reklama

przekłuwanie uszu

Temat na forum 'Kraków' rozpoczęty przez kasia.natka, 13 Czerwiec 2014.

  1. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    witam :-)
    poszukuję sprawdzonego miejsca/kosmetyczki w Krakowie żeby przekłuć uszka córeczce - kto, gdzie, za ile itp.
    piszcie kochane :tak:
     
  2. bojąca

    bojąca Fanka BB :)

    kasiu co u ciebie widzę, ze córka spora panna jeśli mnie nie pamiętasz to przypominam się z policystycznych jajników
     
  3. reklama
  4. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    jasne że pamiętam :tak:
    i co ja widzę, Ania będzie miała rodzeństwo :happy: super! jak się czujesz? kogo tym razem nosisz pod sercem? pisz pisz pisz!

    u nas w porządku, Misia skończyła 2 latka i jest wulkanem energii, buzia jej się nie zamyka, uwielbia skakać na trampolinie, jest towarzyska choć teraz przechodzimy etap bicia więc testuje naszą cierpliwość

    a jak wasza córeczka?
     
  5. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    A ile córeczka ma lat? Bo nie w każdym salonie przekłuwają dzieciom uszy.
     
  6. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    skończyła dwa latka :-) widać na suwaczku ;-) wiem właśnie że nie wszędzie dlatego pytam mamy które mają to już za sobą
     
  7. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    dziewczyny no nie wierzę że nikt nic nie wie...
     
  8. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    Twoje dziecko ma dwa lata, a Ty chcesz specjalnie narazić je na ból, do tego może się to wiązać z zakażeniem, może się długo goić, takie dziecko w przypływie zabawy może sobie kolczyk wyrwać, zabrudzić... :no: Jestem w szoku,że dla wyglądu wizualnego mamy potrafią tak ryzykować...
     
  9. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    Nadulinka chyba masz problem z czytaniem ze zrozumieniem - pytałam GDZIE a nie CZY lub co o tym myślicie! a poza tym moja córka sama tego bardzo chce, pozdrawiam
     
  10. reklama
  11. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    Ocknij się kobieto!

    Nie wmówisz mi, że:
    1) przebijanie jest bezbolesne, przecież teraz to pistolecikiem raz dwa. Fakt jest taki, że tkanka unerwiona jest, i dziecku ból odczuwa. Nie rozumiem matek roztkliwiających się przy szczepieniu córeczki jak ta zaczyna płakać, a potem te same mamy celowo narażają dziecko na ból.
    2) przebijane jest bezpieczne. Bo nie jest, tworzysz w skórze ranę. A dzieci rączki pchają wszędzie, i nie zawsze pamiętają, by je dokładnie wymyć. Zakażenie jest o krok, córeczka bawi się w piaskownicy, ucho zaswędzi, podrapie się, grudki ziemi dostają się do rany. Nie wspomnę o przypadkowym wyszarpaniu kolczyka, nawet mi osobie dorosłej się to zdarzało przy zdejmowaniu bluzki bądź wycieraniu się ręcznikiem.
    3) szybko się zagoi i będzie po wszystkim. MIT. Kolczyki mogą się przyjąć, bądź nie. Mogę się równie dobrze paskudzić przez miesiąc i zostawić na uszach dziecka blizny. Z doświadczenia wiem, że nawet przebicia, o które się odpowiednio dba, mogą się nagle zacząć paskudzićpo paru latach.
    4) jak dziecko nie będzie chciało nosić kolczyków, to je zdejmie i tyle.super, ale dziury w uszach zostaną, a żadna z nas nie wie,czy nasze dziecko będzie na przyszłość zadowolone z takiego 'upiększenia' w uszach.
    5) tyle dzieci ma przebite uszka i nic im nie jest, nie spotkałam się jeszcze żeby sobie dziecko samo kolczyk z ucha wyrwało. Takie argumenty zabijają mnie po prostu śmiechem, ja nie słyszałam, żeby jakiś pedofil porywał dzieci w parku obok mojego bloku, ale nie będę jednak tam samego dziecka wysyłać. To, że innym dzieciom kolczyki się przyjmują nie daje nam 100% gwarancji, że naszemu też się przyjmie. Musimy być świadome, że dla tego co nam się w wyglądzie wizualnym podoba, możemy zrobić dziecku dużą krzywdę.

    Dlatego też uważam, że powinno się zaczekać. Jasne, że mamy chcą żeby ich córeczki wyglądały jak małe piękne księżniczki, ale nie za cenę zdrowia.

    A jak dodałaś,że dwulatka tego bardzo chce, to mnie rozłożyło. Ona nie jest świadoma wszelkich tego konsekwencji. To my rodzice mamy rozsądek, by wyznaczać granicę.
     
  12. kasia.natka

    kasia.natka Fanka BB :)

    o jaki esej :szok: nawet nie chce mi się czytać bo widzę że sama stawiasz sobie tezy i je obalasz (zabawne) napiszę tylko że JA CI NIC NIE PRÓBOWAŁAM WMAWIAĆ :-D
    może powinnaś założyć swój wątek na ten temat bo tu piszesz nie na temat
     

Poleć forum