reklama

samochód zdalnie sterowany

Temat na forum 'Tu zapytaj' rozpoczęty przez joe alex, 4 Listopad 2008.

  1. joe alex

    joe alex Mamusia Tomka i Piotrusia

    Jak myślicie, czy kupno dla chłopca, który ma 2,5 roczku, zdalnie sterowanego samochodu to dobry pomysł. Czy mieliście może doświadczenia z tego typu zabawkami i ewentualnie jakie najlepiej wybrać?
     
  2. natkaa w

    natkaa w Fanka BB :)

    Mój syn miał trzy. Wszystkie dostał w prezencie miał 2- 2,5 roku. Każdy z innej firmy, nie taniocha, ale moim zdaniem beznadzieja... Baterie-akumulatorki ładujesz 6 godzin, po to, żeby auto pojeździło pół godziny :wściekła/y: :szok:.
     
  3. reklama
  4. Molinezja

    Molinezja Początkująca w BB

    Ja mam w domu dwulatka.
    mamy za sobą beznadziejne samochody zdalnie sterowane.
    Pierwszy był taki zwykły, którym tak na prawdę bawił się tata ;) ale Michałek miał ubaw jak samochód jeździł wokół niego. Jednak tak jak wcześniej juz zostało napisane - 20 minut jazdy i baterie padały :/
    Drugi niby dla najmłodszych - taki z kierownicą, która ma jeden przycisk, jak się przyciśnie górę to jedzie prosto, a jak dół to cofa i skręca za razem. No i fajny nawet był, ale baterie przestały łączyć :wściekła/y: , a i Michał mimo 2 lat nie dał sobie wytłumaczyć jak sterować, bo wciskał uparcie na środek przycisku, a trzeba było przyciskać na dole albo na górze :no:
    Niedawno dostał wyścigówkę sterowaną grzechotką od Fishera. Tą przynajmniej umie sterować (wystarczy narobić hałasu - niekoniecznie tą grzechotką, można inną, można też po prostu głośniej klasnąć, krzyknąć lub pisnąć - tą opcją jest Misiek zachwycony - i jedzie). Jest solidnie wykonana, bawimy się już 2 tygodnie i baterie wciąż nie padły. Ma oczywiście też swoje minusy - jeździ tylko na wprost, ewentualnie w kółko i gdy napotka przeszkodę trzeba podejść i auto obrucić samemu, bo nie ma możliwości cofania niestety. Pewnie to dlatego, że auto w sumie jest przeznaczone do wspomagania raczkowania, ale ze względu na łatwe sterowanie może być fajną zabawką dla starszaka, który jeszcze nie poradzi sobie z bardziej zaawansowanym sterowaniem. Auto też fajnie gazuje przed ruszeniem z miejsca - mój Misiek bardzo lubi ten dźwięk :)

    Generalnie wydaje mi się, że dla najmłodszych to albo takie niemowlęce, sterowane grzechotką/dźwiękiem albo żadne, bo te dwa pierwsze, które kupiliśmy to była niestety strata pieniędzy :/
     
  5. kinia2054

    kinia2054 Zaciekawiona BB

    ja tazge sie zastanawiam nad kupnem takiego samochodu
    ale jako zabawke to moge polecic samochod tanka chack gadajacy z reklamy
     

Poleć forum