• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

ja rybskiego bardzo serdecznie polecam, ale nie wiem czy bedzie widac w 35 tygodniu dobrze, bo u mnie w 32 nie mogl zobaczyc. niby mala owinięta, pozniej zakryla się ręką, i juz nie była owienięta...wiec trzymajmy kciuki, zeby bylo widac.
 
reklama
Future rzeczywiście świetne te majtoszki :-) a Aga ma rację, może na lato warto kupić jak będą upały, pupcia się nie będzie odparzać...
Aga podgrzewacz do chusteczek, nawet do głowy by mi nie przyszło, że takie cuda są :-) też świetna sprawa! ja Ali ocieplam w rękach chusteczki, a czasami jak się spieszę to wytrę taką zimną i Mała aż się wzdryga :-(
A swoją drogą to dziwne że nie robiła Ci KTG, przecież powinna posłuchać tętna i czy nie ma skurczy, przecież badając Cię nie może wszystkiego stwierdzić z całą pewnością...



 
Kasileum ona zawsze mi słucha tętna na takim małym urządzonku z mikrofonem, ale to trwa może z minutę... :(
ja dla świętego spokoju zapisałam się do Rybskiego (też go bardzo lubię, moja siostra do niego chodziła i chwali do tej pory :), mam nadzieję że będzie widać i że nie jest owinięta pępowiną...
 
Ja przed chwila dopiero wrocilam do domciu. Po wizycie pojechalam do taty , bo chcial moj samochod, ale ostatecznie jutro mu go zawioze, bo dziura w progu sie zrobila i trza cos z tym zrobic zeby dalej nie poszlo.

U gina dzisiaj poslizg byl jak cholera. Na 16 mialam. Zrobilismy KTG...jeden wiekszy skurcz sie pojawil. Maly uciekal ..chwilami sie nic nie zapisywalo i pielegniarka musiala co chwile za nim ganiac tym urzadzeniem. Pozniej zaczal w to kopac i chyba sie zdenerwowal, bo tetno mu skoczylo. Po zapisie KTG mialam odrazu miec wizyte...taaa mialam :P Prawie 3 godziny czekalam. Bylo 6 kobiet przede mna. Ja nie wiem co one tam tam dlugo robily. Chyba na kawe i ciastko przyszly. Jedna przede mna prawie godzine siedziala. Wymalowana, wypindorwana jakby na randke przyszla. Generalnie to lekarz mnie zasmucil :P Powiedzial, ze nic sie narazie nie dzieje. Szyjka nadal zamknieta, uformowana i bez rozwarcia. Mowil ze od soboty moge spokojnie rodzic. pogadalismy tez na temat porodu w GW i w Skwierzynie. Mowilam mu, ze generalnie to wolalabym jechac do Skwierzyny, wiec troche mi tam opowiedzial co i jak. Jezeli wszystko bedzie ok i nie wpadne w panike jak zaczne rodzic to pojade do Skwierzyny. Teraz juz nie bede sie z nim widziala. Co tydzien tylko na KTG.

Future a te pieluchy mozna ubierac dziecku na basen np? Czy sie nie nadaja?

Aga a podgrzewacz rzeczywiscie do tanich nie nalezy. Wole polegac na cieplu moich rak :P A co do KTG to moglas sie uprzec. Tozto dla niej zarobek zapewne, a Ciebie napewno by uspokoilo. Nawet dla samego posluchania serduszka. Ja tam lezke uronilam :P A Mala masz juz niezlego klocka :P Bedzie co przeciskac :P Ale to dobrze ...wiecej cialka do calowania i przytulania :P To kiedy idziesz do Rybskiego? I pytanie czy zdarzysz :P
 
gaja to my ci łóżko będziemy trzymać, a ty do Skwierzyny jedziesz? :-)

A powiedz ile twój maluch waży?
Mi powiedziała że w chwili porodu powinna ważyć ok 3300-3400, zobaczymy ile przybierze... :) a przeciskać na pewno będzie co... :/

Serduszka też słuchałam :) ładnie biło miała dziś 139 uderzeń (spała sobie). A KTG podejrzewam że nie chciała robić bo to sporo czasu zajmuje, a ona ma poumawiane pacjentki..pewno jakbym się wcześniej zapisała, to by zrobiła...ona twierdzi że jak wszystko jest ok to pierwsze KTG robi się na sali porodowej...

U mnie nigdy nie ma poślizgu i kolejek, ona zawsze tak umawia, że sama siedzę na poczekalni... :) dziś była dziewczyna razem ze mną, myślałam, że ma opuźnieie a to się okazało że czeka na koleżankę, która była w gabinecie. Także pod tym względem super...
Do Rybskiego idę 22 marca o ile wcześniej nie urodzę ;-) na KTG i wizytę (będę wtedy już w zaczętym 39 tc ;)
 
Ostatnia edycja:
W Skwierzynie ostatnio rodziła koleżanka i tak średnio zadowolona...rodziły 4 na raz i wszystkie "boksy" były zajęte a położna 1 :/

A drugi przypadek opowiadała mi koleżanka że jej kumpela rodziła, wszystko super, zadowolona po 10 min coś zaczęło dziać się z dzieckiem (wcześniej ciąża bezproblemowo) i erką malucha zabrali do Gorzowa...a ona została w panice, załamana bo nawet nikt jej nic ni powiedział co dalej z dzieckiem... :/
 
To tam maja boksy jeszcze? Ja sadzilam ze maja full wypas opcje jak w GW. :eek:
No to jednak trzymajcie mi łoże :P wole rodzic w intymnej atmosferze niz w boksach jak dla koni, ale powiem szczerze, ze boje sie lekarzy gorzowskich. Zrazilam sie strasznie po badaniu tydzien temu. Nie chce sie stresowac, ani spinac tym ze ktos bedzie we mnie grzebal jak w misce jakiejs, bo to opoznia porod. :no: Z drugiej strony to nie mi ma byc dobrze tylko dziecku, a w GW maja najlepszy sprzet.

U mojego gin jest tak, ze KTG nie robi sie u niego w gabinecie tylko robi Ci je pigula ..Takze przychodzisz i odrazu Cie podlacza. Pozniej tylko pokazuje lekarzowi..pieprznie Ci pieczatke i 3 dyszki lzejsza kieszen :P

A Maly nie wiem ile wazy na chwile obecna, bo nie zagladalismy do niego przez USG. Ale pewnie tez gdzies kolo 3 kilo.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry