reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Różyczka - dodatnie IGM mimo szczepionki - przed invitro

Jagoda1986

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Grudzień 2019
Postów
16
Rozwiązania
0
Dziewczyny,
Pomocy!
Jesteśmy w fazie badań przed invitro.
Rok temu robiłam IGG różyczkę i było ponad 400! oznacza to że mialam odporność a ponadto byłam szczepiona.
Teraz zaraz przed inv, wyszło nagle IGM niewiele dodatnie 1,9 (ponad 1,2 jest dodatnie)
Jestem załamana :( przecież to niemożliwe.
I tak powtórzył już lekarz od chorób zakażnych, internista oraz ginekolog.
Tyle ze ja powtórzyłam badanie 3 razy i nadal jest dodatnie.
Zrobiłam już awidność i mRNA ale czeka się 3 tygodnie...
Staramy sie już 1,5 roku naturalnie, a ja mam niskie AMH - 0,7... wiec jest panika.
Czy któraś z Was miała coś podobnego?
W głowie stos czarnych scenariuszy... :( nie mogę sobie miejsca znaleść.....
 
reklama

kasiaa91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Grudzień 2019
Postów
1 992
Rozwiązania
0
Dziewczyny,
Pomocy!
Jesteśmy w fazie badań przed invitro.
Rok temu robiłam IGG różyczkę i było ponad 400! oznacza to że mialam odporność a ponadto byłam szczepiona.
Teraz zaraz przed inv, wyszło nagle IGM niewiele dodatnie 1,9 (ponad 1,2 jest dodatnie)
Jestem załamana :( przecież to niemożliwe.
I tak powtórzył już lekarz od chorób zakażnych, internista oraz ginekolog.
Tyle ze ja powtórzyłam badanie 3 razy i nadal jest dodatnie.
Zrobiłam już awidność i mRNA ale czeka się 3 tygodnie...
Staramy sie już 1,5 roku naturalnie, a ja mam niskie AMH - 0,7... wiec jest panika.
Czy któraś z Was miała coś podobnego?
W głowie stos czarnych scenariuszy... :( nie mogę sobie miejsca znaleść.....
Takie IgM oznacza że miałaś kontakt z patogenem, wniknął do organizmu i został rozpoznany przez przeciwciała.
W takich sytuacjach tworzyć się mogą niewielkie ilości IgM. Gdybyś nie miała odporności to po kontakcie z wirusem IgM byłoby dużo dużo większe.

Jest też możliwość, że takie IgM to poprostu reakcja na szczepienie albo wynik fałszywie dodatni - takie małe wartości wychodzą czasami przy interakcji testu z innymi, podobnymi białkami.

Wszystko jest dobrze, powodzenia ze staraniami! :)
 
Ostatnia edycja:

kasiaa91

Fanka BB :)
Dołączył(a)
29 Grudzień 2019
Postów
1 992
Rozwiązania
0
Dziewczyny,
Pomocy!
Jesteśmy w fazie badań przed invitro.
Rok temu robiłam IGG różyczkę i było ponad 400! oznacza to że mialam odporność a ponadto byłam szczepiona.
Teraz zaraz przed inv, wyszło nagle IGM niewiele dodatnie 1,9 (ponad 1,2 jest dodatnie)
Jestem załamana :( przecież to niemożliwe.
I tak powtórzył już lekarz od chorób zakażnych, internista oraz ginekolog.
Tyle ze ja powtórzyłam badanie 3 razy i nadal jest dodatnie.
Zrobiłam już awidność i mRNA ale czeka się 3 tygodnie...
Staramy sie już 1,5 roku naturalnie, a ja mam niskie AMH - 0,7... wiec jest panika.
Czy któraś z Was miała coś podobnego?
W głowie stos czarnych scenariuszy... :( nie mogę sobie miejsca znaleść.....
Mowisz, że powtarzałaś to IgM. Jaka jest dynamika zmian?
 

