reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Masa kreatywności, czyli Farma Świeżości!

    Wskakuj na Farmę Świeżości i sprawdź propozycje dla dzieci 3-10 l. Jasne, że wskakuję.

    Nie zapomnijcie wziąć udział w konkursie Netto: Zdobądź nagrody!

reklama

Przepiśnik - nasze sprawdzone i polecone przepisy

P

_pietrucha_

Gość
Dziewczyny!

Przed nami wspaniały czas oczekiwania na dzieciątko. Nie raz będziemy umierały z głodu albo będziemy musiały natychmiast zjeść COŚ! ;-)

Tak więc niech nasz przepiśnik będzie inspiracją dla Nas.

przepisnik1.jpg

SMACZNEGO!




Ps Starajmy się nie komentować w tym wątku - ewentualnie pytania dotyczące przepisów, żeby łatwiej nam się wyszukiwało przepisów na różności i pyszności ;-)
 

Załączniki

  • przepisnik1.jpg
    przepisnik1.jpg
    42,9 KB · Wyświetleń: 272
reklama
P

_pietrucha_

Gość
Pozwolę sobie zacząć:)
Przesyłam Wam swój przepis, na przepyszne ciasto bez pieczenia. Zachwyca każdego i jest zjadane bardzooo bardzo szybko;)

3 bit z dżemem lub powidłami
Składniki:

  • Duże opakowanie herbatników – 450g
  • 2 puszki masy kajmakowej lub 1 duża puszka (polecam masę kajmakową z biedronki, najlepiej się trzyma i nie rozlewa)
  • 1 masło – mix maślany
  • 2x budyń waniliowy
  • 800ml mleka do budyniu
  • 2x fix do bitej śmietany ( w proszku )
  • Śmietana kremówka 30% mocno schłodzona – ok.500ml
  • Dżem porzeczkowy lub powidła śliwkowe ( ważne, żeby było kwaskowate )
  • Czekolada mleczna
  • Cukier wanilinowy – łyżeczka
Proporcje podane są na dużą blachę – ok 35x40cm
Masa budyniowa:
Zagotować ok 600ml mleka, w szklance rozmieszać 2 budynie z pozostałym mlekiem – czyli ok 200ml .Jeżeli trzeba, dodajemy cukier. Budyń odkładamy do ostygnięcia – najlepiej włożyć garnek do zimnej wody. Czasami przemieszać.
Masa kajmakowa:
W tym czasie ubijamy mikserem kajmak i po chwili dodajemy ok 50g masła dalej ubijamy, aż się ładnie połączą składniki na gładką masę. Masło nada ładny jasny kolor i sprawi, że masa nie będzie taka lepka i słodka.
Śmietana:
Schłodzoną śmietanę ubijamy mikserem – po ok 3 minutach dodajemy powoli fixy do bitej śmietany i niecałą łyżeczkę cukru wanilinowego.
C.d. masy budyniowej
Jeżeli budyń już wystygł- ubijamy go z masłem. Masło rozbijamy mikserem i dodajemy po łyżce budyniu i dokładnie mieszamy na najwyższych obrotach – dzięki temu masa będzie puszysta i bez grudek.
Układanie :
Na blasze układamy: Herbatniki , na herbatniki masę kajmakową, herbatniki, masa budyniowa, herbatniki, dżem lub powidła, bitą śmietanę i na koniec ścieramy na tarce – na grubych oczkach czekoladę. Wstawiamy do lodówki. Minimum 8h - wtedy herbatniki zmiękną i będzie się wszystko rozpływało w ustach ;-)


Smacznego!

IMAG1217.jpg


PS można zrobić bez dżemu. Ale dla mnie jest wtedy za słodkie ;-)
 

Załączniki

  • IMAG1217.jpg
    IMAG1217.jpg
    25,1 KB · Wyświetleń: 221

Sarenka27

Fanka BB :)
Dołączył(a)
3 Marzec 2009
Postów
1 173
Piterucha- wiesz ja akurat nie mam ochoty na słodkie, ale Twój deser naprawdę wygląda wspaniale i na pewno smaku super. Na pewno spróbuję przepis bo kiedyś jadłam te ciasto i bardzo mi smakowało.
 

