reklama

Rock'n'Rollowe mamy i przyszle mamy

Temat na forum 'Rozmowy o wszystkim' rozpoczęty przez meri4, 6 Październik 2011.

  1. meri4

    meri4 Początkująca w BB

    Czesc...
    Jestem zona i matka, mamy 9 miesieczna corke, kocham moja rodzine ponad zycie, ale nie zachwycam sie nad kazda kupka dziecka, nie rozplywam sie na tym jakie to ma piekne "papulki" nie ubieram corki w paskudne roze, nie stoje nad lozkiem corki bezsensownie powtarzajac "gugu bubu, jaka sliczna dzidzia" (bleeh), nie spiewam psychodelicznych piosenek o farmie McDonalda, nie spycham meza na drugi plan... itp.
    Ktora mama ze mna??
     
  2. Marihuanna

    Marihuanna Zaangażowana w BB

    No ja juz tak 4 lata i mysle ze jak w styczniu urodze to mi sie nie odmieni :D kocham syna ale od urodzenia traktowalam go jak malego czlowieka nie zabawke ..nie karmilam piersia bo bylo to mi nie przyjemne wrecz plakalam , ma cztery lata potrafi sobie zrobic platki z mlekiem , parowke ,wziasc z lodowki jogurt, nie karmie z lyzeczki i spie w osobnym pokoju z mezem nie z dzieckiem , mam szczesliwe samodzielne dziecko i zadowolonego meza .. ;)
     
  3. reklama
  4. meri4

    meri4 Początkująca w BB

    no ja akurat karmilam i nadal karmie, ale nie robie tego wbrew sobie, karmienie to indywidualny wybor kazdej matki, spanie z dzieckiem tez, w tych kwestiachjestem bardzo liberalna...
    moja corke tez traktuje jak malego czlowieka... nie wpycham jej tych paskudnych papek do buzi... od poczatku sama je to samo co my...
     
  5. Strzyga

    Strzyga Matka Fanatyczka

    Podejrzewam, że ja będę taką rock'n'rollową mamą. :)

    Nasze dziecko jest wystarane i wyczekiwane, ale to nie znaczy, że nagle stanę się tylko i wyłącznie matką, cofnę się w rozwoju do etapu "siynećka" i "plusiaćka". Podejrzewam, że gdybym w takie coś wpadła, mój synek patrzyłby na mnie raczej jak na wariatkę, niż jak na swoją mamę ;)

    I przede wszystkim - nie zamierzam wszystkich obowiązków związanych z synkiem brać na siebie. Remik ma Tatę, a Tata ma prawo i obowiązek wytworzyć z nim więź, równie silną jak mama. Tak więc drogiego Tatusia czeka nie tylko pięciominutowe tulenie dziecka i oddawanie go mi, ale też czynne uczestnictwo w każdym aspekcie opieki nad nim (czego jest świadom i co uważa, za naturalne, potrzebne i dobre).
     
  6. benfica

    benfica Fanka BB :)

    Ja się przyłączę :rofl2: Gabryś wie, że ma oboje rodziców - ja byłam z nim przez 7,5mca, a teraz siedzi w domu z tatą, nie przebieram go po 20 razy dziennie, jak tylko się trochę ubrudzi, nie myję m rączek, jak tylko ktoś obcy go dotknie, z radością tarmosi swojego psa (choć pies radości nie podziela), raczkuje po całym domu :rofl2: oczywiście są rzeczy, których mu nie wolno :-D:-D i jest baaardzo pogodnym niemowlakiem, płacze właściwie tylko, gdy jest śpiący :cool: kocham go niemiłosiernie i dlatego traktuję go jak człowieka a nie jak laleczkę z porcelany. I duuużo się przytulamy :-D:rofl2:
     

Poleć forum