Mi kregoslup wieczorami wysiada!!!!
Nie jest to glownie od dzwigania, a od pochylania sie nad dzieckiem, wiecznie do przodu, przy przewijaku, przy robotach kuchennych, przy praktycznie wszystkich czynnosciach jestesmy w niewygodniej dla naszeego kregoslupa pozycji:-(bylam u kregllarza i kazal mi jak najwiecej siedziec-opierajac plecy o krzeslo, lozko itp!!! Wiadomo ze nie ma na to czasu ale np, gdy karmimi Szkrabika butelka to nie pochylac sie nad dzieckiem, tylko oprzec sie wygodnie na kanapie
;-)

Nie jest to glownie od dzwigania, a od pochylania sie nad dzieckiem, wiecznie do przodu, przy przewijaku, przy robotach kuchennych, przy praktycznie wszystkich czynnosciach jestesmy w niewygodniej dla naszeego kregoslupa pozycji:-(bylam u kregllarza i kazal mi jak najwiecej siedziec-opierajac plecy o krzeslo, lozko itp!!! Wiadomo ze nie ma na to czasu ale np, gdy karmimi Szkrabika butelka to nie pochylac sie nad dzieckiem, tylko oprzec sie wygodnie na kanapie
;-)
lekarka bada małą a obok na przewijaku polozyla kartke na której pisala sobie na brudno notatki pomiary itp... dała małą na brzuch, osłuchała i zapisuje "głowę podnosi" ja na to oj to juz od 2 miesiecy tak podnosi... lekarka na mnie patrzy... "a na plecki sie obraca?" a Hania fik jak na komende