reklama

Samodzielnie przygotowane sloiczki dla dzieci

Temat na forum 'Potrzebuję porady' rozpoczęty przez zmaluchemwdomu, 31 Październik 2014.

  1. zmaluchemwdomu

    zmaluchemwdomu Początkująca w BB

    Witam. Mam taki problem. Ostatnio przygotowałam mojemu malenstwu wiele słoików z różnymi zupkami własnej roboty. Oczywiście zagotowałam je tak samo jak inne zaprawy. I co? Po tygodniu okazało się, że wszystkie się zepsuly. Sytuacja przytrafiła mi się po raz kolejny. Każda zupka którą otwierałam była kwaśna. Wszystko wyrzucilam. Czy Wam też się tak zdarza? Jak Wy przygotowujecie takie dania? Nie zawsze mam czas przygotować osobny obiad dla dziecka, gdy np.mamy coś, czego on jeszcze nie może więc chciałabym mieć kilka słoików w razie czego, a nie chce kupować gotowych. Poradźcie...
     
    Ostatnia edycja: 31 Październik 2014
  2. Asiula24

    Asiula24 Fanka BB :)

    A jakie uzywalas sloiczki? Ja po przecierze pomidorowym i trzymaly elegancko a znowu po deserkach sloiczki nie trzymaly. No i od zagotowania jedzonko trzymalam we wrzatku 5-10 min :)
     
  3. reklama
  4. happybeti

    happybeti show must go on...

    Ja przygotowywałam często swojej córeczce obiadki sama, ponieważ była alergiczką i niewiele z dostępnych w sklepach mogła jeść- większość miała seler albo marchewkę w składzie, a ona byla na nie uczulona.
    Ale nie pasteryzowałam ich- nie czułam się na siłach zrobić tego tak dobrze, by się nie zepsuły, a jednocześnie zachowały wartości odżywcze.
    Ja po prostu porcje zamrażałam.
    Miałam taki system :
    Gotowałam obiadek. Jedną porcję dziecko zjadało, drugą chowałam do lodówki , by mieć na następny dzień, resztę porcjowałam (do słoiczków po gotowych obiadkach i deserkach ) i zamrażałam.
    Po dwóch dniach gotowałam następny obiadek- inny. I znów ten sam system. W ten sposób, gotując np przez tydzień, miałam zrobione zapasy jedzonka na miesiąc.
    Czasem robiłam tez mniejsze porcje, np samego zmiksowanego mięska czy jarzynki, aby podać je z np swieżo ugotowanymi ziemniakami czy ryżem,gdy gotowalam je na obiad dla reszty rodziny.
    Dodam tylko jeszcze, że zamrażanie jest o wiele lepszym sposobem przechowywania jedzenia, gdzyż mniej traci ono na wartości, niż to długo pasteryzowane.
    Polecam ten sposób, sprawdzony :tak:.
    A "awaryjnie", na jakieś wyjazdy itd, zawsze, oczywiście, miałam kilka słoiczków ze sklepu.
     
    Ostatnia edycja: 2 Listopad 2014
  5. MajaPe

    MajaPe Zaciekawiona BB

    Zdecydowanie zamrażanie się sprawdza. Mam ten sam system, co przedmówczyni i bardzo dobrze się sprawdza, zwłaszcza teraz, kiedy wróciłam do pracy :) mam w zamrażarce np. trzy rodzaje zupek i codziennie wyciągam inną, żeby Mała miała urozmaicenie. Na kilka dni przed wykończeniem wszystkich zapasów gospodaruję sobie trochę czasu na ugotowanie i wyporcjowanie kolejnej zupki :)
     
  6. Cyntia85

    Cyntia85 Moderator

    Ja mam powekowane: mus z jabłek i mus z dyni dla synka na zimę. Myślę jeszcze nad marchewką. Oby chciał to jeść ;)
     

Poleć forum