reklama

poronienie wczesnej ciąży

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez slodkaczekoladka21, 10 Luty 2015.

  1. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    witam jestem po dwóch poronieniach 1 ciaze straciłam we wrzesniu ubiełego roku w 5 tyg obecna ciaze straciłam 3 lutego 2015 r w 6 tyg płód był obumarły czekam miesiac na wyniki badania czemu mój aniołek nie mógł zostac ze mna :( kiedy moge zajsc w kolejna ciaze bez obaw ze ja moge stracic ?
     
  2. zenona

    zenona Aktywna w BB

    cześć. Chyba wiem co czujesz.przytrafiło mi sie to raz i tak nie fortunnie przykro Mi i trzymaj sie ! nie jesteś sama. Nie jedna z nas to przezyla. A co do pytania to z tego co czytałam tu na forum albo ogolem w necie to kobietki ze 3 mies po poronieniu zachodza juz w kolejna ciaze i ja utrzymuja . Nie chce wprowadzic cie w blad bo nie wiadomo ile jest w tym prawdy ale tak czytalam. Pytałas lekarza ? bo moze warto zapytac.


    a tak ogolem to mialas oczyszczane drogi rodne jak poronilas ? jak to sie stalo ?tak od tak po prostu? czy moze upadlas?
     
  3. reklama
  4. judy38

    judy38 Fanka BB :)

    Wszystko zależy czy poroniłaś samoistnie czy byłaś łyżeczkowana. Po samoistnym mozna odrazu. Nawet lepiej jest odrazu. Najłatwiej zajsc w ciaze po ciazy i to bez względu na okres jej trwania. To powiedziała mi moja pani ginekolog po poronieniu (samoistnym) i za dwa tygodnie znowu byłam w ciąży a córka ma już trzy miesiące. Po łyżeczkowaniu trzeba odczekać minimum 3 miesiące.
     
  5. Megami

    Megami Bóg jest szaleńcem ;)

    Niestety nie ma gwarancji, że to się nie powtórzy. Przy poronieniu samoistnym można w zasadzie starać się od razu, zwłaszcza gdy przyczyna jest nieznana. Przy zabiegu zaleca się odczekanie. Tak samo gdy przyczyną poronienia była jakaś choroba/niedobory - lepiej najpierw się wyleczyć, uzupełnić niedobory itd.
     
  6. martussia2203

    martussia2203 Jestem MAMĄ!!♥

    Poroniłam 7 kwietnia 2012 roku, miałam lyzeczkowanie. Porobilam wszystkie potrzebne badania i po pierwszej miesiączce zaczęliśmy się starać o kolejne dziecko. Stwierdziliśmy z mężem ze jesli moja macica nie będzie gotowa na przyjęcie nowego życia to go po prostu nie przyjmie. 27 czerwca dowiedziałam się o ciąży, a w marcu nasze Szczęście skończy dwa latka!!
     
  7. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    hej wiesz co ja w obydwóch przypadkach sama sie wyczyścilam wiec nie byłam łyżeczkowana boje sie zajść w 3 ciąże bo boje sie ze jej nie utrzymam
     
  8. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    dzieki dziewczyny ze któras sie zainteresowała sie tym postem :)
     
  9. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    no dokąldnie tez tak uważam 5 marca dostane wyniki z badania histopatologicznego mam nadzieje ze bede wiedziała co jest nie tak i podejme leczenie :)
     
  10. reklama
  11. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    nie byłam łyżeczkowana czekam na wyniki z badania które da mi odpowiedz dlaczego moje dziecko nie mogło ze mna zostac
     
  12. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    byłam u ginekologa potwierdzic ciaze byl to 6 tydzien +2 dni pokazał mi serduszko na usg byłam taka szczesliwa ogolnie powinnam byc w 9 tyg bo tak wychodziło z miesiaczki ale lekarz stwierdził ze musiał mi sie przesunac cykl i zaszłam w ciaze 3 tyg pozniej niz to miało byc byc, po poludniu wróciłam od lekarza i zaczełam plamic na brązowo myslalam ze po badaniu to normalne i dałam sobie spokój w nocy zaczął mnie brzuch bolec i dostałam krwawienia z dróg rodnych po wyjezdzie do szptala i wykonanym usg dopochwowym okazało sie ze mojego aniołka nie ma w macicy po kolejnym usg lekarz wyciagnał moje martwe dziecko z pochwy :( to był najgorszy widok dla mnie
     

Poleć forum