Ja miałam kombinezon jednoczesciowy - newborn 0-3 mce czyli gdzies 56 rozmiar. Kupiłam na allegro za chyba 30 zyli. Sprawdził sie mimo, ze Zuzka do niego nie zdazyła dorosnac. Drugi dostałam w spadku, tez jednoczesciowy, ale taki bardziej spiworek z przecieciem na pas od fotelika samochodowego. Naprade bardzo fajny, i sprawdził sie na wycieczki autem. Zuzka miała ciepło, a jednoczesnie nic jej nie krepowało. No i był łatwy i szybki do "demontażu". Ogólnie uwazam, ze dla noworodków jednoczesciowe sa lepsiejsze bo chyba wygodniejsze (na mój krótki rozumek). Chociaz w przypadku Zuzanny zakładanie czegokolwiek graniczyło z cudem i wymagało stoperów w uszach