• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród - wymiana doświadczeń :)

ja nie mam szans sie załapać na żadną darmową czy groszową szkołe rodzenia, takie wiem że są dla zameldowanych w w-wie, w moim miescie jest tylko jedna szkoła - 450zł, ale zbyt głupio by mi było chodzić tam samej, bo nie dość że młoda, to bez faceta żadnego.
zwiedzić oddział to nie wiem który... ciagle probuje obmyślić plan jak to w bólach dotrzeć do szpitala oddalonego 50km od miejsca zamieszkania:-p chyba nie dałabym rady mieszkać jakis czas u ojca dziecka i jego matki (mieszkają już jednak troche blizej, i jak cos on bedzie myslal jak zaplacic za taksówke a nie np moja mama), z tymi moimi humorkami. porozrywałabym ich oboje na strzępy chyba....
 
reklama
to dobrze:-) jakoś do niego doczekam, a potem już mam nadzieje szybko zleci..
wiesz, jak myśle o tym jako o pełnym bólu porodzie, to mi sie wydaje ze to juz zaraz, i ze co ja mam zrobic, i jak, gdzie rodzic, i czy ze znieczuleniem, czy bez..
ale tak to to jednak jest jednak aż 3 i pół miesiąca.
Nie mamy chyba odpowiedniego wątku do zadawania tych pytań, bo na temat porodu jest tylko wątek z opowiesciami o tych już przebytych, wiec spytam tu. bo do tej pory bylam pewna ze chce znieczulenie zewnątrzoponowe...ale doczytalam ze wtedy mam jakis cewnik w kregoslupie, miedzy nogami i do tego wenflon w ręce wiec jestem wlasciwie unieruchomiona... i moze duzo z was ten pomysl moj nowy skrytykuje, ale jak to jest z tymi narkotycznymi znieczuleniami? one są refundowane? jeśli nie, to są tak drogie jak zewnątrzoponowe? wykonują je wszedzie?... wiecie cośkolwiek?
 
Jak najbardziej mala.di tutaj możesz pytac o wszystko co Cię niepokoi w związku z porodem ;-)
Wenflon przy porodzie i tak Ci założą na wszelki wypadek gdyby szybko coś trzeba było podać
Znieczulenie zewnątrz oponowe podaję się w kręgosłup powoduje znieczulenie od pasa w dół.
Musisz się zorientować w jakim szpitalu jakie są zasady podawania. U mnie było za darmo ale wcześniej musisz sobie zrobić badania na krzepliwość krwi dla anestezjologa.

Nie ma krytyki co do potrzeby takiego znieczulenia po poród boli i jak można sobie pomóc to dlaczego nie ja darłam się na cały szpital o nie. Niestety zanim doszedł lekarz już było za późno. Teraz trochę się obawiam je wziąć bo one podobno zwalniają poród a skoro jeden przeżyłam na żywca to drugi chyba też ale nie wykluczam ;-).
A i jeszcze jedno kroplówka nie uruchamia. Ja byłam ze swoją pod prysznicem, skakałam na piłce i chodziłam po korytarzu (nawet ściągałam stanik przez ten stojak :rofl2:) po prostu pchasz przed sobą wózeczek
 
Doti w Poznaniu takich wątpliwości nie mamy bo nigdzie nie dostaniesz ZZO.
Jest gaz rozweselający, Tens, albo jakieś leki narkotyczne, które przenikają przez łożysko do dziecka,więc moim zdaniem odpadają.
Dowiedz się jak u Ciebie w szpitalu, żebyś się w trakcie porodu nie zdziwiła,bo niby ZZO powinno być dostępne wszędzie, ale zależy to od ilości anestezjologów i chęci personelu.
 
mala.di, dziewczyny mają rację. Musisz się dokładnie dopytać w szpitalu, w którym masz zamiar rodzić. W "moim" szpitalu na przykład ZZO jest za darmo, gaz rozweselający dla wszystkich, również za darmo. ZZO jest podawane w kręgosłup, więc rzeczywiście, wkładają taki wężyk cieniutki i zostajesz z nim. Przez niego właśnie podawany jest środek znieczulający. No ale skoro tyle pań rodzi z takim znieczuleniem to jest to do przeżycia i nic się złego nie dzieje w związku z wystającą z pleców rureczką :-). Ale to fakt - takie znieczulenie spowalnia poród. Chyba wolałabym przeżyć te najgorsze bóle pod prysznicem lub w wannie, ale nie męczyć się dłużej.
 
U mnie w pierwszym odruchu pojawił się pomysł – cesarka choćby nie wiem ile miało to kosztować! Teraz, z upływem czasu jestem zdec ydowana na poród siłami natury chyba że los spłata mi figla i na złość będą jakieś wskazania do CC – tfu, tfu!
W szpitalu gdzie planuję rodzić można wykupić dodatkową opiekę położnej - jest wtedy tylko i wyłącznie dyspozycji jednej konkretnej pacjentki – myślę, że to będą dobrze wydane pieniądze. Umówiłam się na spotkanie z położną w przyszły poniedziałek i już spisuję pytania jakie muszę zadać
;-) Jednym z nich będzie zzo - wychodzę z założenia, że jeśli może być latwiej to po co sobie utrudniać. W przyszły poniedziałek będę duuużo mądrzejsza. Mimo wszystko zapiszę się też na kilka zajęć do szkoły rodzenia - ta o której myślę pozwala wykupić i uczestniczyć w konkretnych zagadnieniach bez konieczności wykupowania całego kursu.
Mam stracha przed tym wszystkim - nie będę ukrywać:szok:
 
Dzag, a gdzie rodzisz? Bo w "moim" szpitalu w Krakowie też jest znieczulenie za darmo, może to ten sam szpital ;) Ja nie brałam - przy 4 cm aż tak nie bolało ;) A potem mogłam sobie spokojnie pójść pod prysznic i rozwarcie poleciałoooo. No i nie wiem jak jest po znieczuleniu, ale przy zupełnie naturalnym porodzie super jest to, że po 2 godzinach człowiek jest już całkiem na chodzie. Ja się wtedy wykąpałam i łaziłam sobie po korytarzu - 2 godziny po porodzie!
 
reklama
Ewa bo Ty jakiś mało bolący ten poród miałaś:-D Mnie do 4 cm bolało jak jasna ... i darłam się na cały szpital o tego anestezjologa. Przystawiłabym lekarzowi pistolet do skroni żeby mi je załatwił. Fakt też po dwóch godzinach poszłam pod prysznic i po dziecko a po zzo trzeba leżeć płasko 8-12 godzin bo inaczej strasznie boli łeb i sa nudności
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry