---dobry nastrój
--- tel i ladowarka, tablet lub laptop (koniecznie z netem) ale to tylko w przypadfku jesli leżysz bez dziecka, bo w innym nie ma raczej na to czasu. chociaz hmmmm moj maly spał...ale ja wolałam odespac troche...
no nie wiem czy o czyms jeszcze zapomnialam, ale bedzie fajnie...zobaczysz,,,