reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Poronienie 7/8 tc

ana1988

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
15 Październik 2019
Postów
56
Witam dołączam do waszego grona. To była moja pierwsza ciążą. Zaszłam za pierwszym razem. Mój chłopak mieszka w innym mieście. Więc widzimy się tylko weekendami a mimo to udało się za pierwszym razem. Mieliśmy już plany - przeprowadzę się do niego, wynajmiemy mieszkanie. Nawet wybrałam imiona po jego dziadzkach - Jan albo Marianna. Wszystkim w pracy powiedziałam o ciąży. Już nawet znaleźli kogoś na moje miejsce. Ale z tą ciążą od początku było coś nie tak. W 6+5 miałam lekkie plamienie, pojechałam na IP. Zbadali mnie powiedzieli, że ciąża młodsza. Wg USG 6 +0. Nie kazali się martwić. Było widać bijące serduszko. ( nie wiem czy za wolno -nikt mi nie powiedział czy bije odpowiednio) Jak teraz myślę, to ciąża nie powinna być młodsza z racji tego, że widujemy się w weekendy doskonale wiem kiedy było poczęte. Na dodatek mam krótkie cykle około 25 dni. Ale wtedy o tym nie myślałam. Mam wyrzuty sumienia. Nie oszędzałam się w tej ciąży, pracuję na 1,5 etetu, w soboty szkoła, 2x w tygodniu angielski. Na dodatek pracuję w przychodnii - ktoś z pacjentów musiał mnie zarazić i w 5 tygodniu byłam przeziębiona. Mogło to wpłynąć na rozwój zarodka?? W 10 tygodniu dostałam lekkiego plamienia, nie poszłam do pracy. POjechałam do LUXMEDU prosząc o przyjęcie, nie udało się. Pojechałam do prywatnego gabinetu zapłaciłam za wizytę i USG. Już na USG mimo, że Pani dr tylko na chwilę zatrzymała obraz dziecka widziałam, że coś jest nie tak. Nie widziałam bicia seca. Potem pytanie Pani dr . Czy ciążą była potwierdzona? Zatzrymała się na 8 tygodniu. Skierowanie do szpitala. Zabieg. Dziś mija tydzień po zabiegu. Za tydzień muszę wrócić do pracy. Aktualnie mam problem żeby wyjść z domu. Najchętniej bym nie wychodziła. Analizuje swoje życie - to co robiłam 8 tygodnia i mogło doprowadzić do tego. Wewenętrznie czułam, że coś jest nie tak. W okolicy 8 tygodnia obudził mnie straszny ból brzucha. Jednak uznałam to za powiększającą się macicę. Po tym wydarzeniu bardzo powiększył mi się brzuch. Był za duży jak na 8 tydzień. Od samego początku ciąży czułam bół brzucha z lewej strony. Nie uznałam tego za niepokojący objaw. Dr powiedziała, że po następnej miesiączce możemy się zacząć starać. Ale ja tyle nie wytrzymam.
 
