reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy

    Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz

reklama

sex w ciąży

reklama
S

Szczęściara20

Gość
POraz pierwszy niechciało się mi kochać w pierwszych dwóch miesiącach:-) czułam tak wielkie zmeczenie. Pewnego wieczorku nie chciałam aby mężus czuł sie odrzucony więc zaczełam go podniecać:-) noiiiiiiii................... tak podniecałam że wkońcu zasnełam :-) byłam tak zmęczona hahah na szczescie Moje Kochanie mi wybaczyło :-) ale no coż tak bywa, teraz już nie mamy problemów , nadrabiamy to wszytsko co starcilismy w dwóch miesiącach;-) pozdrawiam was
 

ANIA 22

Zaciekawiona BB
Dołączył(a)
13 Maj 2005
Postów
40
WITAM !

W CIĄGU MOJEJ CIĄŻY TEŻ BYWAŁO RÓŻNIE ,ALE MÓJ NARZECZONY NIE NARZEKAŁ,A JAK BYŁY JAKIEŚ PROBLEMY TO MÓWIŁ,ŻE NAJWAŻNIEJSZE JEST PRZECIEŻ ZDROWIE DZIECKA I MOJE,WIĘC BRAK SEKSU TAK BARDZO MU NIE PRZESZKADZAŁ.

OBECNIE JEST TROCHĘ GORZEJ Z NASZYM WSPÓŁŻYCIEM Z POWODU ROSNĄCEGO DUŻEGO JUŻ BRZUCHA ,BARDZO BYM CHCIAŁA SIĘ KOCHAĆ ALE CZUJĘ DYSKOMFORT I SZYBKO SIĘ MĘCZĘ,DLATEGO OBIECALIŚMY SOBIE,ŻE JAK URODZĘ TO SOBIE ODBIJEMY I BĘDZIEMY WKOŃCU KOCHAĆ SIĘ BEZ OPAMIĘTANIA( O ILE DZIDZIUŚ NIE BĘDZIE PRZESZKADZAŁ :D)


POZDRAWIAM!!! ;)
 

Arkadiusz

Fanka BB :)
Dołączył(a)
9 Sierpień 2005
Postów
223
Tak sobie czytam to co piszecie tutaj i jakoś nie zgadzam się z wami. Nie myślcie sobie, że panowie załamią się, bo p[rzez 6 tygodni czy więcej nie będą mogli się kochać. Osobiście jeśli będę musiał mieć i pół roku przerwy to wytrzymam. Kocham moja Basie i najważniejsze jest by ona czuła się kochana, doceniona i spełniona. Igraszki miłosne są ważne, ale nie na tyle ważne, by opłakiwać miesiące wstrzemięźliwości. Ja osobiście dzisiaj przeszkodziłem ukochanej w szykowaniu się do pracy i tez było cudownie. Jak będę oczekiwał innych takich chwil to pozostaną mi wspomnienia.
Kurcze a może będę krzyżyki drapać na ścianie by odliczać dni. )))
 
M

monika_pk

Gość
hmmm...ja ze wzgledu na problemy z ciaza mam zakaz współzycia:(... na szczescie radzimy sobie jakos z tym...niestety miłosc francuska nie daje mi pełnej satysfakcji...ale co robic...pozdrawiam:)
 

wanda_23

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Sierpień 2005
Postów
6 078
Miasto
Wlkp
Witam wszystkich :)
Na poczatku musze powiedziec ze fajnie macie :) Fajnie dlatego, ze macie problem tylko z tym czy maz zaakceptuje to ze nie chcecie sie kochac. Ja w pierwszej ciazy tez mialam tylko taki problem i maz spisal sie na medal - nigdy nie mial do mnie pretensji - Arkadiusz ma tutaj zupelna racje. Faceci nie sa tacy jak czesto o nich myslimy. Zwlaszcza mezowie, ktorzy oczekuja wraz z zonami dzidzi i wiedza co jest najwazniejsze - zdrowie zony i dziecka :) I dziewczyny...nie martwcie sie....tylko tacy pozadni faceci zostaja mezami - innych poprostu nie chcemy na ojcow naszych dzieci - moze instynktownie :)
Ja mam gorszy problem, jestem w 23 tygodniu ciazy i mam zakaz uprawiania seksu do konca ciazy - i oby ten koniec ciazy byl jak najpozniej !!!! Ostatnio jak sie kochalismy (a mam z kolei na to ogromna ochote) to nastepnego dnia caly dzien lezalam w lozku i zdychalam z bolu brzucha. Maz nawet czul sie winny, mimo ze to zupelnie nie jego winna - w koncu sama bardzo tego chcialam ! W kazdym badz razie pomyslcie o tym jak macie fajnie ze w ogole mozecie - bo sa ciaze zagrozone przedwczesnym porodem i wtedy nie mozna :( Malo tego, lekarz chcial mnie od razu do szpitala wywalic, ale na to to juz nie poszlam - bardziej odpoczne sobie w domku niz w szpitalu, a poki co nic zlego sie nie dzieje :)
Pozdrawiam wszystkich i trzymajcie za mnie kciuki :)
 
reklama

magdalenkakol

Fan(ka)
Dołączył(a)
12 Sierpień 2005
Postów
3 933
Tak nasi mezowie jak wiedza zenie moga to umieja sie powstrzymac.Ja w pierwsz cize tez mialam zagrozna i od 4 miesiaca nic nie bylo.Ale w 9 tuz przed porode lekarz wrecz mi nakazalwspolzyc oczywiscie bez szalenstw.chodzilo o to ze moja szyjka maciciy ie byla gotowa do porodu,a sperma meska zawiera jakis tam hormon ktory powoduje jej zmiekczenie.Wtedy moj maz byl w skowronkach.
 
Do góry