reklama

Proszę o wasze spostrzeżenie

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez requiem_85, 2 Grudzień 2010.

  1. requiem_85

    requiem_85 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Cześć ,

    Jakiś czas temu pisałam o moim synku który wyjątkowo trdno się klimatyzował w przedszkolu i nie mówił. Troche się zmieniło. Zaklimatyzował się, coraz to nowe sylaby i dźwięki się pojawiają, ale ... zrobiliśmy badanie procesów wywolanych, i chyba mój synek ma niedosłuch i dlatego może nie mówić... Jestem wściekła, nie na synka, nie na siebie, tylko na lekarzy.
    Często chodziłam do lekarzy, pytałam się czy wszystko ok, czy coś trzeba zrobić a jeśli tak to jak itp a jedyne co słyszałam, to ze wyolbrzymiam i panikuje niepotrzebnie, bo przedszkole wystarczy....
    Boje sie ze przy powtorzeniu badania wynik moze sie potwierdzic, bo im wczesniej wada wylryta tym lepiej, a tak moj syn ma awersje do szpitali, lekarzy po 1 wizycie na ostrym dyżuże z gorączką,
    I nie wiem co i jak mam teraz robic, jak mam lekarzy nie pozabijać
     
  2. ollka22

    ollka22 MAMUSIA OLIWKI

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    ja na twoim meijscu poszlabym do laryngologa, bo piszesz ze synek chyba ma niedlosluch, najlepiej to sprawdzic i miec pewnosc jakie beda wynikisluchu
     
  3. reklama
  4. requiem_85

    requiem_85 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    już jestem umowiona i u laryngologa i u neurologopedy, i boje sie co uslysze, boje sie najgorszego, ze bedzie musial nosic np aparat , i nie chodzi o to ze mam cos przeciwko, tylko ze moglam go przed tym ochronic, ale lekarze mowili ze ja jestem nadgorliwa i nadopiekuncza, robie sobie sama problemy , a teraz mam tak wielkiego dola .. nie mam slow
     
  5. ollka22

    ollka22 MAMUSIA OLIWKI

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    NIE MARTW SIE NA ZAPAS, moze nie ebdzie koneiczny aparat.
    moze jakis maly niedosluch zostal po infekcjach, roznie sie zdaza, ale wiele da sie wyleczyc.
     
  6. requiem_85

    requiem_85 Zaciekawiona BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    wlasciwie to teraz uzylabym niecenzuralnych slow, ale to tylko przedstawi mnie jako chamke, a moze zla i zdesperowana mame? nie wiem
    wiem jedno, zlosc na tych lekarzy specjalistow i konowalow mnie ponosi do granic mozliwosci
    otoz tak, moj synek ma niedosluch i to znaczy, i czy neurologiczny czy z powodu infekcji, to nie wiem, dowiem sie w styczniu moze przy wizycie u laryngologa .. no ale przeciez, ja tylko panikowalam wedlog lekarzy, robilam z igly widly bo synek poprostu byl leniuchem !! a teraz ma 4 latka i zla matka z ojcem nic nie zauwazyli, nic z tym nie zrobili i teraz robia
    Boze, mam w sobie taki poklad zlosci z powodu ich niekompetencji, z powodu tego calego istniejacego problemu
    Mamusie - prosze was, nie wiezcie w lekarzy tak jak i ja to robilam, poprostu .. sama nie wiem, poprostu jestem na skraju wytrzymalosci
     
  7. Alineczek

    Alineczek Początkująca w BB

    Najlepsze odpowiedzi:
    0
    Matko, na prawdę masz prawo być wściekła i ja bym tam nie miała Ci za złe, jakbyś zaczęła przeklinać. Przecież to jakaś paranoja! Zwłaszcza, że chodziłaś i interesowałaś się, czy coś się nie dzieje... Może nie odkryję Ameryki, ale to tylko potwierdza, że służba zdrowia w tym kraju to jakaś masakra! Trzymam kciuki, żeby leczenie albo aparacik załatwiły sprawę! Dawaj znać!
     

Poleć forum