reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Powikłania po łyżeczkowaniu - zrosty

nadziejka93

Aktywna w BB
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2020
Postów
84
Rozwiązania
0
Hej! W styczniu przeszłam zabieg łyżeczkowania (8 tydzień - puste jajo). W szpitalu podano mi dwie tabletki w celu wywołania krwawienia po czym następnego dnia przeprowadzono zabieg. Po zabiegu krwawiłam / plamiłam prawie 3 tygodnie! Po zabiegu długo czekałam na okres, na wizycie kontrolnej lekarka, która przeprowadzała zabieg stwierdziła że takie długie krwawienie się zdarza, a na wywołanie okresu mam wziąć tabletki antykoncepcyjne. Pierwszy okres dostałam po 53 dniach, następny 43(piłam herbatkę z czarnej malwy, nie wiem czy to miało wpływ), teraz czekam na trzeci okres, jestem w trakcie brania Duphastonu dzisiaj 41dc. Zrobiłam też kilka badań, prolaktynę, TSH itp, ale wszystko wyszło w normie. Zmieniłam między czasie lekarza, niestety kolejny stwierdził, że nie widzi przyczyn tych długich cykli w badaniach i kazał brać Duphaston.
Przechodząc do sedna: zaczęłam zastanawiać się czy przyczyną tego wszystkiego nie są możliwe zrosty po łyżeczkowaniu, skoro nie ma nieprawidłowości w badaniach?
Czy któraś z Was miała podobną sytuację?
Jestem umówiona na kolejną konsultacje u ginekologa zajmującego się leczeniem niepłodności i zapytam go oczywiście o zrosty.
Dodam, że przed poronieniem miałam pięknie 28 dniowe regularne cykle, udało mi się zajść w ciążę w 4 miesiącu starań.
 
reklama

k.karolina

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Grudzień 2018
Postów
3 664
Rozwiązania
0
Hej! W styczniu przeszłam zabieg łyżeczkowania (8 tydzień - puste jajo). W szpitalu podano mi dwie tabletki w celu wywołania krwawienia po czym następnego dnia przeprowadzono zabieg. Po zabiegu krwawiłam / plamiłam prawie 3 tygodnie! Po zabiegu długo czekałam na okres, na wizycie kontrolnej lekarka, która przeprowadzała zabieg stwierdziła że takie długie krwawienie się zdarza, a na wywołanie okresu mam wziąć tabletki antykoncepcyjne. Pierwszy okres dostałam po 53 dniach, następny 43(piłam herbatkę z czarnej malwy, nie wiem czy to miało wpływ), teraz czekam na trzeci okres, jestem w trakcie brania Duphastonu dzisiaj 41dc. Zrobiłam też kilka badań, prolaktynę, TSH itp, ale wszystko wyszło w normie. Zmieniłam między czasie lekarza, niestety kolejny stwierdził, że nie widzi przyczyn tych długich cykli w badaniach i kazał brać Duphaston.
Przechodząc do sedna: zaczęłam zastanawiać się czy przyczyną tego wszystkiego nie są możliwe zrosty po łyżeczkowaniu, skoro nie ma nieprawidłowości w badaniach?
Czy któraś z Was miała podobną sytuację?
Jestem umówiona na kolejną konsultacje u ginekologa zajmującego się leczeniem niepłodności i zapytam go oczywiście o zrosty.
Dodam, że przed poronieniem miałam pięknie 28 dniowe regularne cykle, udało mi się zajść w ciążę w 4 miesiącu starań.
Hej, każda ciąża jest inna.Skoro opiekujesz się dziećmi, więc myślę że tutaj nie byłoby problemu, skoro je tak kochasz.
A co do mdłości, powiem tak, jedna ciążę przeszłam bez wymiotów ani razu, bez mdłości:)
Z druga było gorzej, ale pomogły mi takie opaski na nadgarstki, przeciw wymiotne. Poczytaj sobie. Są też tabletki/ gumy z imbirem i one pomagają na wymioty/ mdłości.
Odpowiednia dieta oi myślę, że będzie dobrze:)
Może jakiś lepszy psycholog by Ci coś pomógł, a masz wsparcie od Męża? To też duża da :)