Abezela

Fanka BB :)
Dołączył(a)
28 Sierpień 2013
Postów
573
Pietrucha Slinka cieknie na sam widok :) Wykorzystam przepis w następną sobotę :)

Ups ... miało być bez komentowania :zawstydzona/y: Sorki :)
 

Alex_WA

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Sierpień 2013
Postów
257
O ja.... dlaczego mi to zrobiłaś??? :)

Nie ma mi kto takiego zrobić... :p

Ja to gotuję... a ciasta to najprostsze... babki, biszkopty, brownie i babeczki z proszku...
 
P

_pietrucha_

Gość
3 bit jest na prawdę prosty do zrobienia, a normalnie niebooo w gębie;)

Pora na kolejny przepis:

LASAGNE z mięsem mielonym


Składniki

1. Beszamel:

  • 2 łyżki masła
  • 2 łyżki mąki
  • 1,5-2 szkl. mleka
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa

    2. Nadzienie mięsne:

  • 0,5 kg mięsa mielonego
  • 2 średnie cebule
  • 3-4 ząbki czosnku
  • przyprawy (sól, pieprz, bazylia, oregano, papryka słodka i ostra, magi)
  • 2-4 łyżki koncentratu pomidorowego
  • puszka obranych pomidorów w zalewie - najlepiej w kawałkach

    Dodatkowo:

  • ok 30 dkg żółtego sera
  • makaron lasagne - ok 14-15 płatów

Sos beszamelowy: do rondelka wkładamy masło i roztapiamy je na małym ogniu. Proszę uważać, żeby masło się za bardzo nie nagrzało, bo się nam "spali". Na masło wsypujemy mąkę i mieszamy do otrzymania jednolitej konsystencji. Wlewamy część mleka i energicznie mieszamy łyżką lub trzepaczką. Gdy sos zacznie gęstnieć wlewamy kolejną część mleka i czynność powtarzamy. Dodajemy przyprawy do smaku. Sos powinien mieć konsystencję gęstej śmietany - ważne żeby nie było grudek. Szybko się zagotuje i zdejmujemy go z ognia.

Mięsko i sos: Na rozgrzany olej wrzucam pokrojoną cebulę, podsmażam i dodajemy mięso, kiedy mięsko jest już ładnie podsmażone, przeciskamy czosnek i dodajemy przyprawy. Chwilę dusimy. Dodajemy pomidory z puszki, razem z zalewą, jak się zagotuje wszystko, dodajemy przecier pomidorowy - tyle ile uważamy. Ma być smaczne dla nas:) Chwilę razem gotujemy. Można zagęścić mąką - jeżeli uważamy , że sos jest zbyt wodnisty.

Zawsze gotuję makaron w lekko osolonej wodzie z dodatkiem kilku kropel oleju przez 3 min. aby makaron troszkę zmiękł. Trzeba uważać, żeby płaty się nie posklejały. Dlatego najlepiej wrzucać do garnka po 4 szt. Rozkładamy płaty osobno, aby się nie posklejały. Ja wkładam jedną warstwę już na swoje naczynie żaroodporne. Wtedy zaczynam robić:) a kolejne płaty w tym czasie się obgotują ;)

I układamy w naczyniu żaroodpornym - ja używam tego podstawowego w kształcie prostokąta. Można je wysmarować nieco masłem, ale nie koniecznie. Układamy na dno makaron, na makaron sos beszamelowy, sos z mięskiem i ser żółty ( starty lub w plasterkach) . I znowu makaron, beszamel, sos z mięskiem i ser.. i jeszcze jedna warstwa i kończymy na serku :)
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 200 stopni na około 15-20 min - jak zobaczymy, że ser się pięknie zarumienił - gotowe:)

IMAG1213.jpg
 

Załączniki

  • IMAG1213.jpg
    IMAG1213.jpg
    24,8 KB · Wyświetleń: 184

lasotka

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Marzec 2010
Postów
1 281
Plan na dziś:
[h=2]Sernik cytrynowy[/h]
A u mnie ostatnio monotematycznie się zrobiło tylko kawa i serniki:-) Cóż takie mam teraz smaki i dlatego dzisiaj zamieszczam przepis na kolejny pyszny sernik z kolekcji Joanny. Tym razem postawiłam na cytrynowy. Sernik jest delikatny, kremowy i pięknie pachnący cytryną.
sernik_cytrynowy1.jpg

