reklama

Rozszerzenie diety Maluszka

Temat na forum 'Dzieci urodzone w kwietniu 2014' rozpoczęty przez kroczek_k, 23 Lipiec 2014.

  1. kroczek_k

    kroczek_k Nowy rok, nowa nadzieja

    Zgodnie z życzeniem jest i nowy temat:tak: Sporo ostatnio o tym czytałam i w kolejnym poście napiszę jak ja to widzę:-)
     
  2. kroczek_k

    kroczek_k Nowy rok, nowa nadzieja

    Tak jak pisałam na głównym mój Kubuś bardzo interesuje się jedzeniem moim i męża i biedak nawet się potrafi z tego wszystkiego uślinić:-D

    Czytałam sporo o rozszerzaniu diety i generalnie nie ma się co spieszyć bo dziecko samo nam da znać o tym, że jest gotowe:-) m.in. tym, że patrzy się z zainteresowaniem na "dorosłe" jedzenie, domaga się większej ilości jedzenia lub po prostu słabo przybiera na wadze:tak:
    Osobiście poczekam jeszcze troszkę z tym nowym jedzonkiem, chociaż wydaje mi się, że Kubuś spokojnie mógłby już coś dostać.
    Zacznę chyba od kaszek ryżowych lub kukurydzianych do mleczka na noc i/lub z rana na śniadanko. Myślę, że poczekam jeszcze 2-3 tyg i zacznę. Kubuś nie ma problemów z brzuszkiem więc chyba nie będzie problemu z kaszkami.
    Zależy mi też na tym by jadł warzywa więc pójdą one na drugi ogień czyli marcheweczka, dynia i ziemniaczek:-) Na końcu wprowadzę owoce, żeby nie przyzwyczajać go do słodkiego:tak:.
    Myślę, że bardzo ważne jest też żeby mieć już jakiś plan dnia i nie wprowadzać nowych rzeczy o różnych porach:tak:

    No to na początek:-D
     
  3. reklama
  4. L-oka

    L-oka Fanka BB :)

    haha..kroczku moj tez sie interesuje naszym jedzeniem do tego stopnia ze jak jemy a on nie to od razu chce zeby go wziac do piersi i robi sie głodny :)

    ja podałąm Mlodemu juz ze 2-3 razy łyzeczke tartego jabłka i wydaje mi sie ze mu smakowało, bo az sie oblizywał pozniej i wcale nic nie zostało na buzce. Dzisiaj przy okazji szczepien poromawiam z pediatr o rozszerzaniu diety.
     
  5. kroczek_k

    kroczek_k Nowy rok, nowa nadzieja

    Dziewczyny czy któraś podawała kaszki bezmleczne? Które są lepsze, te mleczne czy bezmleczne i jakiej firmy?

    zastanawiam się nad bezmlecznymi żeby dodawać do mleka które Kubusiowi pasuje a tak z mlecznymi to różnie jest:)
     
  6. L-oka

    L-oka Fanka BB :)

    i juz wiem jak to bedzie u nas :) dzisiaj rozmawialam z pediatra i taka droge ustalilismy z rozszerzaniem karmienia:
    1 tydzien w piatym miesiacu - marchewka i jabłuszko, poczawszy od łyzeczki, po 2-3 łyzeczki,
    2 tydzien jesli po pierwszym bedzie oki - dodajemy kaszke manne do jabluszka i marchewki, na poczatek po lyzeczce czy dwóch, jak nie bedzie uczulen to wiecej
    w 3-4 tygodniu powoli mieszac, np. sloiczki z dyniai marchewka, juz 2-3 skladnikowe.I tak do konca 6 miesiaca a pozniej mamy pogadac :)
     
  7. Edysiek

    Edysiek odkrywca

    L-oka a Ty piersią karmisz?
    Całkiem mi się podoba ten Twój schemat rozszerzania diety i możliwe, że zrobię podobnie :tak:
     
  8. L-oka

    L-oka Fanka BB :)

    tak, karmie peirsia. Moj schemat ustaliłam dzisiaj z pediatra :) i mi tez odpowiada. Juz kupilam nawet sloiczek z marchewka bo nie wiem czy bede pierwsza gotowac sama czy dam tak ze sloiczka.

    A kupujecie jakies specjalne sztućce, miseczki itp? Ja nie mam plastikowych miseczek, szczegolnie o małej pojemnosci :) i nie wiem czy teraz ale na pewno za 2-3 miesiace bede musiala sie zaopatrzyc w kilka. Macie jaies uwagi co do wyboru ekwipunku do podawania jedzenia? chetnie posłucham opini i rad :)
     
  9. Zovita

    Zovita Gość

    Dziewczyny mam pytanie do mam, które podają już dzieciom zupke jarzynowa. Czy dodajecie do warzywek wode z gotowania, czy same miekkie warzywka blendujecie z dodatkiem oliwy? Bo mam zgryza czy aby same warzywka nie rozcienczone wywarem nie sa dla Mlodego zbyt "ciezkie"???
     
  10. reklama
  11. ancona

    ancona Fanka BB :)

    Zovitka ja daję Hubertowi same zblendowane warzywka narazie marchewka i ziemniaczek - nie sądzę żeby mu to szkodziło bo większość jedzonka które mu podaję kończy na jego włosach, buzi rączkach podłodze i ogólnie wszędzie dookoła tylko nie w pysiu :).
    Nie mogę go przekonać do nowych rzeczy, jak widzi łyżkę z jedzonkiem to macha rączkami jak karateka, głośno się śmieje i widać że rozrzucanie marchewki sprawia mu więcej przyjemności jak jedzenie.
    A kaszki jeszcze mu nie dawałam.

    To moje drugie dziecię a z rozszerzaniem diety czuję się jak w ciemnym lesie :/
     
  12. Edysiek

    Edysiek odkrywca

    Zovita o ile pamiętam to ja dawałam odrobinę wody tak, żeby jedzonko miało pół płynną konsystencje.

    A mam takie pytanie - czy można od razu dawać takie skrobane jabłko, czy na początek lepsze są parowane. Może te drugie są lżejsze dla brzuszka?
     

Poleć forum