Trzymam kciuki za Ciebie :)
 

aga.i.nieszka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Listopad 2019
Postów
2 553
Rozwiązania
0
Ta odpowiedź to chyba nie tutaj??
Hej, każda ciąża jest inna.Skoro opiekujesz się dziećmi, więc myślę że tutaj nie byłoby problemu, skoro je tak kochasz.
A co do mdłości, powiem tak, jedna ciążę przeszłam bez wymiotów ani razu, bez mdłości:)
Z druga było gorzej, ale pomogły mi takie opaski na nadgarstki, przeciw wymiotne. Poczytaj sobie. Są też tabletki/ gumy z imbirem i one pomagają na wymioty/ mdłości.
Odpowiednia dieta oi myślę, że będzie dobrze:)
Może jakiś lepszy psycholog by Ci coś pomógł, a masz wsparcie od Męża? To też duża da :)

Trzymam kciuki za Ciebie :)
 

aga.i.nieszka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Listopad 2019
Postów
2 553
Rozwiązania
0
Nie wiązałabym tego ze zrostami. Niestety cykle mogą rozjechać przez poronienie, wiele kobiet tak ma. Widocznie Twój organizm potrzebuje więcej czasu żeby dojść do siebie.
Hej! W styczniu przeszłam zabieg łyżeczkowania (8 tydzień - puste jajo). W szpitalu podano mi dwie tabletki w celu wywołania krwawienia po czym następnego dnia przeprowadzono zabieg. Po zabiegu krwawiłam / plamiłam prawie 3 tygodnie! Po zabiegu długo czekałam na okres, na wizycie kontrolnej lekarka, która przeprowadzała zabieg stwierdziła że takie długie krwawienie się zdarza, a na wywołanie okresu mam wziąć tabletki antykoncepcyjne. Pierwszy okres dostałam po 53 dniach, następny 43(piłam herbatkę z czarnej malwy, nie wiem czy to miało wpływ), teraz czekam na trzeci okres, jestem w trakcie brania Duphastonu dzisiaj 41dc. Zrobiłam też kilka badań, prolaktynę, TSH itp, ale wszystko wyszło w normie. Zmieniłam między czasie lekarza, niestety kolejny stwierdził, że nie widzi przyczyn tych długich cykli w badaniach i kazał brać Duphaston.
Przechodząc do sedna: zaczęłam zastanawiać się czy przyczyną tego wszystkiego nie są możliwe zrosty po łyżeczkowaniu, skoro nie ma nieprawidłowości w badaniach?
Czy któraś z Was miała podobną sytuację?
Jestem umówiona na kolejną konsultacje u ginekologa zajmującego się leczeniem niepłodności i zapytam go oczywiście o zrosty.
Dodam, że przed poronieniem miałam pięknie 28 dniowe regularne cykle, udało mi się zajść w ciążę w 4 miesiącu starań.
 

