reklama

Poznajmy się :)

Temat na forum 'Archiwum lipcowe mamy 2014' rozpoczęty przez Anulka198424, 6 Listopad 2013.

Status Tematu:
Zamknięty.
  1. Anulka198424

    Anulka198424 Gość

    Mysle ze przyda sie i taki wątek gdzie mozemy w skrocie opisac sie i lepiej poznac, a wiec zaczne pierwsza:)

    Mam na imie Anna i mam (jeszcze) 29 lat hehe. Jestem mama Fabianka, ktory w lipcu tego roku skonczyl 2 latka:).
    Od 3 lat nie pracuje, nie wrocilam do pracy poniewaz maly jest chory(ma usunieta lewa nerke) wiec siedzimy w domku...korzystajac z tego pomyslelismy z moim G ze postaramy sie o rodzenstwo dla malego i odchowamy oboje, a pozniej moze wroce do pracy:)
    No i chyba bylo by na tyle:)
     
  2. karola1986-21

    karola1986-21 Dream it. Wish it. Do it.

    no to ja będę nastepna.

    Mam na imię Karolina, mam 26 lat, od ciut ponad roku jestem szczęśliwą mężatką.
    Pracuję w szkole podstawowej i w dwóch przedszkolach, uczę języka angielskiego.
    Staraliśmy się rok i dwa miesiące o nasz pierwsze dziecko. Niestety nie obyło się bez problemów, po odstawieniu tabletek antykoncepcyjnych (brałam je 8 lat) nie miałam owulacji, po pół roku owulacja pojawiła się ale w co drugim cyklu. W między czasie okazało się, że mam niedoczynność tarczycy, dostałam Letrox, po lekach owulacja pojawiła się na stałe. Po tych wszystkich trudnościach los sprawił nam cudowną niespodziankę i tuż przed rozpoczęciem leczenia (HSG- badanie drożności jajowodów a następnie stymulacja hormonalna) wreszcie się udało!!! :-)

    pozdrawiam!
     
  3. reklama
  4. aNilewe_

    aNilewe_ Fanka BB :)

    Ewelina, lat 27 :) Maż lat 29.
    Z mężem tworzymy zgraną parę od 10 lat, 3 lata temu - w naszą siódmą rocznicę powiedzieliśmy sobie Takk :)
    Z końcem 2012 roku odstaswiliśmy tabletki anty i od kwietnia zaczeliśmy starania. Udało się w 5 cyklu - po obserwacjach wyszło, że przy reg. cyklach mam owulke w 11dc a nie w 14 jak książkowo być powinno. Jak "rozkminiliśmy" problem zaszłam raz dwa, niestety straciłam tą ciążę. W 1cyklu pp udało się znów i wierzę, że nic złego się już nie stanie i będę mamą lipcową :)
    Mieszkamy i pracujemy w Irlandii juz ponad 5 lat i zamierzamy tu zostać. Dopiero skonczyliśmy urządzać nasz własny dom i nie mogło być lepszej pory na dziecko. Także w pełni szczęścia czekamy aż będziemy mogli urządzać pokoik dziecięcy, który stoi pusty i czeka.. na Maję albo Sebastiana.
    Dodam na koniec, że leczę niedoczynność tarczycy + Hashimoto.
     
  5. blueberrry

    blueberrry Szczęśliwa :)

    Witajcie.
    Tu na ogólnym przedstawię się nickiem
    Czyli poprostu BLUEberrry. :)
    Mam 23 lata i z mężem po dłuższych rozmowach, zdecydowaliśmy się aby starać sie o dziecko.
    Udało nam się za pierwszym razem, w pierwszym cyklu, z czego sie bardzo cieszę.
    Ja pracuję na umowę zlecenie, lub na godziny to zależy jak na to spojrzeć..
    Ale nie będę tłumaczyć. :)
    Pracuje jako "pomocnica" u koleżanki w firmie która jest dekoratorką wnętrz.
    Zobaczymy jak wszystko rozwinie się, do końca roku. :)
    No i dodam mieszkam zagranicą, gdzie narazie układam sobie życie. :)

