reklama

poronienie wczesnej ciąży

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez slodkaczekoladka21, 29 Marzec 2015.

  1. slodkaczekoladka21

    slodkaczekoladka21 Zaciekawiona BB

    hej dziewczyny juz był tu taki temat na temat poronienia zresztą zadany prze zemnie ale mniejsza o to :) zapraszam dziewczyny które także poroniły tak jak ja podzielcie sie tym co dowiedziałyscie sie od lekarza może akurat jedna druga poinformuje i znajdzie sie jakas pomoc
     
  2. justynka2169

    justynka2169 Początkująca w BB

    hej dziewczyny jestem tu mowa ma problem jestem miesiądz po łyzeczkowaniu cioża obumarła w 8 tyg jestem bardzo załamana ... ale mam teraz gorszy problem niedoslam jeszcze miesiączki a bobolewa mnie brzuch od tygodnia poronilam 17 marca ze szpitala wyszłama 19 marca lekasz muwił ze miesiczke dostane do 4,5 tyg a tu nic wienc 4 kwietnia robilam test ciozowy wyszedł negatywny wienc fajnie ale 14 kwietnia robilam jeszcze 2 testy i wyszły pozytywne i 17 marca zronilam jeszcze 1 test i wyszedł znuw negatywny czy ja moge byc w cioży prosze dziewczyny pomuscie mi bo nieiwem co mam robic dziekuje
     
    • Literówki... Literówki... x 3
    • Lista
  3. reklama
  4. milenka922

    milenka922 Fanka BB :)

    Hej tez poronilam po dwoch poronieniach jestem w kolejnej ciazy . Miedzy kazda byl odpstep roku lub pol . Po lyzeczkowaniu nie mozna wapolzyc nie poinformowali cie w szpitalu ? Bo macica nie jest zagojona i temu poronienia moga wystepowac bardzo wspolczuje bo znam ten bol

    Napisane na SM-G361F w aplikacji Forum BabyBoom
     
  5. milenka922

    milenka922 Fanka BB :)

    Musisz sie wstrzmac sie od wapolzycia pol roku

    Napisane na SM-G361F w aplikacji Forum BabyBoom
     
  6. aneta_ck

    aneta_ck Fanka BB :)

    Serio dziewczyny? A moze w klasztorze niech sie zamknie na te pol roku? Co za bzdury. Powinno sie odczekac do calkowitego zakonczenia krwawienia. Przewaznie lekarze radzą odczekac do pierwszej @. Z ciąża każą czekac roznie od 3 do 6 miesiecy. Ja jeszcze 4 tyg po lyzeczkowaniu mialam pozytywne testy. Robilam je zeby zobaczyc czy beta spada. Tu gdzie mieszkam nie ma mozliwosci badania samemu poziomu bety ale jesli mieszkasz w Polsce zrob beta dwa razy. Zobacz czy jest przyrost i bedziesz wiedziec czy to jeszcze po poronieniu tak sie utrzymuje czy to nowa ciąża. Pozdrawiam
     
  7. Linnea82

    Linnea82 Fanka BB :)

    Wejdz na watek ciaza po poronieniu jest tak duzo informacji ktore ci pomoga (m.in.
    jakie badania mozna zrobic )
     
  8. NeSSi

    NeSSi & Michałek :)

    Gdy beta spada do stanu sprzed ciąży to przychodzi @. To jak szybko spada zależy od tego jak duża była.
     
  9. Ewelka20

    Ewelka20 Fanka BB :)

    Hey :-) Ja poroniłam będąc w 8 tygodni ciąży...Wystąpiło poronienie samoistne.Dostałam lekkiego krwawienia,a w szpitalu okazało się,że ciąża nie rozwija się juz od tygodnia-przeżyłam to strasznie :/
    Mój ginekolog jak i lekarze w szpitalu powiedzieli,że czasem tak się dzieje,iż ciąża jest za słaba żeby się utrzymać.Mój lekarz(czyt,ginekolog) powiedział by wstrzymać ok 6 mies jeśli chodzi o staranie się o maleństwo po poronieniu,choć co lekarz to inne zdanie.My z mężem zaczęliśmy się starać zaraz jak tylko po poronieniu i związanym z tym krwawieniu dostałam okres ;-)
    W szpitalu na szczęście obyła się bez łyżeczkowanie,bo dwie tabletki poronne zadziałały
     
  10. reklama
  11. sleczna

    sleczna Początkująca w BB

    Witajcie, potrzebuję porady. Byłam w ciąży bliżniaczej która obumarła tydzień temu. Nie doszło do samoistnego poronienia. lekarz kazał mi zgłosić się na izbę przyjęć w poniedziałek najpóźniej jeśli do tego czasu nie poronię sama. Pewnie czeka mnie łyżeczkowanie. Miała któraś z Was z tym do czynienia? Jak potem ze staraniem się o kolejnego dzidziusia? Będzie wdzieczna za pomoc!
     
  12. aneta_ck

    aneta_ck Fanka BB :)

    26 stycznia 2016 mialam zabieg lyzeczkowania. Poronilam ciążę blizniacza w 12 tyg. Nie znamy przyczyny. Wszystkie badania byly dobre. Badanie hist nic nie wykazało. 24 lutego dostalam miesiaczke i po niej zaszlam w ciążę. Jestem w 13 tyg. Mysle ze troszke za szybko sie zdecydowalismy. Endometrium bylo cienkie i mialam juz pare krwawien dwa krwiaki i 8 dniowy pobyt w szpitalu. Bardzo sie ciesze ze jestem w ciazy ale tez okropnie martwię czy dzidzius da rade. Nie ma dnia zebym nie myslala czy dziecko zyje. Najlepiej odczekac te 3-6 mies. Dojsc do siebie. Chyba ze jest się mocno zdeterminowanym ;) wtedy mozna dzialac ale trzeba sie liczyc z tym ze roznie moze byc.

    [​IMG]
    [​IMG]
     

Poleć forum