Składniki na tortownicę 23 cm
Składniki na spód:

  • 142 g zmielonych ciasteczek (typu Digestive, dałam czekoladowe)
  • 4 łyżki stopionego masła (dałam około 50g)
Pokruszone ciastka wymieszać z masłem, wyłożyć na spód tortownicy i dobrze ugnieść. Całość schłodzić przez około 20 minut. Piec w temperaturze 163ºC, przez 15 - 18 minut. Wystudzić do uzyskania pokojowej temperatury (około 30 minut).
Składniki na masę serową:

  • 1¼ szklanki cukru
  • 680 g sera śmietankowego typu cream cheese (w pokojowej temperaturze) - dałam wiaderkowy
  • 1 łyżka otartej skórki cytrynowej
  • ¼ szklanki świeżo wyciśniętego soku cytrynowego
  • 4 duże jajka (w pokojowej temperaturze)
  • 2 łyżeczki ekstraktu z wanilii (dałam cukier waniliowy)
  • ¼ łyżeczki soli
  • ½ szklanki śmietany kremowej 36 -40%
Cytrynowa glazura:

  • 1/3 szklanki świeżo wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 duże jajka
  • 1 żółtko
  • ½ szklanki cukru
  • 2 łyżki zimnego masła pokrojonego w kosteczki (dałam 20g)
  • 1 łyżka śmietany 36 - 40 %
  • szczypta soli
Dodatkowo:

  • kartki z gazety typu Wyborcza
Zmiksować ¼ szklanki cukru ze skórką cytrynową. Powstały cukier cytrynowy dodać do zwykłego cukru. Ser lekko ubić (5 sek.), a następnie dodać cukier i ubijać do uzyskania gładkiej masy. Potem dodać jajka (po 2 na raz) - wymieszać, dodać sok z cytryny, wanilię i sól. Mieszać krótko - około 5 sekund. Na końcu dodać śmietanę kremówkę. Mieszać około 5 sekund. Uzyskaną masę wylać na podpieczony i wystudzony spód.
Sernik ten należy piec albo w kąpieli wodnej albo metodą gazetową. Ja wybrałam metodę gazetową:
Przygotować gazety: kilka kartek złożyć wzdłuż na pół i jeszcze raz na pół. Tym razem zrobiłam grubszą opaskę, żeby gazety nie wyschły zbyt szybko (użyłam około 6 dużych kartek). Przygotowane opaski włożyć do miski napełnionej zimną wodą. Położyć na nich coś ciężkiego, by nie wypływały. I moczyć.
Piekarnik nagrzać do 250ºC. Boki tortownicy obłożyć przygotowanymi mokrymi opaskami z gazety. Wstawić do piekarnika na 10 minut, po czym wyjąć. Nie bać się, nie opadnie. Piekarnik wystudzić do 160ºC. Opaski zdjąć i jeszcze raz namoczyć w wodzie. Ponownie owinąć formę i wstawić do piekarnika na około 45 minut. Sernik wystudzić, początkowo przez 1 godzinę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach, potem studzić jeszcze 2 godziny.
W czasie gdy sernik się studzi przygotować glazurę:
W małym rondelku dobrze rozgrzać sok z cytryny (nie dopuszczając do zagotowania). W misce ubić widelcem jajka z żółtkiem. Nie przestając ubijać, dodawać porcjami cukier, a następnie cienką strużką wlewać gorący sok. Uzyskaną masę przelać do rondelka, postawić na małym ogniu i gotować - cały czas mieszając drewnianą łyżką, dopóki masa nie osiągnie 77ºC (około 3 minuty). Następnie zdjąć z ognia, dodać porcjami zimne masło - cały czas mieszając, by się roztopiło. Potem dodać kremówkę, wanilię i sól. Dokładnie wymieszać. Glazurę przelać przez sitko, przykryć folią i włożyć do lodówki. Na ostudzony sernik (ale jeszcze w formie!) wylać zimną glazurę, rozsmarować. Nakryć tortownicę folią i wstawić do lodówki przynajmniej na 5 godzin, a najlepiej na całą noc.
 

weronikabp

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Listopad 2013
Postów
1 012
Lasagna Romana, nazywam ją tak gdyż, nauczyli mnie jej przyjaciele z Rzymu. :)
to bardzo prosta lasagna, bez beszamelu itp. Ale od razu zaznaczę, że nie wyjdzie pyszna jeśli oliwa nie będzie extra vergine dobrej jakości, dobrej jakości ziół, dobrego mięsa mielonego oraz pomidorów własnoręcznie zesmażonych i zblendowanych a nie gotowych z puszki :)))
A więc..
potrzebujemy 500 gram mięsa mielonego, makaron lasagna (ja używam tego wstępnie obrobionego, który nie trzeba gotować przed piekarnikiem) ser mozzarella do starcia - ilość w zależności od gustu. przyprawy: sól, pieprz, bazylia, oregano, czosnek ok 4 ząbków, oliwa z peperoncino ok 2 łyżek (ja robię ją sama, mam naczynia na oliwę, wkładam do naczynia kilka papryczek peperoncino i zalewam oliwą, wstawiam do lodówki po 2 tyg jest gotowa i już nie musi stać w lodówce, tak samo robię oliwę czosnkową, rozmarynową itp)

na oliwie z oliwek podsmażam mięso az przestanie być surowe, następnie dokładam pomidory ( latem na świeżo smażę odzdzielnie i blenduję, zimą używam przetworów zrobionych przeze mnie) myślę że około 700 gram tych zblendowanych pomidorów, dodaję zioła ( to zależy od gustu ja dodaję sporo, ale zawsze na oko nigdy nie wymierzam łyżką czy inaczej.. :) zioła czyli bazylię, oregano, czosnek, sól, pieprz i oliwę z peperoncino, zmniejszam ogień i na minimalnym dusze sos co najmniej godzinę, co jakiś czas mieszając, Włosi nauczyli mnie, że sos bolognese jest tym lepszy i dłużej się go dusi. Kiedy sos jest gotowy do naczynia żaroodpornego wlewam trochę na dno, układam pierwszą warstwę makaronu, zawsze podwójnie, warstwę hojnie zalewam sosem, układam kolejną itd aż skończy się miejsce w naczyniu i sos :) oczywiscie tak aby nie wystawało poza , bo wtedy wypłynie lasagna z naczynia, na ostatnią warstwę sosu ścieram mozzarelle, ilość zależy od gustu ja robię taką fajną warstwę, która potem genialnie smakuje z pozostałą częscią. Piekarnik nagrzany do 180 stopni, piekę ok 30 / 40 min ot zależy od makaronu, od różnych producentów są różne. Musi być aldente, więc po 30 min sprawdzam patyczkiem, jeśli patyczek ładnie wchodzi, miękko, znaczy że jest dobra :)) przekładam na talerz, dekoruję bazylią i rukollą, pycha :))) smacznego!!!! Pamiętajcie, że jakość składników jest bardzoZobacz załącznik 594835 ważna, Włosi na to zwracają ogromną uwagę, dlatego tak pysznie gotują.

zdjęcie znowu się odwrotnie wgrało, nie wiem czemu :(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

tekla23

Aniołkowa Mama
Dołączył(a)
3 Wrzesień 2012
Postów
1 291
Miasto
lubuskie
Placuszki drobiowe z sosem żurawinowym:

Skladniki placuszki:

- podwójna piers z kurczaka pokrojona w drobna kostkę
- 15/20 dag starkowanego żółtego sera
- 3-4 łyzki majonezu
- 3-4 łyżki mąki
- 3-4 jajka
- 2 ząbki wyciśniętego czosnku
- vegeta, majeranek, pieprz

Składniki sosik:

- 3 łyzki ketchupu (ja daje łagodny hortex wg mnie najlepszy do tego)
- 3 lyzki majonezu
- 2 łyżeczki żurawiny
- łyżeczka curry
- 4 ząbki wyciśnietego czosnku


Do miski wrzucamy wszystkie składniki na placuszki, doprawiamy i porządnie mieszamy. Powstaje nam mniej więcej taka "ciapka"
20131130_150217.jpg

Następnie smażymy placuszki na średnim ogniu na oliwie z oliwek. Ciasto nakładamy łyzką tak jak na placki ziemniaczane. Najlepiej robić mniejsze kotleciki bo duże ciężko sie przewraca. Małe są fajne, zwarte i w sam raz na kęsa na imprezce.
placuszki smażymy do zarumienienia i obracamy na drugą stronę.

