umi2
Fanka BB :)
Framama musisz sobie zdac sprawe ze takim mysleniem krzywdzisz nie tylko siebie ale i Franię... wg mnie lepiej pójsc do pracy wczesniej niz np przyzwyczaic dziecko do swojej ciagłej obecnosci to tez jest nie dobre... Frania dorosnie nie bedzie całe zycie z tobą dla tego ty tez musisz miec własne zycie... Z takim mysleniem to Frania bedzie miała 15 lat a ty nadal bedziesz siedziec w ddomu i trzasc sie myslac ze gdy chcesz wyjsc do kolezanki to ja zostawiasz, a co gdyby np chciała ci cos wwtedy powiedziec... Katasrfoa jakas. ty juz nie jestes w ciazy ze musisz wszedzie z dzieckiem byc twoja Frania zyje sama z toba czy bez i jest wiele osób które moga sie nia zaopiekować w podobnym stopniu dla tego zaczni zyć. Pomysl tak czy na jej miejscu chciałabys miec szczesliwa mame czy sfrustrowanego zahukanego, zamokniętego w sobie i z obnizonym poczuciem własnej wartosci człowieka za matkę
moja przyjaciółka jest psychologiem i określiła mnie mianem zfrustrowanej matki
która nie jest zadowolona z siebie , ze swojego wygladu, obecnego zycia . nie zrozum mnie źle ja bardzo kocham moją córkę , ale od ponad 4 miesięcy mam wrażenie , że to ona mnie wychowuje a nie ja ją