• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Proszę o pomoc zbiórka pomagam.pl

Ja nie pracuje.
Ja pracuję można powiedzieć w akordzie i brata, ile wyrobie tyle zarobię i nie zawsze mogę. Mój J też pracuje i to po kilkanaście godzin dziennie. Teraz ma wolne i to dużo wolnego to fuchy złapał właśnie po to, żebyśmy mogli spłacić szybciej kredyt i iść w końcu na swoje.
Całe szczęście, że mam odprowadzany ZUS przez brata.

za dużo papierów chcieli więc się nie chciało załatwić? Aha.
Więc niech naiwne owieczki z forum dadzą i z tego co widzę to dała ci @93kora, która sama kokosów nie ma...

Skoro mąż już pracuje to polecam iść w ślady męża i pójść do pracy :)

Obecnie najniższa w PL to jakoś 3.5k na rękę x2 osoby daje nam 7 tysięcy plus 2400 z 800+ to 10 tysięcy miesięcznie. Da się przeżyć.
Jasne, że się podzieliłam bo co jak dzieci potrzebują ? Trzeba stanąć na wysokości zadania.
 
reklama
No to trzeba było im wypełnić te papiery. A czemu nie pracujesz, skoro Wasze dzieci są w placówkach? Przed Świętami to nawet na sprzątaniu u ludzi byś zarobiła na te kurtki czy buty.
U nas nie ma gdzie. Ja już tyle razy próbowałam skladalam papiery do żabki biedronki,czy takich osiedlowych sklepików. Ale niewiem nie chcą dać szansy. U nas ciężko z pracą żeby tu gdzieś blisko było wszędzie z buta chodzę
 
Wiecie co, ja to głupia jestem. Pracujemy we dwójkę, naprawdę dużo. Ba, dorabiamy kiedy się tylko i gdzie da.... Czy może ktoś zechciałby mi pomóc kupić albo chociaż kilka rat za mieszkanie spłacić?;P żartuje oczywscie.
A tak serio; Ja rozumiem, pożar domu, powódź, choroba, gdzie nagle trzeba zebrać duża kwotę, ale coś takiego jest przykre, nie wstyd Ci? Sprawdź jakie zrzutki są wokół Waszej, chore dzieci, pilne operacje, sieroty...
 
U nas nie ma gdzie. Ja już tyle razy próbowałam skladalam papiery do żabki biedronki,czy takich osiedlowych sklepików. Ale niewiem nie chcą dać szansy. U nas ciężko z pracą żeby tu gdzieś blisko było wszędzie z buta chodzę
Nie wierzę w to. Tak jak pisalam, przed Świętami ludzie szukają nawet do sprzątania.

Nie znacie sytuacji jaka jest że tu pracy mało co jest a jak jest to z wykształceniem

Mam ponad 3x większy kredyt niż Wy. Spłacam bez pomocy. Chcesz dalej opowiadać, jak to nie znamy sytuacji?
W takiej sytuacji robi się wszystko, żeby mieć poduszkę finansową na wypadek utraty pracy. A przede wszystkim nie idzie się w 3 dzieci, skoro całą rodzinę utrzymuje jedna osoba.
 
reklama
Nie wierzę w to. Tak jak pisalam, przed Świętami ludzie szukają nawet do sprzątania.



Mam ponad 3x większy kredyt niż Wy. Spłacam bez pomocy. Chcesz dalej opowiadać, jak to nie znamy sytuacji?
W takiej sytuacji robi się wszystko, żeby mieć poduszkę finansową na wypadek utraty pracy. A przede wszystkim nie idzie się w 3 dzieci, skoro całą rodzinę utrzymuje jedna osoba.
Może w większych miastach. A tutaj niewiem gdzie by szukać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry