reklama

pytania sędziego .zaraz sprawa sądowa

Temat na forum 'Samotni rodzice' rozpoczęty przez Pysia29d, 13 Wrzesień 2012.

  1. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    proszę wybaczyc ze nie pisałam w poście o odebranie praw.Mam problem.Za pare dni mam sprawe sadowa o odebranie praw.Minęło tylko 8 miesiecy o zawieszeniu praw.Moja prawiczka mówiła że możemy nie wybrac bo za szybko przyszło wezwanie (liczyłysmy że zamin przyjdzie wezwanie znów minie koło 5 miechow a tu 1 i juz)i nie mineło rok od zawieszenia.No ale..
    mam takie pytanie moje 2 kolezanki są swiadkami.jedna miesza w moim bloku z synkiem, 2 mieszka 7 km odemnie ale jest chrzestna antosia i kolezanka od pieluchy przez wszystkie klasy no i poznała mnie z tym bucem.Buc nie stawi sie na sprawie.O co moze sa je pytac? bo wiadomo ze go tu nie ma.ale skad one maja wiedziec czy on do mnie pisze smsy,albo dzowni?czy nie płaci mi na konto( kolezanka mi zasugerowała ze moze mi na konto płaci a ja ona nie wie??) Jak w sadzie powiedzą ze wiedzą ze nie pisze to sad wysmieje bo powie ze skad moga wiedziec,ze ja zawsze moge wykasowac jego esy i sie nie przyznac? prosze o rady.Buc nie dzwoni nie pisze nie płaci ani nic,zero kontaktu
     
  2. jaipur

    jaipur Fanka BB :)

    sąd zadaje pytania w związku z okolicznością na którą świadek został powołany.To masz w pismach do Sądu, pisanych przez pełnomocnika. Poza tym pełnomocnik odpowie Ci na Twoje pytania, po to go masz.
    Co do pytan- skąd świadek ma wiedzieć o okolicznościach- np stąd ,że Ty powiedziałaś jej o tym, skoro utrzymujecie kontakt. Świadek zazwyczaj ma wiedzę albo z rozmów z jedną ze stron lub z okoliczności których był świadkiem(np słyszałm rozmowy obu stron, widział itd). Generalnie jest tak,że świadek ma zeznawać na okoliczność na którą został powołany, ale mecenas który Ciebie reprezentuje pisze mu liste pytań które prawdopodobnie usłyszy od Sądu i uzgadniacie wspólnie ze świadkiem na czym się skupiać w odpowiedziach. Świadkowie czasami nie do końca są w stanie zrozumieć celowość swojej odpowiedzi przed Sądem,dlatego taka konsultacja sprzed sprawą z prawnikiem jest konieczna.
     
    Ostatnia edycja: 13 Wrzesień 2012
  3. reklama
  4. Flaurka

    Flaurka Fanka BB :)

    Jako etetowy świadek w sprawie rozwodowej mojej koleżanki (najpierw separacja, teraz druga sprawa rozwodowa - pierwszą wycofała, bo mąż nabrał chęci na małżeństwo, ale mu szybko przeszło, jak sie okazało, ze mimo wszystko musi iśc do pracy i zarabiac na ich syna) ostrzgam tylko przed zapewnianiem sądu, że na pewno, na 100%. Tak mnie nauczyła prawniczka koleżanki - jak sąd pyta to mam odpowiadąc tak, że z tego co mi xxx powiedziała to... Nikoniecznie w każdym zdaniu, ale jak było pytanie o to czy oni mieszkają razem, a ja nie byłam u niej w domu nigdy w życiu, to mówiłam, że wiem od niej - tudzież od kochanki jej męża, z która miałam okazje rozmawiać. Jej męża tez nie znałam. Tak więc jak widzisz świadek nie musi w kieszeni u ciebie siedzieć, nikt nie wie tego co Ty, bo Toba nie jest i sąd o tym wie - będzie pytał a świadek ma odpowiadac zgodnie z posiadaną przez niego wiedzą i już.
     
  5. Pysia29d

    Pysia29d Fanka BB :)

    no właśnie o to mi chodzi.Bo moja prawniczka lub aplikant zależny komu się zechce pojechać na sprawę sądową powiedziała że świadkowie maja mówić,ze nie wiedzą gdzie jest ze go nie ma ze nie kontaktuje się z dzieckiem.no ale pamietam na ostaniej sprawie o alimment jak kolezanka powiedziała ze ojciec dziecka napewno duzo zarabia to sad tak jak wymaglił sie wyprowadziła się w kozi róg.Noi wydaje mi się że jak powiedzą że nie pisze smsów i do mnie nie dzwoni to będzie źle bo niby skąd mają wiedzieć,moze nie mówie im prawdy albo coś?no zaraz ich sad wymagli.Tylko to jest moja watpliwością bo jedna koleżanką gada z jego rodziną i jest antka chrzestną,była na urodiznach chrzciach to będzie dobrym świadkiem nie?druga tez codziennie u mnie bywa ze swoim dzieckiem.
    Czy jak powiedzą że wiedza coś odemnie a nie ze swoich obserwacji to będzie ok?





    na ostaniej sprawie miałam 6 swiadków i bylo smiesznie.sad sie pytał kiedy był ojciec dziecka i kazdy powiedzial inaczej ale kazdy go widizał wiec sad odrazu na 1 sprawie załatwił ustalenie aliment i zawieszenie.
     
    Ostatnia edycja: 13 Wrzesień 2012

Poleć forum