reklama

Problem z wypróżnianiem i gazami

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez kocica1995, 25 Listopad 2015.

  1. kocica1995

    kocica1995 Początkująca w BB

    Witam. Mam 5-cio miesięcznego synka. Od urodzenia borykamy się z kupkami i gazami, które nie wychodzą na bieżąco. Kupka jest co 2-3 dni i jest jej dużo, "bączki" wychodzą jak się ich już nazbiera. Mały jest praktycznie cały czas niespokojny, wciąż niewyspany, ponieważ przed snem chciałby coś puścić. Napina się, pręży, kręci i płacze. Ciężko go uspokoić. to samo przy karmieniu(pierś) trochę zje a potem jest wielki krzyk. Jak zmieniam mu pieluszkę i dociskam nogi do brzuszka to widzę jak zaciska odbyt. Pediatra kazał nam podawać BioGaię, potem próbowaliśmy Dicoflor- żadnego rezultatu. Kładzenie na brzuszku, masaże też nic nie pomagają. Z katetera też zrezygnowaliśmy bo i tak nigdy nie wyczyścił się do końca. Zawsze po zabiegu dalej się napinał jakby coś zostało. Już nie wiem co mam robić, jestem załamana, całymi dniami siedzę przy nim i zajmuję go czymś żeby nie płakał. Czy jest jakiś sposób żeby mu pomóc czy to musi samo przejść? Proszę o pomoc :(
     
  2. reklama
  3. Meg20

    Meg20 Początkująca w BB

    Moja córka tez ma z tym problem, ciagle bączki a kupka w ciagu doby to pojawia się 20 razy, często pieniste i strzelające... Jeśli przy karmieniu często Twój maluszek się wierci i jest niespokojny to może być objaw powietrza w brzuszku, ja wtedy często przerywam karmienie o pozwalam małej odbić i to pomaga, wtedy nawet mniej powietrza idzie do głębi brzuszka wiec i bączki są spolojniejsze :) Z kupkami rownież byliśmy u lekarza, polecił dawać Neonatus LCR i już po 'zjedzeniu' pierwszego 'listka' proszku z opakowania widzę różnice. Problem z brzuszkiem i kupkami może tkwić w braku tolerancji laktozy w mleku, ten proszek ułatwia jej rozkładanie + chroni brzuszek przed kolkami :) Dalej polecam kłaść na brzuszek dzieciątko, chociaż na 3-5 minut dziennie, również ciepła kąpiel i jednak to masowanie brzuszka może pomóc, dociskanie nóżek do brzuszka i delikatnie prostowanie ich tez pomaga, wtedy kupka i bączki wychodzą lepiej i szybciej :) Proszę się nie poddawać i być dobrej myśli, początki zawsze są ponoć trudne, a pewne rzeczy trzeba przeczekać, brzuszek Pani dziecka uczy się jeszcze trawić, wiec z pewnością z czasem problem zniknie i myśle, ze warto te czynności, które mogą ułatwić robienie kupki wpleść w codzienne rytuały z dzieckiem :)
    Ah jeśli karmi Pani piersią te kupki mogą być przeróżne, ponoć może być nawet jedna w tygodniu, wiec niech się Pani nie martwi, jeśli karmi Pani mlekiem modyfikowanym to może warto zasięgnąć porady innego lekarza :)
     

Poleć forum