Mała.czarna

Fanka BB :)
Dołączył(a)
14 Czerwiec 2019
Postów
1 043
Rozwiązania
0
Hej! W styczniu przeszłam zabieg łyżeczkowania (8 tydzień - puste jajo). W szpitalu podano mi dwie tabletki w celu wywołania krwawienia po czym następnego dnia przeprowadzono zabieg. Po zabiegu krwawiłam / plamiłam prawie 3 tygodnie! Po zabiegu długo czekałam na okres, na wizycie kontrolnej lekarka, która przeprowadzała zabieg stwierdziła że takie długie krwawienie się zdarza, a na wywołanie okresu mam wziąć tabletki antykoncepcyjne. Pierwszy okres dostałam po 53 dniach, następny 43(piłam herbatkę z czarnej malwy, nie wiem czy to miało wpływ), teraz czekam na trzeci okres, jestem w trakcie brania Duphastonu dzisiaj 41dc. Zrobiłam też kilka badań, prolaktynę, TSH itp, ale wszystko wyszło w normie. Zmieniłam między czasie lekarza, niestety kolejny stwierdził, że nie widzi przyczyn tych długich cykli w badaniach i kazał brać Duphaston.
Przechodząc do sedna: zaczęłam zastanawiać się czy przyczyną tego wszystkiego nie są możliwe zrosty po łyżeczkowaniu, skoro nie ma nieprawidłowości w badaniach?
Czy któraś z Was miała podobną sytuację?
Jestem umówiona na kolejną konsultacje u ginekologa zajmującego się leczeniem niepłodności i zapytam go oczywiście o zrosty.
Dodam, że przed poronieniem miałam pięknie 28 dniowe regularne cykle, udało mi się zajść w ciążę w 4 miesiącu starań.
ja tez mialam tak dlugie plamienia i kazdy lekarz mowil ze to normalne. Niestety ciaza nawet nie donoszona to burza hormonow i moze wszysto zmienic. U mnie sie tak stalo z tym ze w druga strone, przed cykle ok 40 dni teraz max 28-29
 

aga.i.nieszka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Listopad 2019
Postów
2 553
Rozwiązania
0
Chciałabym żeby u mnie też tak było! I jeszcze mogłaby owulacja wrócić
Jestem 16 dni po zabiegu, mam pcos
ja tez mialam tak dlugie plamienia i kazdy lekarz mowil ze to normalne. Niestety ciaza nawet nie donoszona to burza hormonow i moze wszysto zmienic. U mnie sie tak stalo z tym ze w druga strone, przed cykle ok 40 dni teraz max 28-29
 

nadziejka93

Aktywna w BB
Dołączył(a)
6 Czerwiec 2020
Postów
84
Rozwiązania
0
Ja chyba przez to że teraz wszystko jest gorzej i nie tak jak wcześniej przeżywam to jeszcze bardziej 😔 wszyscy mi mówią, że powinnam odpuścić to samo się jakoś ułoży, tylko na co tak na prawdę mam czekać?
Nie mogę się doczekać tej wizyty u tego ginekologa, mam nadzieję że coś mądrego dla mnie wymyśli i w jakiś sposób mi pomoże.
 
reklama
reklama
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
Aaazym Clostilbegyt powikłania Potrzebuję porady 3
U Powikłania po cesarce Ciąża, poród, połóg 9
T Powikłania po zap oskrzeli Zdrowie 1
Monika11118 Powikłania w ciąży? Potrzebuję porady 4
M Powikłania po szczepieniach Zdrowe dziecko 4
via powikłania w połogu po cc Porady położnej 1
M Pomocy błagam - powikłania po sepsie Zdrowie 32
Pola96 Zapytanie okres po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 19
A Objawy po łyżeczkowaniu Poronienia 7
Blanca86 Ból po łyżeczkowaniu Poronienia 3
Y Drugi okres po łyżeczkowaniu. Potrzebuję porady 5
PaulinaRP Brązowe plamienie po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 4
S problemy po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 11
Amixpd Ile trwa krwawienie po łyżeczkowaniu? Potrzebuję porady 1
Rumuneska Pierwsza @ po łyżeczkowaniu Ciąża po poronieniu 15
tlenka Okres po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 3
J Kiedy ciąża po łyżeczkowaniu? Potrzebuję porady 18
daria24 zrosty po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 0
A Gorączka po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 5
A Co po łyżeczkowaniu? Potrzebuję porady 5
A Miesiączka po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 1
S Zalecenia po łyżeczkowaniu Potrzebuję porady 21
gaga92 brak okresu test negatywny starania o dzidzie po łyżeczkowaniu Staramy się 3
S Kłucie pod skórą brzucha czy to zrosty po cc? Potrzebuję porady 0
aska1205 Poskręcane jajowody, zrosty - komu się udało ? Staramy się 0
ewix124 Poród sn po cc i zrosty Ciąża, poród, połóg 26
ewix124 Poród sn po cc i zrosty Potrzebuję porady 0
Do góry