• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sierpień 2009

  • Starter tematu Starter tematu mags777
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Hej! Chyba zadnej juz nie ma a ja dopiero teraz mam silę/czas na kompa, a jutro pewnie nie dam rady.
Młody mnie dziś tak wystraszył, że szok... Brzuch mnie zaczął tak strasznie boleć i tak dziwnie, ciągnąco - ale nie na miesiączkę, cały napięty. wzięłam 2 nospy, ciepły prysznic leżalam spokojniutko i nic więc zadzwoniłam po M, żeby mnie zawiózł do szpitala. Na izbie lekarz na dzień dobry powiedział mi, że ma nadzieję, że nie rodze bo nie ma miejsc w całej Warszawie (to akurat wiedziałam po wczorajszych wieściach od koleżanki). Okazało się, że Młody sie przekrecił i prawdopodobnie stąd ten ból. Jedyny minus to to, że mam w górnej granicy ilośc wód płodowych, troche mnie to zmartwiło. Lekarz powiedział, że niby wszystko jest ok, ale on nie ma super sprzetu na izbie i że trzeba to kontrolować... całe szczęście 14 idę na dobre USG... ale przez te 10 dni to chyba zbzikuję - mąz mi mówi, że mam przestać świrować, że wszystko jest ok ale ja juz poczytałam w necie o wielowodziu i wyobraźnia pracuje... Pewnie z powodu tych wód ten mój brzuch taki gigantyczny :-(:-( w niedzielę ew. poniedziałek będę się widziała z położna więc jeszcze z nią o tym pogadam... Plus taki, że już sie odwrócił, a i mam długa szyjkę 38 mm - mam nadzieję, że to nie spowoduje, że przenosze ciążę.

Dobranoc
 
Ja witam jak zwykle pozno:tak:

Juz po grillu, jakos dalam rade ale stopy mnie okropnie pieka od napuchniecia. Polowa jedzonka jak zwykle wyladowala w koszu bo ja mam talent do robienia za duzo:baffled: Specjalnie Wam napisalam co bede przygotowywala zeby Was troszke poszczuc:-D:-D

Mju nie martw sie na zapas! Skonsultuj to ze swoim ginem a nie czytasz w internecie i sie niepotrzebnie denerwujesz. Poza tym trzeba sie cieszyc ze maly sie obrocil!!:-)

Ja na dziesiejszej wizycie w szpitalu dowiedzialam sie ze szyjka nie gotowa do porodu ale glowka dzidzi bardzo nisko:baffled: Napisze szczegoly zaraz na odpowiednim watku.
 
witam o świcie (znowu)

coś mi się widzi, że mój Młody lubi mnie ćwiczyć..:-p
Znowu nie mogłam spać. Ale teraz przynamniej jest odrobinę chłodniej. I ptaszki pięknie śpiewają...

Dzisiaj idziemy do znajomych, będzie spory zlot, wszyscy mają dzieci.. będzie dużo hałasu. A jak marzę tylko o chłodnym miejscu, w któym mogę się położyć z nogami w górze.. takie przyziemne marzenie...:-D

Mju, nie denerwuj się na zapas. Dziecko przekręcone, serduszko bije... wszystko jest i będzie w porządku...
 
Ostatnia edycja:
Witam się i ja z rana też spać coś nie mogę.Dziś za długo tu nie posiedze bo jadziemy nad jezioro na grilla trzeba wszystko przygotować.Miłego weekendu Wam życzę laski:-):-):-)
 
ja również witam się z rana :-D
pogoda jak na razie zapowiada się słoneczna i oby tak dalej, bo dziś szykuje się grill :tak:
łóżeczko jest złożone i jestem zadowolona, jeszcze parę drobiazgów i pokoik dla Majeczki będzie gotowy :-)
ciekawe jak tam aneczka???
miłego weekendu życzę wszystkim :happy2:
 
cześć Izabela i Chogata ;-) miłego dnia Wam życzę

a gdzie reszta śpiochów? ja czynam dochodzić do wniosku, że te moje wczesne poranki, to najlepsze momenty dnia. Cisza i spokój, ptaszki śpiewają, a przede wszystkim... JEST CHŁODNIEJ!!!:-D:-D:-D
 
reklama
Hej!
Ja tez juz nie śpię. M poszedł po mleka na naleśniki a Anielka jeszcze słodko śpi. Mi sie całą noc jakieś głupoty sniły ale to pewnie przez ten wczorajszy dzień...

Dzieki dziewczyny za pocieszenie - mój maż też do mnie mówi, że ja to chyba nie potrafie się nie martwić, pewnie cos w tym jest.

GOSIA ja to po tym tyg, jestem tak zmaltretowana przez pogode, że odwołałam spotkania - i mam zamiar właśnie leżeć z nogami do góry - żeby tylko ktos mi morze do Warszawy przywiózł :dry::dry:

Miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry