• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Przyszle i obecne mamusie :)))

Karola - dokładnie jak Lori pisze - wiem ile Kuba wypija i chyba sama bym tyle nie dała rady wyprodukować (jadł po 180ml co 2-2,5 godz.), a co do spadku wagi - na pewno szybciutko sobie z tym poradzisz. Ja już mam swoje lata i jakoś nieźle mi spada, bez większego wysiłku - póki co. Po Alince mi więcej czasu było potrzebne na zgubienie nadmiaru kilogramów. Fakt - przy Alince nie wstawałam w nocy, tylko spałam - teraz mam co najmniej 2 pobudki, a to też swoje robi. Poza tym nie mam teraz za bardzo apetytu - jem, ale nie przejadam się i tylko czasami mam ochotę na słodkie (aż mnie łasucha to dziwi, ale i cieszy),

Losiczka - ja zaczęłam brać Bromka juz parę godzin po porodzie (tak jak w instrukcji), żeby zapobiec laktacji. Wzięłam całe opakowanie wg ulotki i było OK (14 dni), nie miałam pokarmu i nic sie nie działo złego. Ale jak tylko skończyłam tę serię, to po kilku dniach dostałam pokarm. Nauczona doświadczeniem po Alince jak poczułam, że mam mleko i mi sie kanaliki otwierają i cieknie, zaraz się zaprzyjaźniłam z kapustą i po ok. tygodniu było po pokarmie - w naturalny sposób.
Miałam (i mam) drugie opakowanie Bromka, ale nie brałam z dwóch powodów - po pierwsze nie miałam gwarancji, ze po drugim nie będzie to samo, w końcu organizm nie zawsze daje sie oszukać, a po drugie zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i nie chciałam mieszać ich z Bromkiem.
 
reklama
Gosiu z aniołkiem miałam podane tabletki poronne ale i tak nie udało mi sie oczyscić samej wiec miałam łyżeczkowanie., potem z pustym jajem tak samo tabletki mi podali i lekarz zrobił wszystko abym znów nie miała łyżeczkowania wiec wziął mnie na fotel i zaczął "grzebać" i wyciągać wszystko na żywca .......Boże nie zapomne tego dzwięku jak krew i to wszystko leciało do takiego pojemnika :-( ale dzięki temu juz mnie ominął drugi zabieg.....
Boziu dlaczego musimy tak cierpieć.......... tracąc dzieciątko :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( nie dość ze serce pęka to jeszcze trzeba przejść przez to wszystko...... a najgorsze własnie było dla mnie to ze jak roniłam aniołka to po prostu ONO poleciało do kibla...........................:-(:-(:-(:-( :-(:-(:-(:-(:-(:-(
no i sie poryczałam !! :-(

Mam nadzieje ze jesli ciąża obumarła to sama sie w domu oczyścisz i ominię Cię to wszystko albo np zabieg :-(:-(:-(:-(:-( wiem ze nie chcesz sobie robić nadziei ale cuda sie zdarzają ............. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
 
gosiulek - ja dwa pierwsze razy przed bliźniaczkami poroniłam w domu, po prostu miałam bardzo mocne krwawienie, bolało jakbym miała mega okres, ale tylko ten jeden dzień. Nic takiego nie było widać, tylko same skrzepy, drugiego dnia już zwykłe krwawienie. Nie musiałam brać żadnych leków na wywołanie bo sama zaczełam krwawić. Przy bliźniakach już było całkiem inaczej bo i ciąża dużo bardziej zaawansowana.
 
Gosiulek - najlepiej byłoby jeśli pozwoliliby ci w szpitalu czekać aż samo naturalnie ruszy po tabletce,ale bez zabiegu. Musiałabyś się dowiedzieć jak jest w danym szpitalu, bo ja po bliźniakach specjalnie jechałam 100 km dalej bo tam leżałam tydzień i czekałam aż urodzę naturalnie a w szpitalu w moim meiście robią od razu zabieg i nei czekają aż się samo ruszy.
Jak się dostaje tabletkę to lepiej bym pod kontrolą bo kobiety różnie reagują i mogą być skoki ciśnienia, omdlenia itd. Mnie na tych tabletkach ledwo wypuścili na jednodniową przepustkę do domu a i tak inny lekarz się pukał w głowę że jak to się ktoś na to zgodził.
 
hej dziewczynki.... po pierwsze przepraszam, że się długo nie odzywałam:-(:-(

widzę, że jednak za mną troszkę tęsknicie:)) więc piszę. U mnie wszystko dobrze tylko w pracy mam jakiś taki zwariowany czas... owulka mi się ponad tydzień przesunęła i nic ciekawego się u mnie nie działo....stąd to moje milczenie... oczywiście nie nadrobiłam waszej produkcji... bardzo obfitej jak zwykle:tak:

rozia gratuluję zdrowej córeczki!!!! Dobrze, że już macie to za sobą:tak:

kasia trzymaj się dzielnie. Trzymam kciuki za Ciebie i dziewczynki!!!

ilonka widzę, że masz w domu małego głodomorka:tak:


gosiu dopiero doczytałam....... ja tego nie rozumiem ... dlaczego tak w tym życiu jest???
brak słów po prostu...
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry