reklama

Samodzielne spanie...

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez genia_maha, 23 Sierpień 2010.

  1. genia_maha

    genia_maha Zaciekawiona BB

    Hej, macie jakies sprawdzone sposoby na zachecenie dziecka do spania we własnym łózku? syaram się do tego namówić swojego synka a ciezko mi idzie...
     
  2. Iwonka1985

    Iwonka1985 Fanka BB :)

    napisz ile ma twoje dziecko i dlaczego nie śpi samo jeszcze a może jest za małe? no i czy już czegoś próbowałaś?
     
  3. reklama
  4. genia_maha

    genia_maha Zaciekawiona BB

    Synek ma 4 latka. Nie śpi z nami non stop, ale czesto przychodzi w srodku nocy, albo nad ranem. Staram sie go odprowadzac, ale czasem po porstu nie chce mi sie podniesc jak przyjdzie do nas o 4 nad ranem. A jak juz mi sie zechce to on potrafi za 10 min do nas wrocic.
     
  5. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    mi sie wydaje że błąd popełniłaś wcześniej.....powinnaś od początku "walczyć"o to żeby synek spał w swoim łóżeczku
    wiadomo że nie jak jest malutki:))ale potem
    piszesz też że nie chce ci się podnosić jak on do was przychodzi no cóż.......z jednej strony to jest Twoje zaniedbanie.nie jesteś konsekwentna.raz wstajesz odprowadzasz go a on wraca i co???pozwalasz bo nie chce ci się znowu wstawać.niestety teraz musisz się przemęczyć przez kilka dni i uparcie dążyć do pozbycia się go z waszego łóżka na całą noc;)przychodzi.....odprowadzasz go......i tak w kółko bo na pewno będzie więcej prób niż jedna on musi wiedziec że ty nie żartujesz.przez kilka dni się pomeczysz ale na pewno ci się uda:)
    ja tak miałam jak mała w środku nocy budziła się z płaczem i chciała na ręce.....raz wzielam drugi wzięłam a za trzecim razem powiedzialam sobie że nie bede jej brala na rece ale poloze na boczek i przykryje kołdrą....czasem nawet ze 10razy ją tak przekładałam ale do dzis mam spokój bo mała wie że jej nie wezmę nawet jak bedzie się zanosić...ciężko było ale nic nie jest łatwe:)smoczka też tak się pozbyłam jak niunia miała 8.5m:)wytrwałości
    pozdrawiam
     
  6. Sol

    Sol Gość

    marczelito - gratuluję wytrwałości ale starsze dzieci często przychodzą do rodziców w nocy bo np coś im się przyśniło. Maluchy do 2 lat nie miewają koszmarów sennych a dwu i wyżej latki niestety tak.

    Moja też przychodzi czasami w nocy do naszego łóżka i nie wyganiam jej tylko z nią chwilkę rozmawiam i zostawiam w łóżku jeśli to było spowodowane koszmarem. Dziecko musi się czuć kochane i bezpieczne i sporo dzieci w ten sposób wyraża tą potrzebę. Od rodzica zależy czy będzie usilnie starał się wypchnąć dziecko do własnego pokoju czy utula i pozwoli się wyspać. Moja siostrzenica do dzisiaj czasami włazi siostrze do wyra a ma 7 lat - no cóż - koszmary też się zdarzają - nie wyganiała nigdy i powoli ilość koszmarów malała u dziecka aż spacery nocne zdarzały się raz na miesiąc/dwa. Karola też powoli zaczyna rzadziej do nas przychodzić bo wie że mama jest za ścianą i przy mamie jest bezpieczna więc nawet jak się obudzi to zostaje u siebie w łóżeczku. Dzieci które maja pełne poczucie bezpieczeństwa rozwijają się lepiej i szybciej więc ja zostaję przy swojej metodzie bo widzę po swoim dziecku że daje efekty. Zaznaczę że śpi w swoim łóżeczku od urodzenia a od drugich urodzin ma swój pokój i śpi tam sama :-)

    genia - życzę wytrwałości w każdej metodzie jaką wybierzesz :-)
     
    Ostatnio edytowane przez moderatora: 23 Sierpień 2010
  7. marczelitto85

    marczelitto85 wurcel purcel

    niektóre dzieci mogą wykorzystywać sytuacje z koszmarami, dlatego ja bym chwile posiedziała z dzieckiem u niego w pokoju a nie pozwalała spać w swoim łóżku...rozmowa mama jest obok tłumaczenie dziecku że nie jest samo a zawsze mama i tata będą za ścianą myślę że też jest dobre....ale wszystko w pokoju dziecka, potem może być tak że co noc ma koszmar i mama wezmie nawet jak nie było koszmaru...
    hmm.....co do koszmarów że dziecko nie ma do 2 lat to sama nie wiem.....myślę że i takie dzieci mają koszmary....to wystraszy się szczekania psa się przyśni i już płacz.....ja wiele razy miałam sytuacje że niunia płakała w nocy tak że ją ze skóry obdzierali no i przytulanki cacanki i po uspokojeniu spowrotem do łóżeczka:)to że dziecko w takich sytuacjach nie jest brane do łóżka rodziców nie znaczy że jest coś w tym zlego, można inaczej pokazać że jest bezpieczne bo bezpieczeństwo nie polega na tym zeby być z rodzicami cały czas i z nimi spać;))))
     
  8. biafra

    biafra Zaciekawiona BB

    Przeczytaj sobie fajny tekst na ten temat http://blog.smyk.com/2010/08/razem-czy-osobno/ Może inne mamy mnie skrytykują ale w naszym przypadku pomogło wstawienie telewizora. Mała oglądała coś sobie przed zaśnięciem. Potem trzeba było ją odzwyczaić od telewizora:) ale dziś śpi u siebie, i telewizor już też zabraliśmy, więc misja zakończona sukcesem:)
     
  9. Smyki w landii

    Smyki w landii Zaciekawiona BB

    Jak syn ma już cztery lata, to przykro mi pisać, ale będzie to bardzo trudne, gdyż dotychczas uważał za naturalne, że spał z rodzicami. Mulisz bardzo cierpliwe odprowadzać go do swojego pokoju, jednak może to trwać nawet kilka miesięcy zanim przyzwyczai się do samodzielnego spania. 
     
  10. reklama

Poleć forum