• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Seks po porodzie i antykoncepcja....

reklama
Lucy, ja gdzieś tam słyszałam, że wymrażanie jest lepsze od wypalania ale nie pamiętam dlaczego.
Ja teraz też biore Yasmine i jak narazie jestem zadowolona. Aniu a czemu zrezygnowałaś:confused: Jakieś skutki uboczne wystąpiły:confused:
 
RYBKO z początku (gdy brałam pierwsze opakowanie) miałam "lekkie zmiany nastrojów", ale zrezygnowałam gdyż wolę hmmm....inne metody antykoncepcji że tak to nazwę. Poza tym jakaś głupia myśl zrodziła mi się w głowie że jak będę je brała dłuuuugi czas to będą problemy z drugą dzidzią.:zawstydzona/y:
 
Poza tym jakaś głupia myśl zrodziła mi się w głowie że jak będę je brała dłuuuugi czas to będą problemy z drugą dzidzią.:zawstydzona/y:

Hmm.... Ja najpierw byłam na zastrzyku i źle na niego zareagowałam bo prawie cały czas miałam krwawienie i miałam wrażenie, że @ się nie kończy. Nie zaszczepiłam się drugi raz i @ długo nie przychodziła i gin przepisał mi właśnie Yasmine na wyregulowanie cyklu i powiedział, że po tych tabletkach łatwiej mi będzie zajść w ciążę jak już będę chciała.
 
Ja na szczęście czysta jestem,ale w "młodości" miąłm nadżerkę,którą mi usunięto chemicznie,jakimiś takim dziadowstwem,ale skutecznie;-)teraz się już tego nie robi.
A z antykoncepcji to wrócilismy do prezerwatyw,bo po zastzrykach mój popęd seksualny wylecial na kosmos.Wprawdzie jeszcze nie dostałam @ ale lekarz powiedział,że niektóre kobiety tak maja:-p
A seks....jest teraz nieziemski,kosmiczny bo przecież tam wylądowalo moje libido:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry