Aniu ten test z krwi, to test PAPPA i ja go nie robiłam, bo był drogi, a tak na parwdę dużo t5am jest szacowania, bo bierzę się pod uwagę np. sam wiek kobiety, który w przypadku Twojej koleżanki bardzo zawyży wynik.To nie jest tak,że wada występuje,tylko jest zwiększone ryzyko, ale tak jak piszę , już sam wiek daję dużo większe ryzyko. Ja akurat miałam podejrzenie wady drugiegoi chromosomu. Robiłam amniopunkcję po to,zeby w razie czego przygotować się na to. Aczkolwiek w moim przypadku, jesli wada by rzeczywiście wystąpiła, to dzieci z nią żyją krótko i bardzo cierpią. A przy zespole downa dziecko żyję i często bywa,że nie jest to duże upośledzenie... Ja bym na jej miejscu zrobiła amniopunkcję, bo po prostu chciałabym wiedzieć niż się zamartwiać ( Dlatego ja zrobiłam ). Po pierwsze może nie ma wady i tylko by się bez sensu zamartwiała, a po drugie jeśli jest, to ma dwie możliwości: albo usunąć albo ( i mną to kierowało ) po prostu przygotować się na to, znaleźć ośrodki, specjalistów, przygotować się psychicznie... Ale jeśli jej wychodza usg ok, to obstawiam,że wszystko jest ok.