reklama

Rozszerzanie diety - 6,5 mc - jak to ugryźć ? :)

Temat na forum 'Żywienie' rozpoczęty przez myszaa86, 5 Sierpień 2014.

  1. myszaa86

    myszaa86 Początkująca w BB

    Witam,
    Zaczęliśmy rozszerzać dietę synkowi (karmiony piersią) 3 tygodnie temu. Spróbowaliśmy już prawie wszystkich smaków słoiczków przeznaczonych dla 4 mc (m.in. marchew, kalafior, groszek, dynia z ziemniakiem, zupki jarzynowe itp.). Kiedy zacząć wprowadzać mięsko i rybki i ile razy w tygodniu? Od niedawna podaję synkowi soczek rozcieńczony wodą i tu moje drugie pytanie- na dobę nie wolno przekroczyć 150 ml owoców i czy podając cały słoiczek deseru moge jeszcze podac trochę soczku? Jak wygląda Wasz dzień pod względem karmienia brzdąca w podobnym wieku?- cały czas pierś i tylko obiadek i deserek tak? Pozdrawiam serdecznie
     
  2. aniag78

    aniag78 Fanka BB :)

    U nas rozszerzanie rozpoczęło się w 4 miesiącu (dzieć karmiony mm przejawiający potrzebę poszerzenia jadłospisu). w 6 miesiącu przeszliśmy na BLW.
    Powiem CI szczerze, że soczki bym odstawiła całkowicie. Twoje dziecko i tak dostaje już masę cukru (słoiczki), nie dopychałabym go jeszcze soczkiem. Chyba, że przestawisz się na bardziej naturalne karmienie, wtedy soczku podajemy max 150ml dziennie, najlepiej przecierowego. Desery i owoce bym zredukowała, w większości podawała warzywa.
    Maluch bardzo szybko przyzwyczaja się do słodkiego smaku, o błąd żywieniowy nie trudno. Wystarczy popatrzeć ile małych dzieci w żłobkach, czy przedszkolach na widok warzyw ucieka z krzykiem.

    http://babyledweaning.pl/co-i-jak/co-podawac/6-koniec-z-teoria-zaczynamy-praktyke-z-blw.html
     
  3. reklama
  4. krysina

    krysina Zaciekawiona BB

    Moja mała właśnie skończyła 5 miesięcy, dietę zaczęłam poszerzać ponad miesiąc temu (jest karmiona butelką). Zaczęłam od samego ziemniaka, potem dodałam do niego marchewkę i stopniowo pietruszkę, selera, buraka, kalafiora i mannę. Póki co karmię samymi warzywami, a w tym miesiącu wprowadzę rybę, kurczaka i jeszcze parę innych warzyw (groszek, kabaczek, cukinia, soczewica), ale z owocami wolę poczekać, bo nie chcę jej przyzwyczajać do słodkiego smaku. Wszystko gotuję sama, a mała potrafi wsunąć naprawdę duże porcje. Oprócz 4 butelek po 180 ml dostaje jeden taki posiłek i wszystko gra. A do picia herbatka z kopru lub sama woda, niestety za napojami nie przepada.
     
  5. e_lizka

    e_lizka Aktywna w BB

    Ja też bym odstawiła soczki. Dziecko po jakimś czasie nauczy się pić wodę, a soczki sprzyjają rozwojowi próchnicy i mają dużo cukrów. Ja sugerowałam się tabelką którą znalazłam w sieci: Rozszerzanie diety niemowlaka: tabela rozszerzania diety | mamazone.pl
    ale pomidory wprowadziłam wcześniej. Jeśli sama miałam na talerzu coś co córka mogła już spróbować, to dawałam jej gryza. Dzięki temu nie musiałam gotować np jednej mikroskopijnej porcji. Myślę, że możesz też robić zupki z warzyw jeśli dziecko nie reaguje źle na te składniki.
     

Poleć forum