reklama

Powikłania po szczepieniach

Temat na forum 'Zdrowe dziecko' rozpoczęty przez mm&sm, 31 Październik 2011.

  1. mm&sm

    mm&sm Fanka BB :)

    Witam
    Mam pytanie odnośnie szczepienia na Krztusiec
    Synek w 5 miesiącu szczepienie zniósł bardzo ciężko
    Wieczorem skoczyła Mu temperatura Przy 39,2 środki przeciwgorączkowe zaczęły działać i obniżyły gorączkę Najgorsze było jednak to, że był praktycznie nieprzytomny Mimo niższej już temp cały czas spał Wtedy był jeszcze na piersi Nie chciał się przebudzić, jeść, pić Nawet się nie załatwiał Nie można było Go dotknąć, przytulić bo był straszny wrzask Gdy z na wpół przytomnym dzieckiem dotarliśmy do ośrodka stwierdzili, że poprostu kiepsko zareagował na szczepionkę przeciw krztuścowi i że trzeba było wykupić skojarzoną bo jest lepiej oczyszczona

    Ostatnio podano synkowi kolejną dawkę i wieczorem dostał drgawek (Nie miał podwyższonej temperatury) Drgawki nie trwały długo, ale boję się kolejnego szczepienia

    Czy po takich "przygodach" możemy nie zgadzać się na podanie kolejnych dawek przypominających?
    Ponoć lekarz powinien wypełnić specjalną kartę w której zgłasza się podobne przypadki U Nas nic takiego nie miało miejsca

    Pozdrawiam
     
  2. happybeti

    happybeti show must go on...

  3. reklama
  4. mm&sm

    mm&sm Fanka BB :)

    happybeti dziękuję Ci za odpowiedź
    Właśnie po tym jak wysłałam to zapytanie znalazłam wątek o którym piszesz
    Udostępniłam go u siebie na facebooku Może komuś jeszcze pomoże :tak:
     
  5. Takhisis

    Takhisis Fanka BB :)

    O matko...ja już nie poszłabym na kolejną szczepionkę po pierwszej przygodzie....Lekarz ma obowiązek wypełnić specjalną kartę z odczynami poszczepiennymi jeśli wystąpiły i przekazać ją do sanepidu. Niestety lekarze tego nie robią, a potem mówi się, że szczepionki nie wywołują skutków ubocznych...
     
  6. kerna

    kerna http://www.lauraziobro.pl

    aż mnie ciarki przeszły:wściekła/y: No tak lekarze tylko odnotuja kolejny numer NOPa (przy odrobinie szczęścia) a biedne dziecko Ty masz w domu i oby tylko tak sięskończyło bez żadnych neurologicznych problemów:no: bardzo Ci współczuję. Nie zaszczepiłabym juzna nic:no: A lekarze za przeproszeniem to świnie:wściekła/y: Żeby czasem nie przyszło Ci do głowy mieć wyrzuty sumienia żenie kupiłaś szczepionki:no: To też syf. Moze nie ma rtęci..ale ma całą resztę badziewia a do tego zapodałabyś maluchowi dodatkowe atrakcje w postaci kilku chorób z którymi też mógł sobie nie poradzic. To mogłoby nic nie zmienić albo pojawiłby się inny NOP
     

Poleć forum