Jagoda1986

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Grudzień 2019
Postów
16
Rozwiązania
0
Kasia,
Wiesz że mówisz jak specjalista? Skąd taka wiedza?
Jesteś moim Aniołem...
Więc tak ..ja byłam tak wystraszona że zrobiłam.to 3 Razy
1. Synevo. 2018 samo Igg 416
2. SYNEWO 2020 27.05 IGG 456 IGM 2,1 (DODATNI GDY PONAD 1,2)
3. DIAGNOSTYKA 1.06 2020 IGG 86,0 a IGm 1,71 (dodatnie od 1,2)
4. Diagnostyka 3.06 2020 Igg 79,0 a IGm 1,9 (dodatnie od 1,2)

Czyli to IGm jakby wzrosło co nie? Mogłam jak idiotka nie powtarzać co dni...
Kasia ...kazali zrobić awidnosc i mRNA..i za 2 tyg Igg IGm...tylko strach mnie zżera...panika...
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
4 278
Rozwiązania
65
Znalazłam tutaj taką informację:
Fałszywie dodatnie wyniki oznaczenia przeciwciał w klasie IgM otrzymuje się stosunkowo często u pacjentów z innymi zakażeniami wirusowymi, takimi jak ostre zakażenie wirusem Epsteina i Barr (EBV), zakażenie cytomegalowirusem (CMV), zakażenie parwowirusem B19 lub w przypadku występowania czynnika reumatoidalnego (RF).

Ja w związku z powyższym wykonałabym jeszcze oznaczenie na cytomegalię i parwowirusa (o ile nie robiłaś) oraz na czynnik RF.
 

Stima

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2019
Postów
2 447
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
Potwierdzam słowa Kasi. Mnie akurat w ciąży wyszło podwyższone igm takie jak u Ciebie. Wynik albo był fałszywie dodatni albo właśnie były to inne białka. Niestety nawet lekarze się na tym nie znają i kazali mi powtarzać badania i tylko denerwowałam się jak Ty. Nie potrzebnie
 

Jagoda1986

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Grudzień 2019
Postów
16
Rozwiązania
0
Potwierdzam słowa Kasi. Mnie akurat w ciąży wyszło podwyższone igm takie jak u Ciebie. Wynik albo był fałszywie dodatni albo właśnie były to inne białka. Niestety nawet lekarze się na tym nie znają i kazali mi powtarzać badania i tylko denerwowałam się jak Ty. Nie potrzebnie
Dziewczyny,
Oby...
Wiem, że użalanie się nad sobą nic nie pomoże...
A powiedz mi proszę, czy kazali Ci powtarzać za 3 tygodnie i Ci znikło? czy wyszło takie samo?
Ja zrobiłam tą awidność i mRna... i jeszcze raz IGG i IGM, ... 600 zł (wiem wiem kasa nie ważna)

Martwi mnie tylko ze to IGM mam cały czas, w 3 badaniach, czy to niemożliwe, żeby wyniki były pomylone,
chyba że to właśnie inne białko..
Cytomegalia i Toksoplazmowa wyszły negotywanie (tzn. cytomegalie już przechodziłam)

Myślicie żeby robić na właśną rekę ten Parowirus i czynnik RT?
bo nic mi zakaźnik nie mówił o tym...

Wiecie z iloma lekarzami się już skonutowałam?
z 6 ma przez dwa dni! Serio!
I Ci zakaźnicy.. są TAK przekonani, że to nic nie jest..

A tu najważniejsze żeby mieć pewność żeby dziecko nic nie było w przyszłości.
 

witch84

Fanka BB :)
Dołączył(a)
10 Styczeń 2015
Postów
4 278
Rozwiązania
65
@Jagoda1986 Ja o tym parwowirusie dowiedziałam się tu na forum - wcześniej nie wiedziałam nawet o jego istnieniu. Ja bym pewnie zrobiła, bo nie dawałoby mi to spokoju.
 

