reklama

pytanie do mam,które straciły swoje słoneczka

Temat na forum 'Pożegnania' rozpoczęty przez Jadran, 9 Wrzesień 2010.

  1. Jadran

    Jadran Fanka BB :)

    Witam dziewczyny
    ponieważ mnie nie spotkała taka tragedia mam do Was pytanie:
    Jak się czujecie,kiedy czytacie posty pocieszenia od dziewczyn,które mają suwaczki z urodzinami dzieci,z tym,że ząbki im wychodzą itp? Czy to Wam nie przeszkadza?
    Czy może w takich wątkach,smutnych i żałobnych należałoby wyłączyć suwaczki?
     
  2. xandii

    xandii Mamy styczniowe 2007

    nie sądzę, żeby to komus przeszkadzało:) dla mamy po stracie najwazniejsze jest to, że ktoś zwyczajnie po ludzku interesuje sie jej tragedią, że współczuję.... myslę, że widok ciężarnej kobiety, albo dziecka w w wieku przybliżonym do tego co odeszło dla niektórych może byc przykre, ale suwaczki są tylko informacja i nie chyba nie wzbudzają przykrych wspomnień. Poza tym, nie wiem, czy technicznie byłoby wykonalne takie wyłączanie suwaczków, no bo co: kasować je przed każdym wejściem w ten wątek a potem znowu wklejać? Także nie martw się, napewno nikomu nie sprawisz przykrości swoim suwaczkiem:-)
     
  3. reklama
  4. karollcia33

    karollcia33 Fanka BB :)

    ja straciłam coreczke.jest to ciazkie ale nie uwazam zeby wycofywac suwaczki.mnie osobiscie to nie przeszkadza.na szczescie wiecej jest dzieci ktore sa miedzy nami a nie Aniołkow.I niech tak zostanie niech mamy sie ciesza i dziela swoim szczesciem z nami wszystkimi.
     
  5. Natasza1981

    Natasza1981 Zaangażowana w BB

    Ja właśnie jestem taką Mamą. Myślę, że suwaczki dają nadzieję innym Mamom, że im w końcu też się uda. Suwaczki zupełnie mi nie przeszkadzały, również zanim sama mogłam wkleić optymistyczny suwaczek.
     
  6. trawa

    trawa Fanka BB :)

    Mi dają wielką nadzieję!
     
    Ostatnia edycja: 26 Październik 2010
  7. Lilijanna

    Lilijanna Moderator

    Dają nadzieję, że taka osoba przeżyła to samo co ja, że musiała przejść zabieg/samoistne poronienie, że musiała przeżyć swój czas żałoby, że mimo wszystko życie toczy się dalej, że trzeba walczyć, że w sercu Aniołek na zawsze ma już swoje miejsce, naszą tęsknotę za Nim, miłość i te smutne daty, o których żadna z nas nie jest wstanie zapomnieć, ba nie chce zapomnieć, bo One należą do Aniołka i Aniołkowej Mamusi. Dają nadzieję, bo pokazują, że trzeba walczyć o swoje szczęście, dają kopa w tyłek, że nie wolno siedzieć z głową pod kołdrą, informują nas, że Aniołek nie chce mamy płaczącej, niezadbanej, smutnej, on pragnie mieć mamę uśmiechniętą, szczęśliwą, kochającą.
     
  8. Szczęśliwa 10

    Szczęśliwa 10 Zaciekawiona BB

    Ja urodziłam martwą córeczkę w 38 tygodniu ciąży. Jest mi bardzo ciężko ale nie przeszkadzają mi suwaczki. Dają nadzieję że może być jeszcze dobrze. A dziewczyny które są mamami niech się cieszą bo i mają z czego ponieważ mają wspaniałe dzieci a ja mam nadzieję że też będę jeszcze mamą.
     
  9. Alex2712

    Alex2712 Fanka BB :)

    Mi tez to nie przeszkadza, tylko dodaje siły, że kiedyś i dla nas słonce zaświeci. A nasze najukochańsze Aniołki zawsze będą w naszych serduszkach i nigdy o nich nie zapomnimy.
     
  10. reklama
  11. maborka

    maborka Fanka BB :)

    Absolutnie nie przeszkadza mi. Zgadzam się z dziewczynami - dają nadzieję, że jeszcze będzie dobrze.
    Jednocześnie czuję ból po stracie, ale to jest wpisane w codzienność i czy to suwaczek, czy inna mama na spacerze z bliźniakami w wózeczkach, czy inny widok przywołujący na myśl mój smutek - kłuje mnie w sercu, bo straciłam synka.
     
  12. maqnio

    maqnio Mamusia Różyczki

    I ja uważam, ze suwaczki, to dobry pomysł. Mysle, ze większości Aniołkowych mam dodają otuchy i nadziei. Mnie zawsze miło bylo popatrzec, że nawet tym dziewczynom, którym zostało odebrane Największe Szczęscie, wkońcu zaczyna ukladać się życie. I ja jestem tego przykładem.
     

Poleć forum