reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

( Poronienie w styczniu) Negatywny test, @ brak + dziwne bardzo skape plamienie

Annaaj112

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Styczeń 2020
Postów
32
Witam.
(Z gory odrazu przepraszam za brak polskich znakow lecz pisze na klawiaturze zagranicznej)

Mam za soba 2 poronienia, jedno w lipcu ubieglego roku, drugie w styczniu tego roku.
@ po drugim poronieniu dostalam planowo. Lekarz nie mial przeciwskazan do kontynuacji staran wiec, nie zabezpieczalismy sie.
Teraz @ powinnam dostac planowo 26 lutego, lecz do dnia dzisiejszego sie nie pojawil.
Przez obserwacje sluzu moge stwierdzic (lecz to nic pewnego to tylko moje obserwacje, nie jestem lekarzem) ze do owulacji doszlo okolo 20.lutego.
W tym momencie mam juz 5 dzien opoznienia, a dzisiaj z rana zauwazylam doslownie kilka zolto-brazowych kropelek. (ok. godz. 6rano)
Teraz jest juz zaraz 9 a plamienie ustalo.
Zaznaczam ze to byly tylko te kilka kropelek i bardzo malutko na papierze.
Wczoraj odczuwalam lekki bol, ale to nie byl bol podbrzusza tak jak na miesiaczke. Bardziej taki bardzo leciutki skurcz w macicy.

Nie chce aby mi tutaj ktos stawial diagnozy itp. tylko zastanawiam sie czy ktoras z was miala tak jak byla np. w ciazy, czy moze miala takie objawy w innej sytuacji np.chorobowej.

Nie chce robic jak narazie testu poniewaz w dniu spodziwanej @ wyszedl negatywny (jak narazie to o niczym nie swiadczy) ale wiem tez ze im dluzej sie jest w potencjalnej ciazy tym wynik jest bardziej miarodajny. (w ostatniej ciazy mialam ciagle baardzo slaba druga kreske az w koncu doszlo niestety do poronienia, dlatego teraz sie troche wstrzymuje.)

Czy jest wogole mozliwe zajscie w ciaze tak szybko po poronieniu?

Pisze tutaj poniewaz ciekawosc na ten temat nie daje mi spokoju, a wujek google czasami potrafi narobic balaganu w glowie 😂

Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.😘
 
Ostatnia edycja:
reklama
Rozwiązanie
Mam za soba 2 poronienia, jedno w lipcu ubieglego roku, drugie w styczniu tego roku.
@ po drugim poronieniu dostalam planowo. Lekarz nie mial przeciwskazan do kontynuacji staran wiec, nie zabezpieczalismy sie.
Teraz @ powinnam dostac planowo 26 lutego, lecz do dnia dzisiejszego sie nie pojawil.
Przez obserwacje sluzu moge stwierdzic (lecz to nic pewnego to tylko moje obserwacje, nie jestem lekarzem) ze do owulacji doszlo okolo 20.lutego.
W tym momencie mam juz 5 dzien opoznienia, a dzisiaj z rana zauwazylam doslownie kilka zolto-brazowych kropelek. (ok. godz. 6rano)
Teraz jest juz zaraz 9 a plamienie ustalo.
Zaznaczam ze to byly tylko te kilka kropelek i bardzo malutko na papierze.
Wczoraj odczuwalam lekki bol, ale to nie byl bol...

Annaaj112

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Styczeń 2020
Postów
32
Ja bym jednak ten test zrobiła, a miałaś lyzeczkowanie?? Bo jeśli nie to raczej @ powinna być terminowo, choć u mnie tak nie było

Nie mialam lyzeczkowania poniewaz zarodek wydalil sie w calosci sam.
Pierwsza @ po poronieniu przyszla zgodnie z terminem (zaczela sie brazowym plamieniem ale bardziej obfitym niz teraz)
A teraz powinnam miec @ 5 dni temu ale zadnych objawow innych niz te kilka bardzo skapych plamek nie ma. Jedynie wczoraj ten lekki "skurcz macicy". Test robilam w dniu spodziewanej miesiaczki ale wyszedl negatywny, i jest to takze powod dla ktorego chce poczekac z testem. Zadzwonilam przed chwila do lekarza i powiedzial ze test moge zrobic w piatek lub za tydzien wtedy powinno juz byc bardziej miarodajne, ale ze nic nie obiecuje.

No chyba ze moj organizm mysli ze jest prima aprilis i @ jeszcze sie pojawi...
 

Annaaj112

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
8 Styczeń 2020
Postów
32
A nie masz możliwości zrobienia badania z krwi?

Tez o tym myslalam ale lekarz zalecil mi poczekac (chodze prywatnie do specjalisty, zrezygnowalam z lekarza rodzinnego bo oni maja wszystko w nosie).
Powiedzial zeby odczekac z testem do piatku lub do nastepnego tygodnia. Jesli @ sie nie pojawi a testy beda negatywne to dopiero wtedy mam do niego przyjsc.

Tutaj w norwegii niestety bez wizyty u lekarza nie mozna robic badan krwi. Nie ma osobnych laboratorium gdzie mozna zrobic sobie jakie sie chce badania z krwi. Trzeba isc do rodzinnego i on musi "pozwolic" i dopiero wtedy...

wiem wariactwo no ale coz... norwegowie troche wszystko innaczej robia. Tutaj jak jestes chory to paracetamol i do domu.. A jak ktos chce pozadnego specjaliste to najlepiej prywatnie bo zanim jasnie pan doktor skierowanie wypisze to minie kupe wizyt...

Teraz sie nie dziwie dlaczego w norwegii jest ich tylko 5mln 😂

Oraz ulubione slowo "ikke stress" (nie stresuj sie) 😂 🤦‍♀️
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
7 061
Jeśli faktycznie owu miałaś 20 lutego, to raczej @ nie powinnaś mieć 5 dni temu, bo to by mogło świadczyć o zaburzeniach fazy lutealnej (6 dni to trochę mało na drugą fazę cyklu).
Mogła po prostu przesunąć Ci się owulacja i okres wystąpi później, w teorii powinien 14 dni po owu, czyli 5 marca, a do niego jeszcze kilka dni. Ja bym spokojnie poczekała, zwłaszcza że organizm jeszcze ma szok hormonalny po poronieniu.

PS. Po poronieniu w ciążę można zajść zanim nadejdzie pierwsza @, więc dla własnego spokoju jeszcze jutro rano wykonałabym test.
 
reklama

MalMal93

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Luty 2020
Postów
408
Miasto
Łódź
Mam za soba 2 poronienia, jedno w lipcu ubieglego roku, drugie w styczniu tego roku.
@ po drugim poronieniu dostalam planowo. Lekarz nie mial przeciwskazan do kontynuacji staran wiec, nie zabezpieczalismy sie.
Teraz @ powinnam dostac planowo 26 lutego, lecz do dnia dzisiejszego sie nie pojawil.
Przez obserwacje sluzu moge stwierdzic (lecz to nic pewnego to tylko moje obserwacje, nie jestem lekarzem) ze do owulacji doszlo okolo 20.lutego.
W tym momencie mam juz 5 dzien opoznienia, a dzisiaj z rana zauwazylam doslownie kilka zolto-brazowych kropelek. (ok. godz. 6rano)
Teraz jest juz zaraz 9 a plamienie ustalo.
Zaznaczam ze to byly tylko te kilka kropelek i bardzo malutko na papierze.
Wczoraj odczuwalam lekki bol, ale to nie byl bol podbrzusza tak jak na miesiaczke. Bardziej taki bardzo leciutki skurcz w macicy.

Nie chce aby mi tutaj ktos stawial diagnozy itp. tylko zastanawiam sie czy ktoras z was miala tak jak byla np. w ciazy, czy moze miala takie objawy w innej sytuacji np.chorobowej.

Nie chce robic jak narazie testu poniewaz w dniu spodziwanej @ wyszedl negatywny (jak narazie to o niczym nie swiadczy) ale wiem tez ze im dluzej sie jest w potencjalnej ciazy tym wynik jest bardziej miarodajny. (w ostatniej ciazy mialam ciagle baardzo slaba druga kreske az w koncu doszlo niestety do poronienia, dlatego teraz sie troche wstrzymuje.)

Czy jest wogole mozliwe zajscie w ciaze tak szybko po poronieniu?

Pisze tutaj poniewaz ciekawosc na ten temat nie daje mi spokoju, a wujek google czasami potrafi narobic balaganu w glowie 😂

Z gory dziekuje za wszystkie odpowiedzi.😘

Skurcze macicy mogą być przyczyną zbliżającej się @ a mogą być również objawem zagnieżdżania się zarodka (również plamienie może być tego objawem).
Jestem po wywołaniu poronienia (farmakologia), po tym miałam @ przez prawie 2 tygodnie, potem cykl mi się poprzesuwał.
Miałam zakaz starania się przez pół roku i lekarz przepisał mi antykoncepcję hormonalną więc samo przez się mówi że zajść można. Kiedy zapytałam dlaczego tak długo musimy czekać kiedy u innych słyszałam że już w następnym cyklu mogą się starać odpowiedział że organizm musi dojść do siebie, a zbyt szybkie zajście w kolejną może skutkować poronieniem.
Z tym że ja poszłam do lekarza bo będąc w wieku 23 lata przez rok starania się o dziecko nie mogłam zajść dlatego byłam pod ciągłą kontrolą (lekarz był w szoku bo jak tylko wspomniałam to powiedział że nie podoba mu się by "młoda dziewczyna" nie mogła zajść).
Poczekaj kilka dni, jeśli nic się nie rozwinie, idź do gienka, bo tak jak plamienie tak i opóźniona @ bez ciąży może świadczyć o problemach, a jeżeli zaszłaś i są to pierwsze objawy to po poronieniach tym bardziej powinnaś być pod stałą kontrolą lekarza.

Trzymam mocno kciuki by wszystko było dobrze :)
 
Rozwiązanie
reklama
Do góry