    Pozdrawiam Was serdecznie i ściskam! :*
     
  6. dzikuska

    dzikuska Wrześniowe mamy'06

    ale ja przy was jestem staraaaaaaaaaaa :)
    w tym roku będę miała 35 latek.
    planowaliśmy dziecko od lipca udalo się zajść w pażdzierniku więc niespecjalnie dlugo.
    byłam w grudniu u wróżki hahaha powiedziała ze moja rodzina jest 4 osobowa :) i mam mieć jeszcze córke. no i tak oto wróżka przyczyniła się w małym procencie do ciąży :)
    a co będzie to zobaczymy :)
    mężatką jestem od 11 latek :)
     
  7. julia0903

    julia0903 Moderator

    Witam:)

    Mam na imie Paulina, mam 29 lat;p
    w 2009 zaczelismy sie starac o dzidziusia udalo sie w 3 cyklu niestety, w 9tyg. ciaza obumarla...po 6 miesiacach zaszlam w ciaze za pomoca Clo w pierwszych staraniach, mam 3,5 letnia coreczke.
    Na chwile obecna przebywam na wychowawczym i stwierdzilismy z mezem ze czas na rodzenstwo, udalo sie za pierwszym razem rowniez na CLO:) teraz trzeba wierzyc ze sie uda!!!:) w tygodniu zalatwiam powrot do racy i od razu l4
     
  8. dzikuska

    dzikuska Wrześniowe mamy'06

    hej hej witam wszystkich :) i czekamy na następne lipcówki.

    a mam takie pytanie co to jest CLO :)
     
  9. Kum

    Kum Fanka BB :)

    Witajcie!
    Już się przedstawiłam w złym wątku więc zacznę jeszcze raz :) Mam 29lat. Rok temu również zaszłam w ciążę w październiku, ale poroniłam w grudniu. z tego co wyczytałam, są jeszcze dwie dziewczyny z pierwszą straconą ciążą i inne z innymi "przygodami". Również liczę na to, że tym razem będzie okej. staram się oszczędzać, choć nie wiem czy to coś da.. ale nie będę miała sobie nic do zarzucenia. :D :D Trzymam za was kciuki dziewczyny!!
     
  10. reklama
  11. misskaya

    misskaya Zaciekawiona BB

    Cześć, nazywam się Kaja i mam 33 lata, to moja pierwsza w życiu ciąża. Po latach brania tabletek myślałam, że staranie o dziecko trochę potrwa, ale już po 3 miesiącach udało się!
    Mój partner ma już 2 dzieci z pierwszego małżeństwa, więc jest doświadczonym tatą :-) Oczywiście dla nas obojga to wielkie przeżycie, ale dla mnie również nowość. W ogóle niedawno rozpoczęłam nowy etap w życiu, pracuję z domu, dawniej siedziałam za biurkiem od 9 do 17, a teraz wróciłam do malowania. Mam nadzieję, że to prawda co mówią, że ciąża to czas tworzenia więc nie zabraknie mi mocy twórczych i kreatywności :-)
     
  12. bjust

    bjust Początkująca w BB

    Cześć dziewczyny!
    Jestem tutaj zupełnie nowa, poczytałam Wasze wpisy i postanowiłam się przyłączyć, mam nadzieję że wybaczycie mi jeśli zdarzą się jakieś wtopy :)
    Mam 25 lat, dokładnie rok po ślubie postanowiliśmy z mężem (29 lat) zacząć się starać o dzidzie. Pierwszy miesiąc starań bardzo ciężko odchorowałam, cykl zwariował, pojawiła się infekcja... Ogólnie niezbyt udany początek. Lekarz przykazał obserwować się dokładnie w kolejnym cyklu i jak znów pojawią się anomalie - zgłosić się celem regulacji. Gdy znów okres się nie pojawiał, a ja zaczęłam się czuć nie za bardzo... Okazało się, że to jednak bąbelek tak broi! Lekarz trochę się podśmiał, gdy na USG wyszła taka 3-tygodniowa ciąża.
    Nie był super optymistyczny, dał mi do zrozumienia, że trzeba cierpliwie poczekać, czy maluch z nami zostanie.. Dlatego stale się trochę denerwuję i jeszcze nikomu nic nie mówiłam, poza małżonkiem oczywiście :)

    A jako że wszystkie jesteśmy w podobnych sytuacjach - w grupie zawsze raźniej :) mam nadzieję, że będziemy się razem wspierać :)
    Cześć, Mamusie :)
     
Status Tematu:
Zamknięty.

Poleć forum