reklama

Praca w ciąży

Temat na forum 'Dzieci urodzone w lutym 2010' rozpoczęty przez mandziula, 30 Listopad 2009.

  1. mandziula

    mandziula Mikołajowa i Zosiowa mama

    rudaania1 fajnie że tak uzgodiłaś, 2 godzinki mniej w pracy to juz dużo mniej, szczególnie teraz.
     
  2. Nesca

    Nesca Zaangażowana w BB

    ja miałam to samo - od 3 w nocy zazwyczaj nie śpie, a tu o 6 rano musialam wstawać... A teraz to o 6 rano jeszcze na 2-3 godzinki sobie przysnę, albo drzemka w ciągu dnia :) Inne życie! A te 4h pracy z laptopem to mi tak szybko mijają,że szok, w ogóle dzien mi szybko leci!
     
  3. reklama
  4. rudaania1

    rudaania1 Domek Dzieciorka

    Jeszcze tylko 8 dni pracy i aż 4 dni byczenia się :) A dokładniej jak dla mnie to jeszcze tylko 46 godzin i 50 minut pracy :)
     
  5. olenka12345

    olenka12345 Fanka BB :)

    ja od samego początku jestem na L4..a co!;-)zdąże się na pracowac...chcę sobie spokojnie donosic ciąże i nacieszyc sie maleństwem..a praca nie zając nie ucieknie:]:tak::-) ale podziwiam Mamy pracujące..;-)
     
  6. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    A ja najprawdopodobniej jutro będę się zwijać z biurem w inne miejsce... Będzie masakra...
     
  7. Nesca

    Nesca Zaangażowana w BB

    shingle, ty to tylko siedź i dyryguj co kto i gdzie ma nosić. :-)
     
  8. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    Tak tak :-) Nawet się zastanawiałam czy nie zrobić sobie jutro wolnego dnia :-) Znając siebie nie wytrzymam i będę pomagać :-p
     
  9. rudaania1

    rudaania1 Domek Dzieciorka

    I jak minęła przeprowadzka?? udało Ci się utrzymać chęć pomocy na wodzy?? :);-)
     
  10. reklama
  11. shingle

    shingle I.2004 / II.2010

    Przeprowadzka przełożona na wtorek po Świętach. Teraz i tak mam masę rzeczy do zrobienia i nie mam czasu się po tyłku podrapać :-(
     
  12. zima

    zima Fanka BB :)

    hi dziewczyny! jak tam wyglada u was sprawa z powrotem do pracy?
    ja juz pierwszy raz bylam 2 tygodnie temu,narazie tylko w weekend pracuje tj. sobota 6h i niedziela 10h. bo w tedy moj moze z mala zostac.w polowie czerwca dojda mi jeszcze 2 popoludnia w tygodniu a od lipca juz na pelny etat. bo kolezanka juz 9miesiac zacznie i idzie wypoczywac masakra, najgorsze jest to ze moja kruszyna nic tylko cyca chce! zadnej butelki sie nie chwyci! no chyba,ze ma wspanialy humor a i tak wiecej nie zje jak 60ml i to przez pol godziny z czego polowe wypluwa i leci po brodzie.. teraz to mi ja przywozi do roboty co 3-3.5h na karmienie. ale w tygodniu sie nie da. no i trzeba kogos do opieki znalezc... mam nadzieje, ze u was lepiej to wyglada...
     

Poleć forum