reklama
Forum BabyBoom.pl

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Kochani, umiera młoda mama. To koleżanka jednej z naszych moderatorek @89katia. Być może uda sie ocalić jej życie, ale (jak zawsze) potrzba na to pieniędzy. I to nie za miesiąc, nie za dwa, tylko teraz. Dorzuć się do zbiórki. Każda wpłata, nawet ta symboliczna daje jej większą nadzieję, że wróci do swoich maluszków. Dziękuję. aniaslu Poznaj Anię i jej dzieci. I podejmij decyzję.

reklama

Proszę o radę-nie wiem czy to jest normalne w tym wieku??

Dołączył(a)
15 Luty 2008
Postów
2
Rozwiązania
0
Moja prawie 4 letnia coreczka stale chowa jakies przedmioty, ktorych pozniej pol dnia szukam i z trudem odnajduje. Mimo moich ciaglych tlumaczen i rozmow z nia nie daje to rezultatu. Czy ktoras z mam ma taki sam problem?? Jak temu zaradzić?? Proszę o radę:eek:
 
reklama

marika

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Listopad 2006
Postów
4 006
Rozwiązania
0
kurcze ja tak to aż nie mam..jak moja coś schowa to potem przyniesie..chyba że zapomni gdzie schowała..to mam problem...wydaje mi się że każde dziecko ma "swoje dziwactwa" i że to przejściowe..może w ten sposób zwraca na siebie uwagę bo jak schowa to mam będzie pytać itp...albo...po prostu nie pamięta gdzie schowała..

jeśli obi to tak naprawdę z premedytacją a to staje się uciążliwe to nie wiem może psycholog pomoże rozwiązać ten problem...albo sama tłumacz do skutku..mów że "mamusi jest smutno jak tak robisz, nie wolno ruszać rzeczy taty i mamy"itp...
wierzę że córcia z tego wyrośnie a potem będziecie to wspominać z uśmiechem;-)
 

bumtarar

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
18 Marzec 2008
Postów
45
Rozwiązania
0
U nas syn kiedyś jak jeszcze mieszkalismy w bloku wrzucił klucze do kosza na śmieci. Ja tego nie zauważylam i wyrzuciłam śmieci do zsypu. Potem wieczorem mialam z nim iść na bazarek po zamówiona wczesniej dla niego kosiarkę-zabawkową i obszukałam wszystko za tymi kluczami. Chyba jakimś cudem skojarzyłam że mógl wyrzucic do śmieci. I musielismy iść do gospodyni, potem do zsypu i wygrzebać nasze smieci. Troche długo to trwało i mu wytlumaczyłam że to przez takie postepowanie. Chyba zrozumiał bo więcej takie wystepy się nie powtórzyły.
 

Polecamy

null

Nowe wątki

reklama

Nowe pytania

Do góry