reklama

Poród

Temat na forum 'Dzieci urodzone w sierpniu 2011' rozpoczęty przez jaskółka, 6 Marzec 2011.

  1. jaskółka

    jaskółka Fanka BB :)

    Każdy dzień przybliża nas do niego. Jak to jest z Wami dziewczyny? Mam na myśli Wasze odczucia do tego wielkiego, zarazem trudnego wydarzenia, które nie ominie żadnej z nas. Niektóre będą rodziły po raz kolejny, inne zmierzą się z tym po raz pierwszy. Boicie się? Ja chyba JESZCZE nie ,jednak zaczynam dużo nad tym myśleć. Znając mnie zacznę panikować bliżej rozwiązania.
    Zapraszam doluznej dyskusji.
    Doświadczone koleżanki prosimy o wskazówki ;-)
     
  2. Monila

    Monila Aniołkowa Mama KArolka

    Jelis chodzi o mnie to boje sie strasznie..cc niz sn ..;) obiecałam sobie ze ile będę mogła tyle będę próbowała urodzić naturalnie... ale zobaczymy jak to będzie
     
  3. reklama
  4. zupkaogorkowa

    zupkaogorkowa Gość

    ja sie nie boje poki co, ale zobaczymy co bedzie pozniej...
    obejrzalam dzis na necie pare filmikow z przebiegu porodow i nie wyglada to niestety na nic przyjemnego :-:)-:)-:)-(
    ale pociesza mnie fakt ze po wszystkim przytule malenstwo i nie bede juz o niczym myslala :)
     
  5. Oli.B

    Oli.B Fanka BB :)

    A ja powiem tak, nastawiona byłam na sn przy pierwszym dziecku i się rozryczałam jak dowiedziałam się o cc. Ale jak zobaczyłam w szpitalu kobiety po sn :szok: i opowieści koleżanek :szok: to nastawiam się na cc :-). Ale wiadomo każda inaczej wszystko przechodzi. CC się nie boję, ale sn panicznie - śni mi się po nocach

    DZIEWCZYNY NIE OGLĄDAJCIE FILMÓW Z PORODÓW, po co się katować
     
  6. neilaaa

    neilaaa Fanka BB :)

    Ja się nastawiam raczej na cc, chociaż bardzo chciałabym rodzić sn ale niestety może to być niemożliwe. Przy cc boję się tego że już po będę bała się wstać myśląc że pękną mi szwy i wszystko wypadnie, a przy sn boję się oczywiście bólu i nacinania krocza.
     
  7. karolaola

    karolaola sierpień'11 luty'13

    Jeśli o mnie chodzi to poród wspominam boleśnie, choć naszczęście z biegiem czasu wspomnienia te bledną. Męczyłam się naprawdę długo nim rozwarcie dobiło dziesiątki i na porodówkę jechałam już na pół przytomna. Niestety mojego bólu nie ukoiło maleństwo w ramionach, nie było mi to dane. Mimo ciężkich przeżyć wierzę, że teraz uda mi się dotrwać do końca ciąży i poród pomimo bólu uwieńczy krzyk i przytulenie mojego maleństwa...
     
  8. devi

    devi Fanka BB :)

    ja poki co sie nie boje. Nie ja pierwsza i nie ostatnia bede rodzíc. Poza tym planuje rodzíc z mezem, chce miec swoja polozna, wstepnie wybieram szpital w ktorym dopiero co urodzily moje kolezanki i wrocily zadowolone.to wszystko na dzien dzisiejszy daje mi poczucie bezpieczenstwa. Aaa i jeszcze troche wierze(naiwnie lub nie)ze po mamusi przyjdzie i mi latwo i szybko urodzic:)
     
  9. Monila

    Monila Aniołkowa Mama KArolka

    devi ja to bardzo bym chciała żeby przy porodzie był zemną mężuś .. i nawet juz mu o tym wspominałam ale on nie bardzo to widzi.. mam nadzieje ze zmieni zdanie do porodu.. a jeśli nie to zmuszać go nie będę;)
     
  10. reklama
  11. devi

    devi Fanka BB :)

    Monila- masz racje, faceta nie ma co zmuszac. U nas oboje chcemy byc razam, mi szczegolni zalezy zeby P. byl przy mnie w pierwszej fazie porodu no i w potem w pierwszych chwilach malenstwa na swiecie
     
  12. Monila

    Monila Aniołkowa Mama KArolka

    devi zazdroszczę chęci męża ;)
     

Poleć forum