reklama

Przedszkole - czyli podejście drugie

Temat na forum 'Przedszkolaki' rozpoczęty przez Kamuzo, 13 Maj 2010.

  1. Kamuzo

    Kamuzo Zasiedziana ...;P

    Cóż okres zgłoszeń i wywieszania list do przedszkolu na topie. Pojawiają sie znów te same pytania i wątpliości. Zapraszam do dzielenia się opiniami te mamy, które zapisały w ubiegłym roku swoje pociechy do przedszkola i poniosły kleskę - jednym słowem, podejście drugie... a oto kilka słów o mojej sytuacji

    Mój synek wystartował w ubiegłym roku we wrześniu z pozytywnym nastawieniem. Pierwsze dni chodził chętnie,bez płaczu i awantur, potem były infekcje, potem zów chodził i w pewnym momencie zaczął sie dramat - ryk, histeria, moczenie itd.Dodam, że byłam w ostatnich miesiacach ciązy, rozwiazanie planowane było na przerwe świateczno - noworoczną i ostatecznie wypisalismy małego w obawia czy po narodzinach nie poczuje się odtrącony koniecznością chodzenia do przedszkola.

    Bardzo bym chciała zeby zaczął chodzić, bo w rodznie nie ma małych dzieci ( cóż teraz taka moda ze lepszy pies niż dziecko :-p ) i chciałabym zeby wszedł w środowisko rówieśników, nawiązał jakieś przyjaźnie....itd. Mały ma świetne zdolności samozachowawcze:-D - określany mianem filozof znajdował 1001 powodów zeby do przedszkola nie isc...w pierwszym momencie daliśmy sie złapać w jego pułapke...bo mówił to z takim przekonaniem a dziś wiem ze to on nas zrobił na szaro ... wykorzystując nasza troskę i lęk o jego traumę...:baffled: Ciekawe jak teraz nam pójdzie. Został przyjęty...teraz wypracowujemy grunt : " a w przedszkolu byłremont, i jest ładniej niż w ubiegły roku, macie nowe stoliczki, sa nowe zabawki, dzieci brały udział w konkurcsie i były w gazecie , dostały nagrody ( bo faktycznie tak było ) ) ...zobaczymy raz jest "to ja już pojde do tego przedszkola " a raz jest " nie chce isc "
     
  2. mamucica

    mamucica Fanka BB :)

    Witam,
    Moim zdaniem przedszkole to super sprawa. Zupełnie inaczej się dziecko rozwija w grupie rówieśniczej wiec dobrze że robicie drugie podejście.
    Minusem jest to, że dzieci bardzo chorują. Mój syn po trzech tygodniach choroby poszedł trzy dni i znów katar, pokasływanie. no istny dramat. Ale ponoć pierwszy rok najgorszy:)
    Początki zapewne nie będą najłatwiejsze ale trzeba je przetrwać. W grupie czterolatków jest fajniej bo już nie ma spania, dzieci się już znają i raczej nie płaczą, to maluchy z młodszej grupy się mazgają. Poza tym może będzie lepiej bo syn zna juz otoczenie i wie co go czeka. Teraz tylko tłumaczyć, czytać książeczki o przedszkolu np "Basia i przedszkole", "Zuzia idzie do przedszkola", "Opowiadania dla przedszkolaków".
    Będzie dobrze!!! Życzę powodzenia.
     
  3. reklama
  4. solina

    solina Zaangażowana w BB

    Zgadzam się z przedmówcą :) moje dziecko wracało szczęśliwe z przedszkola, całą drogę opowiadając o tym co tam robił kogo poznał i jaki zamek zbudował z klocków :) oraz co tam czytał i wieele więcej historii :)
     

Poleć forum