• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Rozwój i postępy naszych dzieciaków

a ja dzisiaj jestem wykonczona... maly przez dwie ostatnie godziny plakal... ale w sumie nie mozna tego nazwac placzem.. to byl raczej pisk i krzyk...:-( zastanawiam sie czy moze mu zabki nie wychodza bo jak wklada raczke do buzki to tez zaczyna plakac i dzisiaj tak jakby mial stan podgoraczkowy i nie wiem... mi niby w 4 miesiacu zeby zaczely wychodzic wiec kto wie...:eek:
 
reklama
niewiarygodne aż muszę się wam pochwalić, mam nadzieję że nie zapeszę....moja Wiki już 2 raz poszła spać o 20.30 i obudziła się o 7.40 :) calusienka nocka przespana a rano dostala jesc zmiana pieluszki i dalej kima do 9 :) ciekawe jak dzisiejsza nocka będzie :-D
 
oj tak.. rzucanie główką na boku w celu poszukiwania pokarmu.. ale i tak numerem jeden jest dla mnie "podkówka" jak jest jej psikro :-( ...:-) słodzinka
 
a ja normalnie nie wierze... :eek:
cala niedziele maly krzyczal, plakal ze nie dalo sie wytrzymac, wieczorem mama przelala mu wosk nad glowka i... spokoj...lezy sobie w lozeczku i sobie gada... :eek: jak nie wierze w zabobony, to ten akurat chyba naprawde dziala...:eek::eek:
 
niewiarygodne aż muszę się wam pochwalić, mam nadzieję że nie zapeszę....moja Wiki już 2 raz poszła spać o 20.30 i obudziła się o 7.40 :) calusienka nocka przespana a rano dostala jesc zmiana pieluszki i dalej kima do 9 :) ciekawe jak dzisiejsza nocka będzie :-D


u nas też tak było a teraz budzimy się co 2 godziny - koszmar, aż ci zazdroszczę , juz nie wiem jak to jest sie wyspać
 
Monia jak karmisz:? butla? jak ja zazdroszcze wszytskim o sobie tak spia:)))))
sory ,że się wtrącam ,ale myślę ,że sposób karmienia nie bardzo ma tu znaczenie - przynajmniej w naszym wypadku - próbowałam i pierś i butlę nawet z kleikiem, ale mały dalej się budzi . Ma jeszcze troche katarku może i to jest powodem,że przestał tak ładnie spać
 
reklama
U nas Dorotka sama głowke ze 2 razy podciagneła do siedzenia, ale óźniej juź nie chciała, wiec jej nie przymuszam. Bo wydaje mi sie że jak bedzie chciała to podniesie i tyle.
Ale na brzuchu dalej nie lubi leżeć, tyle że wciąż nie wymyśliła sposobu jak by sie tu przekręcić.;-)
Za to pięknie chwyta już grzechotki i albo nimi potrzasa albo ładuje do buźki :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry