reklama

rodzeństwo z dwuletnią różnicą..

Temat na forum 'Rodzeństwo' rozpoczęty przez kanga_aga, 17 Maj 2006.

  1. kanga_aga

    kanga_aga Fanka BB :)

    hej na jesieni ma mi się urodzić synek.. i zastanawiam się jak rozwiązać kwestię spacerów.. Anka nie lubi za bardzo jeździć w wózku i chyba kupowanie wózka bliźniaczego już nie ma sensu.. ale jak z nią iśc np na plac zabaw ( dość daleko z dwiema ulicami ruchliwymi) na zakupy czy nie daj Boze jechac autobusem do np. babci.. podpowiedzice .. a możę znacie jakieś "siedziska" które można do deltima focusa dołączyć.. te deski typu kiddy board chyba odpadają, bo będzie jesień i chlapa a potem zima i śnieg.. a te deski maja małe kółka..
     
  2. ewaj75

    ewaj75 Początkująca w BB

    Ja drugie dziecko córeczkę urodziłam jak synek miał niespełna 2 latka, w styczniu. Już kilka miesięcy wcześniej synka "odzwyczajaliśmy" od wózka. Dużo chodził i jak pojawiło się maleństwo nie było problemu ze spacerami. W zimę raczej nie robiliśmy aż tak długich spacerków a na wiosnę, jak mała przesiadła się w spacerówkę synek jak był zmęczony na spacerku siadał z przodu, przed jej nogami. W to lato zmieniliśmy wózek i synek czasem siedzi w koszu, albo stoi na koszu...

    --------
    Tanie ubranka dla dzieci
     
  3. reklama
  4. mamusiaagusia

    mamusiaagusia mama chłopaczków dwóch

    U nas rózanica wynosi 2 lata i 2 miesiace.Kamil jakos sam odzwyczaił sie od wózka.
    Nie było problemu.
    Jakos dajemy sobie rade ze spacerami.
    Jeździmy nawet do babci, która mieszka na drugim końcu miasta, a my zeby dojechac musimy sie przesiadać.
     
  5. oliwka29

    oliwka29 marzec 05 i sierpień 07

    Jak sie uda to my tez bedziemy miec dzieci z dwu letnia różnica ,i tak samo zrobimy jak wy tak ze nie ma problemu ;D
     
  6. yja

    yja Aktywna w BB

    Witam! Ja mam córkę rok i 10 miesięcy oraz drugą miesięczną. Też miałam obawy przed porodem, ponieważ starsza dopiero niedawno polubiła wózek i bałam się, że będzie chciała też jezdzić. Na szczęście okazalo się, że niepotrzebnie się martwiłam, bo Kinga jakby zapomniała o tym, że jeździła wózkiem:) i chodzi na nóżkach i to na długie spacery. Także myślę,że nie ma obawy. Pozdrawiam
     
  7. etka99

    etka99 Czerwcowe Mamy 2005

    Witam!

    No właśnie dziewczyny napiszcie jak to jest z dwuletnią przerwą między dzieciaczkami:-)
     
  8. martam

    martam Zaciekawiona BB

    czesc! ja jestem mama dzieci z rożnicą wieku 2 lata i 3 miesiące.powiem szczerze, początek nie był łatwy.starsz córka była zazdrosna dosłownie o wszystko:karmienie piersia(pamiętała siebie przy cycusiu), noszenie na rękach itd.ja popełniłam masę błędów teraz o tym wiem z perspektywy czasu,nie miałam cierpliwości,czasu żeby jej tłumaczyć, tłumaczyć i zapewniac że ja też kocham.musze zaznaczyć że być może było tak dlatego że dużo czasu spedzam sama z dziećmi całe dnie.Nie mam pomocy bo poprostu mieszkamy dosyć daleko od rodziców.teraz starsza ma 3 lata i 4 mies. a młodsza 13 miesiecy i jest dużo lepiej.oczywiście sż już małe bitwy trzeba bardzo pilnować,ale wiem że bardzo sie kochaja i miło patrzeć jak np. dają sobie buziaki. ogólnie polecam taką różnicę wieku jeśli macie troche pomocy bo czasami naprawde trudno pogodzić jakieś czynnośći które trzeba wykonać tu i teraz.
     
  9. anna197413

    anna197413 Początkująca w BB

    Ja jak urodził się Patryk a Sandra nie chciała chodzić wkładałam ją do wózka tam gdzie nie ma budy,a maleństwo od strony budy,potem sadzałam ją jak Patryk trochę był większy tak żeby nóżki były na zewnątrz a pupcia w wózku.
     
  10. reklama
  11. misiab24

    misiab24 Początkująca w BB

    Witam!!!
    Ja muszę przyznać, że ogromną pomoc miałam w mężu.Gdy urodziłam synka, córka miała niecałe dwa latka. To był koszmar.Pierwszego dnia po przyjściu ze szpitala poprostu płakałam.Julcia myślała,że synek to żywa zabawka. Nie można było zostawić ich samych nawet na chwilkę. Ja ciągle karmiłam piersią, gdyby nie mój mąż to moja córka boleśnie odczuła by zmiany. Ja nie miałam na nic czasu po za opieką nad synkiem. Na szczęście mój mąż starał się jak mógł, żeby zastąpić julci i mamę i tatę. Po dwóch miesiącach gdy Julia obudziła się w nocy i zamiast MAMA krzyknęła TATA poprostu się opamiętałam. Podzieliliśmy się opieką nad dziećmi. I dzięki temu jakoś przetrwaliśmy. Teraz mam śliczne roześmiane dzieci, którymi zajmujemy się wspólnie.:-D
     
  12. misia_q

    misia_q Turbomama

    No ja też się zastanawiam jak to będzie, Wiku będzie miał rok i 9 miesięcy jak nasze drugie maleństwo przyjdzie na swiat.

    Boje się tego jak on to przyjmie, czy będzie na tyle duży by pojąć tą sytuację?
     

Poleć forum