reklama

Orzeszkowamamusia

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Październik 2019
Postów
172
Witam! Znamy się z Czerwcówek. Ściskam Cię mocno!
Nie miej wyrzutów sumienia. Wszystko robiłaś dobrze. W żaden sposób nie zaszkodziłaś Maluszkowi. Mój gin mówi i ja mu wierzę, że nie mamy wpływu na rozwój dzieciątka na tak wczesnym etapie. Musimy być silne i mieć nadzieję, że sobie poradzimy!
Witam dołączam do waszego grona. To była moja pierwsza ciążą. Zaszłam za pierwszym razem. Mój chłopak mieszka w innym mieście. Więc widzimy się tylko weekendami a mimo to udało się za pierwszym razem. Mieliśmy już plany - przeprowadzę się do niego, wynajmiemy mieszkanie. Nawet wybrałam imiona po jego dziadzkach - Jan albo Marianna. Wszystkim w pracy powiedziałam o ciąży. Już nawet znaleźli kogoś na moje miejsce. Ale z tą ciążą od początku było coś nie tak. W 6+5 miałam lekkie plamienie, pojechałam na IP. Zbadali mnie powiedzieli, że ciąża młodsza. Wg USG 6 +0. Nie kazali się martwić. Było widać bijące serduszko. ( nie wiem czy za wolno -nikt mi nie powiedział czy bije odpowiednio) Jak teraz myślę, to ciąża nie powinna być młodsza z racji tego, że widujemy się w weekendy doskonale wiem kiedy było poczęte. Na dodatek mam krótkie cykle około 25 dni. Ale wtedy o tym nie myślałam. Mam wyrzuty sumienia. Nie oszędzałam się w tej ciąży, pracuję na 1,5 etetu, w soboty szkoła, 2x w tygodniu angielski. Na dodatek pracuję w przychodnii - ktoś z pacjentów musiał mnie zarazić i w 5 tygodniu byłam przeziębiona. Mogło to wpłynąć na rozwój zarodka?? W 10 tygodniu dostałam lekkiego plamienia, nie poszłam do pracy. POjechałam do LUXMEDU prosząc o przyjęcie, nie udało się. Pojechałam do prywatnego gabinetu zapłaciłam za wizytę i USG. Już na USG mimo, że Pani dr tylko na chwilę zatrzymała obraz dziecka widziałam, że coś jest nie tak. Nie widziałam bicia seca. Potem pytanie Pani dr . Czy ciążą była potwierdzona? Zatzrymała się na 8 tygodniu. Skierowanie do szpitala. Zabieg. Dziś mija tydzień po zabiegu. Za tydzień muszę wrócić do pracy. Aktualnie mam problem żeby wyjść z domu. Najchętniej bym nie wychodziła. Analizuje swoje życie - to co robiłam 8 tygodnia i mogło doprowadzić do tego. Wewenętrznie czułam, że coś jest nie tak. W okolicy 8 tygodnia obudził mnie straszny ból brzucha. Jednak uznałam to za powiększającą się macicę. Po tym wydarzeniu bardzo powiększył mi się brzuch. Był za duży jak na 8 tydzień. Od samego początku ciąży czułam bół brzucha z lewej strony. Nie uznałam tego za niepokojący objaw. Dr powiedziała, że po następnej miesiączce możemy się zacząć starać. Ale ja tyle nie wytrzymam.
 
Dołączył(a)
21 Listopad 2019
Postów
12
Kochana , ja tez pracuje i pracowałam do końca. Pracuje w korpo na stanowisku kierowniczym wiec sporo wyjeżdżam i na brak stresu tez nie narzekam. W domu mam jeszcze 6 latka i 5 latke, wiec naprawdę nie wiej co to znaczy usiąść bezczynnie na tylku ;) a pierwsze słowa jakie usłyszałam od lekarza to „to nie Pani wina - tak się zdarza” . Przekopałam internet i mimo ogromnego poczucia winy na początku, teraz wiem ze niestety na takie sytuacje nie mamy wpływu. Zajrzyj na blog mamy ginekolog jeśli jeszcze tam nie trafiłaś. Ona oprócz tego ze ma ogromna wiedzę również przeżyła stratę jedna nawet bardzo zaawansowana .
Kochana- nic nie mogłaś zrobić !!! Rozumiem Cię doskonale. Jestem tydzirn po zabiegu . Nawet nie chce nic planować do przodu bo nie wyobrażam sobie co dalej, ale nie chce zebt jakakolwiek kobieta kochająca swoje dziecko obwiniała się za to co się stało .
Moja córka jest adoptowana ma bardzo dużo biologicznego rodzeństwa . Jej matka biologiczna nie dbała o żadna ciąże a urodziła kilkanascioro zdrowych dzieci . Wszysykie zdrowiusienkie. Taki los . Życie niestety ma niewiele wspólnego z pojęciem „sprawiedliwości”.
Trzymaj się kochana !!!
mnie jesteś sama <3
 

DittavonTeese

Moderator
Członek załogi
Dołączył(a)
6 Styczeń 2010
Postów
4 479
MG to ściema, nastawiona tylko i wyłącznie na hajs.
Jest żadnym autorytetem w dziedzinie ginekologii.
Proponuję doświadczonego ginekologa ze swojej okolicy/miasta.
 

Joaszka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
7 Listopad 2009
Postów
2 544
Ale zazdrość przez Ciebie przemawia...
Można nie lubić jej spsobu bycia ale wiedzy jej nie odmówisz
poza tym zna temat poronien od drugiej strony.
 
Do góry