reklama

Postęp w rozwoju u dzieci urodzonych w styczniu 2009

Temat na forum 'Rozwój i zabawy' rozpoczęty przez VegaVega, 24 Marzec 2009.

  1. loginka

    loginka Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    07-04-2010 0 godz. 6:00 Maja po raz ostatni cycała. I ku memu ogromnemu zdziwieniu wcale sie tym specjanie nie przejęła,:szok:chyba to ja miałam wiekszy problem, bo po pierwsze brakuje mi tego, naprawdę, aż mi się chce jej czasem podsunac cycusia, no al przecież nie bedę robiła z niej głupiej:angry:. Wczoraj mnie cycki strasznie bolały, nawet reki nie mogłam unieśc do góry, dziś jest o niebo lepiej, bolą tylko jak dotykam, albo Maja mi sie po nich wałkoni. A jak to było u nas? Poszłam za pomysłem Vegi i nakleiłam plasterki. w ciągu dnia pokazywałam Mai kuku jakie mam, a ona (zreszto do tej pory) całuje mi najpierw jednego cycusia potem drugiego i opuszcza bluzkę. Tak sie bałam usypiania bez cyca a jest o wiele lepiej bo teraz Maja 5-10 minut i spi a tak to memlała i memlała i nie chciała się odkleic. Choc wydaje mi się że podświadomie jednak tęskni bo noce sa znów koszmarne budzi się co godzine z płaczem i muszę ja przytulc. Czyżby miała jakiś syndrom odrzucenia? Mąż mnie troche nastraszył bo powiedział, że dopiero się zdziwię jak odkleję plastry a ona upomni się o swoje, bo teraz czeka tylko żeby cycusie wyzdrowiały:szok: a akurat w przypadku Mai wcale bym się nie zdziwiła:rofl2:.

    Maja mówi sporo słów, ale tylko wśród naprawdę bliskich, bo tak to taka wstydziocha jest, jak jej każę cos powtórzyc przy kims to ona wtula się we mnie i zawstydzona mówi neee. I kurcze, wiecie jak ja się muszę przy niej pilnowac, podkupije każde nieodpowiednie powiedzonko, np ja naduzywam slowka "no" i Maja też juz tak ma, za cholere nie moge jej teraz nauczyc mówic "tak, tylko na wszystko jest "no".
    No i tak kiedyś zeszłyśmy na dół rano, a mąz zostawił w pokoju wiaderko które kazalam mu wynieśc i jak tak palnęłam Tata dostanie w łeb. I tak jej ten łeb został,że jak coś jej się nie spodoba to mówi w łeb. np w święta brat wziął ze stolu oranżadę i ją wypił a ona najpierw święcie oburzona patrzyła na mnie i na niego i mówi "w łeb" a ja do niej wójek dostanie w łeb że wypił oranzadę? a ona "no".:-D

    na nocnik czasem pokaże (bo nie woła tylko łapie sie za pieluszkę), ale przeważnie na moje pytanie chcesz siusiu na nocnik? jest neee, no iczasem da się posadzic i zrobi siusiu, a czasem się pręży i nie ma mowy, zreszto odkąd nauczyła się schodzic z niego jest o wiele gorzej:sorry:

    We wtorek byłysmy na szczepiniu, ostatnia dawka heksy i zaszczepiłam ją od odkleszczowego zapalenia opon mózgowych. Ale wiedzę że teraz za kazdym razem będzie gorzej, bo jak tylko zobaczyła igłę to był ryyyk:szok:
     
  2. VegaVega

    VegaVega Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    loginka mi się też mały tak budził ale wtedy dawałam wodę spróbuj.Uspokajał się od razu.
    jeśli chodzi o kryzys to mały miał na 5 dzień.Próbował złapac cyca przez plasterek.
    Kiedyś się zapomniałam ni dopadł mnie bez jak się uradował i już się dobiera a ja mówię "ała-ła" boli puścił i zostawił w spokoju.
    Zresztą nawet ujrzał mnie ostatnio w kapieli po 3 tyg. pokazał paluszkiem i sam powiedział ała-ła-powiedziałam tak i się skończyło.
    Piersi tez strasznie mnie bolały i co jakiś czas spuszczałam po 20ml.z każdej.Teraz są takie malutkie :sorry:mam doła :crazy::szok: a jeszcze jest pokarm.Przyzwyczaiłam się już do dorodnego biustu a tu nie miła niespodzianką są jeszcze mniejsze!!!!
    No cóż trzeba zbierać na silikony ;-)póki co muszę zaopatrzyć się w gąbczaste biustonosze hehehe :-D by wypełnić braki.
     
    Ostatnia edycja: 9 Kwiecień 2010
  3. reklama
  4. loginka

    loginka Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mai ciężko jest zaakceptowac brak cyca rano jak się obudzi i tak od około 5-tej przez godzine albo dłużej jest ryk. No oale nie cycamy juz tydzien, choc jak sie myję przy Mai muszę zakładac plasterki bo jak kiedys zobaczyła mnie bez, to jej się oczy zaświeciły:-p, obawiam się zeby nie było tak jak mąż mówił:szok:

    POza tym Maja złapala paskudną infekcję gardła i jest na antybiotyku:-(
     
  5. mamjakty

    mamjakty styczniówka 2009

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Loginka - dużo wytrwałości życzę!! No i cierpliwości :tak:

    U nas tez antybiotyk :-( To nasza pierwsza choroba... Oli wychodziła dolna czwórka i miała temperaturkę - no bardzo źle to przechodziła. Ale panadol i czopek na noc pomogły. Dwa dni było ok, w miarę, w sensie bez temperatury no to wyszłam z nią na polko i to chyba był błąd :-( Bo pewnie jeszcze nie wydobrzała na dobre, pewnie osłabiona była, mało odporna i coś ją złapało, w nocy źle spała, a rano katar i kaszel :-( No i dostaliśmy antybiotyk Ospamox czy jakoś tak. Z nosa już niby nie cieknie ale teraz taka gęsta wydzielina jej się zbiera i ma przytkany i nie wiem jak mam to rozrzedzić :-( Oddycha mi przez buzię :-:)-(No i mamy też syropek na kaszel.
     
  6. loginka

    loginka Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Mamjakty, dobty do rozrzedzania wydzieliny jest roztwór soli morskiej, ja używam disnemar. Zreszto codziennie rano i wieczorem wpsiukuje Mai do noska, no a jak ma katar to dodatkowo odciągam wydzielinę aspiratorem, nie znosi tego,ale cóz.

    To chyba taka paskudna pora,że dzieciaczki tak łapią te chorbstwa.

    U nas w dalszym ciągu są poranne nerwy z powodu braku cyca, przez resztę dnia jest okij więc myslę,że niedługo pogodzi sie Maja z tym,że rano też nie dostaje cyca. Zreszto i tak wszystkim mamom i maluszkom życzę żeby obeszło się to tak jak u nas, naprawdę baaardzo się balam że będzie duzo gorzej.
    Wkrótce spróbuję Maję przetransportowac ze spaniem do swojego pokoju i doreosłego łóżka:szok:
     
  7. VegaVega

    VegaVega Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    cześć dziewczyny co tam u Was i Waszych dzieci.
    Cycacie się czy nie?
    Jakieś nowe słówka?
    odezwijcie się.
     
  8. mamjakty

    mamjakty styczniówka 2009

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Dawno tu nie zaglądałam, ale widzę, że nic stron w dyskusji nie przybyło ;-)
    My nadal się cycamy :huh: Po kąpieli przed snem obowiązkowo i potem jeszcze w nocy ze dwa razy - inna forma picia (woda, mleko z kubeczka) odpadają, wręcz wywołują nieziemski protest, więc nie zakończyłam jeszcze karmienia. Ale i tak jest postęp, bo w nocy juz rzadziej sie budzi ;-)
    Z nowych słówek niewiele, nadal 4 dominuja: mama, tata, baba, nie :sorry2: I jakieś takie inne, które niby rozumiemy, ale powtórzyć jest ciężko :happy2: Bardzo dużo rozumie, przynosi praktycznie wszystko, o co się ją prosi :yes: Jak usłyszy o jedzonku to od razu biegnie do swojeko krzesełka, to samo z kąpielą - biegnie do drzwi łazienki i czeka :wink:
    Z jedzonkiem problemów nie mamy, obecnie na topie są kefiry i jogurty naturalne z truskawkami z działeczki :tak:
    Ulubioną zabawą jest ta w piaskownicy, lubi swój rowerek, nadal chętnie jeździ w wózeczku :-) W domku lubi bawić sie klockami i puzlami drewnianymi :tak:
    Pozdrawiam mamusie i dzieciaczki!! :-D
     
  9. VegaVega

    VegaVega Fanka BB :)

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Witajcie!
    Mamjakty gratulacje za wytrwałość w karmieniu!!Pewnie też bym dalej karmiła gdyby nie praca.Za to biust spadł mi do rozmiaru chyba -1 :wściekła/y:.

    Faktycznie jakaś tutaj panuje cisza!!!
    Mój Bartuś je coraz więcej rzeczy je.Nie mogę tak jak wcześniej narzekać.
    Śpi raz dziennie a czasami i dwa zależy o której rano się obudzi.
    Mówi: mama.tata,minio,lili,miś,mimi-to jest picie,na pytanie czy chcesz jeść zawsze odpowiada NIE :-D i jeszcze kilka innych w swoim języku.
    Jest słodki,lubi się tulić.
    Jest zawsze uśmiechnięty.Jak idę z nim ulicą to nie ma osoby ,która by się za nim nie obejrzała i zagadała nawet podlotki.
    Jest odważny do ludzi i się nei wstydzi.
    Ma śmieszny sposób na straszenie nas.Podnosi piąstkę i zaciska zęby a my musimy wtedy się bardzo bać.
    Lubi kąpiele w basenie,łowić rybki i uwielbia klucze od samochodu,nisi cały dzień,zasypia z nimi.
    Spacerki odbywają się truchcikiem :wściekła/y: ale jest ostrożny.Na hasło uwaga jedzie samochód -ucieka zaraz pod płot i mocno sie trzyma.
    Jak upadnie to słodko otrzepuje rączki i wyciera w spodnie a jak coś je to sam po każdej łyżeczce wyciera buźkę.
    Bardzo lubi pomagać.Podaje pranie do wieszania,odkurza,myje,wyciąga naczynia ze zmywarki.Jak rozwali płyty w pokoju to każę mu posprzątać i układa je na miejsce.

    Ciekawa jestem co u reszty dzieciaczków słychać.
    pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. erikawods

    erikawods

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    moje dziecko uwielbia oglądać bajki na youtube =)
     

Poleć forum