• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieciaków

Franio tez tv oglada...tylko babcia sie wydziera ze tak nie mozna...
kregoslup mi tez odpsda ponad 7 kg....
aaaaaaa
i znalazl sobie mega super przyjaciela - swoje odbicie w lustrze,,,,moze sie chichrac do siebie ile wlezie - maly narcyz mi rosnie :)
tylko chwytac cos nie chwyta ...tylko piastki zaciska ze szok...sama nei wiem jak go do lapania czegos zachecic...
 
reklama
dziewczyny czy wasze dziedziaczki siadają już jak się je trzyma za rączki?:sorry:

bo mój Fifik jak leży na pleckach to łapie mnie za palce i się unosi:szok: odkrył to mój M jak to zobaczyłam to zaczęłam się drzec na niego że to za wcześnie:rofl2: ale sama kolejnego dnia dałam mu rączki a on cyk i siedzi:shocked2:
 
Oj u mnie do takich wygibasów jeszcze chyba daleka droga...ale juz sie nie moge doczekac tego przewracania na brzuszek, lapania i powolnego siadania :)
 
dziewczyny czy wasze dziedziaczki siadają już jak się je trzyma za rączki?:sorry:

bo mój Fifik jak leży na pleckach to łapie mnie za palce i się unosi:szok: odkrył to mój M jak to zobaczyłam to zaczęłam się drzec na niego że to za wcześnie:rofl2: ale sama kolejnego dnia dałam mu rączki a on cyk i siedzi:shocked2:

Adi uwielbia tak sie podnosic:tak:tak sie przy tym cieszy, rozglada:rofl2:
 
moj tez sie cieszy jak go podniose za lapki do siadania :-) zawsze jak juz usiadzie to dostaje buziaka i sie smieje :-)

az milo poczytac jak te nasze dzieciaczki sie rozwijaja :-) maja dopiero po ok 3 miesiace, a juz jakie zdolne i ile juz potrafia :-D
 
zanka Hania też sie cieszy jak siada ale od razu ma odruch że "zjada sobie łapki" i jeszcze tak pyszczkiem kręci nerwowo jak do cycusia jak głodna jest i szuka... :-D w zasadzie ona za kazdym razem jak widzi coś co mozna dać do buzi to tak kręci główką jakby sobie wycelowac nie mogła :-D i marszczy nosek jak mały wampirek jak wpycha sobie coś do buźki :-D
 
livia przecież nie sadzamy ich co chwile tylko czasem się dziecku pozwoli podciągnąć... nie ciągne jej ona sama siada... (a w pozycji półleżącej siada bez trzymanki i strach ją tak zostawiać.. raz mi fikołka na łóżku zrobiła...)
 
reklama
A moje dziecie mnie wczoraj zaskoczylo i przewrociło się z brzuszka na plecki :) nie wiem czy to jej przez przypadek wyszło czy tak sie ukrywa z tymi swoimi umiejetnosciami he he he
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry