reklama

Samodzielne zasypianie

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez MajaPe, 4 Grudzień 2014.

  1. MajaPe

    MajaPe Zaciekawiona BB

    Maluch 11 miesięcy, 10-kilogramowy "klocek" w ciągu dnia nie chce zasypiać inaczej, jak tylko na rękach będąc bujanym. Z wieczornym zasypianiem nie ma większego problemu. Mówię od razu: znam metodę 3 5 7 i nie mam zamiaru jej stosować. Macie jakieś inne sprawdzone, pokojowe sposoby na nauczenie dziecka samodzielnego zasypiania?
     
  2. mamastaszka

    mamastaszka Fanka BB :)

    [h=3]Jasne ze jest, Metoda PP- podnies połóż wg behawiorystki Tracy Hogg (" jezyk niemowląt ", "Zaklinaczka dzieci". : jezyk dwulatka"). stosuje od 4 mieś życia. Obecnie mój 1,5 roczny synek ma juz swój rytuła zasypiania popłudnowego - nocnik, zasłanianie okna, kołysanka z telefonu, ewent łyk picia i 1 sała baejczkai sam prosi sie do łózeczka- zasypainie 1-5 min...NOcnuy – kolacja, sprzatanie zabawek,bajka, mleko mamy, chwilka, nocnik, kapanie, bajeczka i figle z rodzicami i łózeczko. W łózeczku czasem osiagam stan padniecia natychmiastowego..;-), z czkawka wczoraj - 5 min. Początkowo zajmie CI to 20-45 min, bo dziecko masz przyzwyczajone do innego modelu zasypiainia i jesli chcesz przestawic dziecko bez stresu nha zasypianie oparte na twojej bliskości, głosie i dotyku, a nie rekach wymaga to i czasu i kondycji od Cibie. Średnio będziesz usypiac w 15- 20 min, czyli w takim czasie w jakim dziecko potrzebuje sie po prostu wyciszyć. Wazne jest uregulowanie rytmu dnia i trzymanie wzglednie stałych pór drzemek. Polecamw/w literature- a skrócie: kładziesz do łóżeczka uspokojone dziecko, poklepujesz po pleckachnp po 3 i np powtarzasz rytmiczniec , zwalniajac , szyszy... albo mama jest . Jak awantura to podnosisz , uspokajasz i od nowa.... jak tylko staje – kładziesz lub pokazujesz jak to sie robi, pomagasz w ułozeniu sie. Rocznego dziecka juz ni e wyciagasz z łożeczka, tylko uspokajasz pochylajac sie... Przydatna elektroniczna nianie- poczatkowo jestes prawie przed maluchem zanim sie rozbudzi na dobre- zwieksza sie zaufanie do samodzielnego zasypiania obok/ bez mamy. Polecam watek, Niespokojne pięciomiesięczne niemowle.[/h] ... a hogg i zaklinaczke poogladaj sobie na youtubie. Powodzenia , ja jestem bb zadowolona.
    Pzdr ms
     
  3. reklama
  4. MajaPe

    MajaPe Zaciekawiona BB

    Stały model zasypiania mamy na wieczór i podejrzewam, że dlatego nie ma większego problemu. W nocy również, bo zawsze Małą słyszę i zdążę zareagować. Problem jest popołudniami, zwłaszcza, że nie mam możliwości pracować nad stałym rytuałem- musiałam wcześniej wrócić do pracy i po prostu nie mogę być przy Małej tyle, ile bym chciała. Ale mimo to będę próbować.
     
  5. mamastaszka

    mamastaszka Fanka BB :)

    No ,, to masz wyzwanie dla osoby opiekującej się... Zwróc prosze uwage na zabawe przed drzemką- jeśli to pogoń za bizonami- to może byc dziecku trudniej sie wyciszyć. Lepiej je porysować... A powaznie- często uważa sie że jak bbb zmęczone dziecko to lepiej spi- moze i spi dłuzej, za to ma własnie problem z zasypianiem. Przemęczone bodźcami dziecko żle zasypia! Warto tez parokrotnie małą uprzedzić że " idziecie odpocząć" , no i oczywiście odsiuśkac małą (jesli nocnikuje) i włożyc świeżą pieluszkę. Tatowie i ogólnie faceci często działają zadaniowo- zjadł, bawił sie, sikał to siup spać, a to nie tak...trzeba wyciszyć malucha - upewnij sie jak jest. Jeśli małą zajmuje sie babcia spróbuj jako elementu przejściowego albo wózka, albo ( z uwagi na pogode i przyszłość) bujanego fotela i pozycji pleckami do opiekuna, Dołacz do tego kołysankę, moze przytulankę- coś co potem będzie połaczone z zasypianiem w łóżeczku za dnia- jakis element przechodni dla dziecka dzieki któremu bedzie czuło sie bardziej komfortowo, bo znajomo, przy zasypianiu w łóżeczku. Zacznijcie może nawet juz od kołysanki, zacienienia i na tych raczkach - niech polubi okreslona kołysankę, potem np fotela ,zacienienia,kołysanki, , a potem łózeczka, zacieniena,kołysanki, moze tak bedzie Wam łatwiej.
    Powodzonka :tak:
     
  6. mamastaszka

    mamastaszka Fanka BB :)

    acha , i zawsze przebieram ,choćby spodenki/ rajtki do drzemki- mlody szybko załapał że śpi w "nie-dziennych " ciuszkach
     
  7. Megami

    Megami Bóg jest szaleńcem ;)

    Moja młoda miała już rytm zasypiania, bezproblemowo zasypiała. Około 1,5r. coś jej się odwidziało (nie pamiętam już co się wtedy działo) i zasypiała tylko bujana przez chwilę na rękach. Mimo wszelkich sprzyjających warunków nie potrafiła zasnąć :confused: Stopniowo próbowałam eliminować to bujanie. Przeszło jej na szczęście.
     
  8. MajaPe

    MajaPe Zaciekawiona BB

    No u nas też było ok do momentu, kiedy wróciłam do pracy. Teraz często Mała bywa u dziadków i na pewno to oni ją tak przyzwyczaili. A właściwie mój szwagier, który z nimi mieszka. Tak więc będziemy mieć ciężką przeprawę :/
     
  9. Nadulina

    Nadulina Fanka BB :)

    Ja wychodzę z założenia,że jak dziecko będzie śpiące,to zaśnie. To tak jak z dorosłym,jest to taka potrzeba,która ma każdy. U nas jak synek nie chce spać to nie śpi. Tracy do mnie nie przemawia,w niektórych przypadkach wole po pro stu ręce zamienic na nosidle i niech młody spi mi na plecach :)
     
  10. reklama
  11. MajaPe

    MajaPe Zaciekawiona BB

    Nadulina: nosidło u nas w żaden sposób nie przejdzie, a co do snu, to właśnie w tym sęk, że bardzo często Młoda jest śpiąca (a przez to też okropnie marudna), ale nie może zasnąć. Tu chodzi o znalezienie sposobu, żeby jej ułatwić samodzielne zasypianie, które jednocześnie nie będzie uciążliwe dla nas.
    Mamastaszka: a jak sobie radzicie, kiedy jesteście poza domem?
     
  12. mamastaszka

    mamastaszka Fanka BB :)

    Tak drzemki to potrafi byc utropa. Pytanie ile masz drzemek i ile one trwają. Młody obecnie jest 3 x w tyg u teściów ( 2x dni robocze i niedzielny obiad). Od dawna ma tam łózeczko turystaczne- poczatkowo była podobna pościel, miś , ta sama muzyczka, zasuwanie zasłon, przd tym nocnik itd i usypianie wyłącznie przez mamę z niestety czuwaniem przez mamę przez pierwsze 2-3 razy , aby mały jeśli sie obudzi nie przestraszył sie i nie zniechecił do miejsca. Podziałało . Teraz ma juz inna pościel ale jeździ ze swoimi 2 misiami usypiaczami bo zaczął sie ich dopominać. Spi od 13- 15/16, wiec najczęsciej wracam wczesniej z pracy (i albo będe powracac z powrotem ) albo mąz usypia jesli awaria i nie dam rady. Teściowie sa za starzy do pełnej opieki i podnoszenia małego. Zresztra nie palą sie do usypiania. Raz teść przeforsował swoje" on nie jest śpiący, a Ty ,musisz zjeśc obiad" - młody poszedł spac godzinę później z dzikimi rykami przez 40 min - to wystarczyło- od tej pory nikt nie podwaza naszego schematu dnia... trudno tak dostosowac grafiki i możliwości obojga rodziców, przy braku pomocy osób trzecich ale sie dało.
    Ewentualnie jeśli wycieczka- to tak planujemy aby jechac/ wracać na spaniu. w aucie młody dobrze zasypia ale ma fotelik 2 ( od 9 mieś).Wózek raczej juz odpada bo mały jest bbb samodzielny , a do spania potrezbuje ciszy i zaciemnienia- w wózku raczej nie zasnąłby już ( odróznia i chce łóżko).
    Ok 10 mies mielismy jeszcze 2 drzemki- wiec czasem wystarczył spacer w wózku, lub przejazd autem ,choc 45 min, akurat do teściów, jesli nie pasowało nam usypiamie u dziadków.
    Tak czy siak trzeba sie trzymac jednego stalego modelu usypiania - a nie robic dziecku misz masz , bo nic z tego nie wychodzi. właściwie caly cięzar usypiania spada na mnie, ewent męża. Musiałam zwolnic tempo w pracy, odpuścic sobie inne propozycje zawodowe i tak dostosowac grafik zeby sie dało... dziecko i mega kariera na razie nie ida w parze:-).
    Jesli masz pomoc życzliwych CI dziadków i szwagra przekonaj ich do metody i działajcie razem, rózne metody usypiania nie ułatwia dziecku nauczenia sie samodzielności . front musi być jeden.
    acha chusta fajna rzecz,póki mały jest mały, a teraz to wyłacznie do spacerów, choc mały woli per p
    edes....:rofl2:
     

Poleć forum