20131130_150657.jpg 20131130_151837.jpg

W miedzy czasie do małej miseczki wrzucamy składniki na sosik i po wymieszaniu odstawiamy do lodówki do czasu podania.

Usmażone placuszki wykładamy na talerz, na papierowy ręcznik w celu odsączenia z tłuszczu po smażeniu.

20131130_152626.jpg

Po usmażeniu wszystkich wykładam je na talerz a następnie wędrują na stół w towarzystwie miseczki z sosikiem. Z podanych proporcji wychodzi okolo 25 małych kotlecików. Jak nie smażę wszystkich to, to co zostaje pakuje do lodówy i smaże na następny dzień na obiad (są jeszcze lepsze jak sie przegryzą całą noc w lodówce. Do obiadu podaje z bialym ryżem... i sosikiem of course :-D




Chciałam zrobić wam "prezencje" na talerzyku jednak wyszła mi ciapa rapa - poziomem "masterchefa" nazwać tego nie można
32.gif
miałam nie dodawać tego zdjęcia... ale co tam. Niech będzie :-D

20131130_154232.jpg
 

Załączniki

  • 20131130_150217.jpg
    20131130_150217.jpg
    19,8 KB · Wyświetleń: 285
  • 20131130_150657.jpg
    20131130_150657.jpg
    18,3 KB · Wyświetleń: 318
  • 20131130_151837.jpg
    20131130_151837.jpg
    31,3 KB · Wyświetleń: 281
  • 20131130_152626.jpg
    20131130_152626.jpg
    25,5 KB · Wyświetleń: 305
  • 20131130_154232.jpg
    20131130_154232.jpg
    24,8 KB · Wyświetleń: 312
reklama

weronikabp

Fanka BB :)
Dołączył(a)
6 Listopad 2013
Postów
1 012
Placuszki drobiowe z sosem żurawinowym:

Skladniki placuszki:

- podwójna piers z kurczaka pokrojona w drobna kostkę
- 15/20 dag starkowanego żółtego sera
- 3-4 łyzki majonezu
- 3-4 łyżki mąki
- 3-4 jajka
- 2 ząbki wyciśniętego czosnku
- vegeta, majeranek, pieprz

Składniki sosik:

- 3 łyzki ketchupu (ja daje łagodny hortex wg mnie najlepszy do tego)
- 3 lyzki majonezu
- 2 łyżeczki żurawiny
- łyżeczka curry
- 4 ząbki wyciśnietego czosnku


Do miski wrzucamy wszystkie składniki na placuszki, doprawiamy i porządnie mieszamy. Powstaje nam mniej więcej taka "ciapka"
Zobacz załącznik 596704

Następnie smażymy placuszki na średnim ogniu na oliwie z oliwek. Ciasto nakładamy łyzką tak jak na placki ziemniaczane. Najlepiej robić mniejsze kotleciki bo duże ciężko sie przewraca. Małe są fajne, zwarte i w sam raz na kęsa na imprezce.
placuszki smażymy do zarumienienia i obracamy na drugą stronę.

Zobacz załącznik 596707 Zobacz załącznik 596708

W miedzy czasie do małej miseczki wrzucamy składniki na sosik i po wymieszaniu odstawiamy do lodówki do czasu podania.

Usmażone placuszki wykładamy na talerz, na papierowy ręcznik w celu odsączenia z tłuszczu po smażeniu.

Zobacz załącznik 596709

Po usmażeniu wszystkich wykładam je na talerz a następnie wędrują na stół w towarzystwie miseczki z sosikiem. Z podanych proporcji wychodzi okolo 25 małych kotlecików. Jak nie smażę wszystkich to, to co zostaje pakuje do lodówy i smaże na następny dzień na obiad (są jeszcze lepsze jak sie przegryzą całą noc w lodówce. Do obiadu podaje z bialym ryżem... i sosikiem of course :-D




Chciałam zrobić wam "prezencje" na talerzyku jednak wyszła mi ciapa rapa - poziomem "masterchefa" nazwać tego nie można
32.gif
miałam nie dodawać tego zdjęcia... ale co tam. Niech będzie :-D

Zobacz załącznik 596710


brzmi bardzo interesująco, tylko czym zamienić vegetę bo nie używam tej chemi :))
 
Do góry