Stima

Fanka BB :)
Dołączył(a)
1 Styczeń 2019
Postów
2 447
Miasto
Gdańsk
Rozwiązania
0
Dziewczyny,
Oby...
Wiem, że użalanie się nad sobą nic nie pomoże...
A powiedz mi proszę, czy kazali Ci powtarzać za 3 tygodnie i Ci znikło? czy wyszło takie samo?
Ja zrobiłam tą awidność i mRna... i jeszcze raz IGG i IGM, ... 600 zł (wiem wiem kasa nie ważna)

Martwi mnie tylko ze to IGM mam cały czas, w 3 badaniach, czy to niemożliwe, żeby wyniki były pomylone,
chyba że to właśnie inne białko..
Cytomegalia i Toksoplazmowa wyszły negotywanie (tzn. cytomegalie już przechodziłam)

Myślicie żeby robić na właśną rekę ten Parowirus i czynnik RT?
bo nic mi zakaźnik nie mówił o tym...

Wiecie z iloma lekarzami się już skonutowałam?
z 6 ma przez dwa dni! Serio!
I Ci zakaźnicy.. są TAK przekonani, że to nic nie jest..

A tu najważniejsze żeby mieć pewność żeby dziecko nic nie było w przyszłości.
Początkowo chodziłam po "zwyklych" lekarzach bo moja ciaza przebiegala bez ryzyka. Kazali mi powtarzać, robili smutną minę, tragizowali. Z powtórzeń wychodziło na podobnym poziomie, jak u Ciebie. I wtedy poszłam do mojej lekarki z ciąży bliźniaczej która jest profesorem na Akademi Medycznej w Gdańsku. Ma kobieta wiedze i doświadczenie co się potwierdziło kolejny raz. I ona mnie uspokoiła, że to tylko białka. Że to się często zdarza. Że na różyczke nie można zachorować drugi raz (czy po szczepieniu). Sorry, nie pamiętam już czemu ale mi to wyjaśniła.
Niestety, w 3 miesiącu ciąży wyszedł mi parwowirus dodatni. Znów mnie uspokajała że to może jak z rozyczka ale trzeba badania powtórzyć. I wierz mi, że IGG i IGM szły tak do góry, że nie było żadnych wątpliwości, że jestem w trakcie infekcji rumieniem zakaźnym.
 
reklama

Jagoda1986

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Grudzień 2019
Postów
16
Rozwiązania
0
Początkowo chodziłam po "zwyklych" lekarzach bo moja ciaza przebiegala bez ryzyka. Kazali mi powtarzać, robili smutną minę, tragizowali. Z powtórzeń wychodziło na podobnym poziomie, jak u Ciebie. I wtedy poszłam do mojej lekarki z ciąży bliźniaczej która jest profesorem na Akademi Medycznej w Gdańsku. Ma kobieta wiedze i doświadczenie co się potwierdziło kolejny raz. I ona mnie uspokoiła, że to tylko białka. Że to się często zdarza. Że na różyczke nie można zachorować drugi raz (czy po szczepieniu). Sorry, nie pamiętam już czemu ale mi to wyjaśniła.
Niestety, w 3 miesiącu ciąży wyszedł mi parwowirus dodatni. Znów mnie uspokajała że to może jak z rozyczka ale trzeba badania powtórzyć. I wierz mi, że IGG i IGM szły tak do góry, że nie było żadnych wątpliwości, że jestem w trakcie infekcji rumieniem zakaźnym.
 

Jagoda1986

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Grudzień 2019
Postów
16
Rozwiązania
0
No to Ty się też ładnie nadenerwowałaś.
A ten rumień to też jest jednorazowy życiowo? coś już ciut czytałam, że to jest chyba mniej ryzykowne dla dziecka prawda?

PS. Gratuluje bliżników. Wiesz że to jest moje największe marzenie?
Wiem wiem, masa pracy... nieważne ... i tak o nich marze :*
 
reklama
Podobne tematy












Do góry