• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Seks po porodzie i antykoncepcja....

reklama
Mnie sie dzis lekarz pytal,czy chce tabletki,no ale odpowiedzialam,ze nie,bo w sumie to po co mi one? ;-)
Ja teraz mam najskuteczniejsza antykoncepcje. :-D Celibat. :-D :-p
 
Tydzień temu zaserwowałam sobie zastrzyk antykoncepcyjny DE PROWERA(jakos chyba tak sie pisze albo inaczej) ma takie samo zastosowanie jak Cerazette, jest dla karmiacych mam, bierze się go raz na 3 miesiące, także mam spokój i z głowy na ten czas, nie musze o tym mysleć codziennie oraz jak idę do łózka z męzem ;-) Nie mam żadnych objawow ubocznych, jestem naprawdę zadowolona!!! ;-)
 
No ja kończe już opakowanie Cerazette i we wtorek po dokładnym zbadaniu biorę zastrzyk.Pigulki dobrze znoszę,więc i zaszczyku się nie obawiam.Tylko wiecie co,ostatnio jakoś mam trudności we współżyciu:baffled: jakos mnie tak dziwnie boli w pochwie,ni to swędzi, ni szczypie, ni boli:baffled: a nawilżenie jest,i ochota na seksik,tylko jak już dochodzi co do czego to mi się odechciewa :-(
 
A mnie dzis bolała głowa:-( i nie wiem czy to od tabletek czy co :confused:, bo ja raczej nie mniewam bólów głowy.
A wczorajszy seks był rewelacyjny:-D . Choć u mnie też teraz (po porodzie)na samym początku czuję jakby tam w środku były jeszcze szwy , bo mnie tak troche piecze ale gin po badaniu powiedział, że w środeczku jest wszystko ok więc nie wiem co to może być. i jak na razie to mam ochote na seksik i wilgotność jest tylko męża całymi tygodniami brak :-( - dobrze, że mamy dla siebie choć te weekendy:tak: .
I teraz to ja sobie nie wyobrażam stosowania naturalnych metod planowania rodziny, bo jakby można się było poprzytulac to męza by nie było a jakby był to albo okresik albo dni płodne.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry